W skrócie
- Mercedes otrzymał zgodę na stosowanie turkusowych świateł obrysowych sygnalizujących aktywny tryb zautomatyzowanej jazdy podczas testów na terenie Niemiec.
- Nowe oświetlenie ułatwia innym kierowcom, policji oraz służbom kontrolnym identyfikację aut poruszających się w trybie autonomicznym na drogach publicznych.
- Czechy dopuściły do ruchu pojazdy autonomiczne poziomu 3 i planują wdrożenie przepisów dla aut poziomu 4 i 5, w tym robotaksówek, do 2027 roku.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Przez lata kierowcy przyzwyczaili się, że kolor samochodowych świateł przekazuje konkretną informację. Białe wskazują przednią część pojazdu, czerwone tylną, a pomarańczowe są wykorzystywane między innymi przez kierunkowskazy. Teraz do tego zestawu dochodzi kolejny kolor, związany nie z kierunkiem jazdy, lecz ze sposobem, w jaki samochód jest prowadzony.
Turkusowe światła pokazują, co robi samochód
Przykładem jest Mercedes, który wykorzystuje turkusowe oświetlenie jako dodatkowy sygnał informujący o aktywnym trybie zautomatyzowanej jazdy. Niemieckie władze zezwoliły producentowi na stosowanie tego koloru podczas testów prowadzonych na terenie całego kraju. Zgoda została wydana początkowo do lipca 2028 roku.
Chodzi przede wszystkim o to, aby z zewnątrz można było łatwo rozpoznać samochód poruszający się w trybie autonomicznym. Taka informacja ma być istotna nie tylko dla innych kierowców. Turkusowe oznaczenie ma również ułatwić policji oraz organom odpowiedzialnym za kontrolę ruchu drogowego ustalenie, czy w danym momencie za kierownicą auta zasiada fizyczny kierowca.

Autonomiczna jazda pojawia się w kolejnych krajach
Co ciekawe, zmiany dotyczące oświetlenia nie ograniczają się do Niemiec. Od stycznia 2026 roku także Czechy oficjalnie zezwoliły na poruszanie się po drogach samochodów autonomicznych poziomu 3. To kolejny etap dostosowywania przepisów do sytuacji, w której zautomatyzowane samochody będą pojawiać się na drogach w większej liczbie.
Czeski rząd zapowiadał również dalsze zmiany. Do 2027 roku mają one stworzyć podstawy do pojawienia się na drogach publicznych pojazdów autonomicznych poziomu 4 i 5, w tym robotaksówek oraz bezzałogowych ciężarówek transportowych. Wraz z kolejnymi poziomami automatyzacji rośnie zatem znaczenie sposobu komunikowania innym uczestnikom ruchu, w jakim trybie znajduje się pojazd.
Polska również przygotowuje się do zmian
Także w Polsce trwają prace nad przepisami dotyczącymi samochodów autonomicznych. Ministerstwo Infrastruktury rozpoczęło je na początku 2024 roku. Celem jest zmodyfikowanie Prawa o ruchu drogowym w taki sposób, aby w przyszłości możliwe było testowanie tego typu pojazdów na polskich drogach.
Planowane zmiany mają również stworzyć warunki do oferowania samochodów wyposażonych w systemy zautomatyzowanej jazdy poziomu 3. Nie oznacza to jednak, że turkusowe światła staną się wkrótce obowiązkowym elementem samochodów w Polsce. Najprawdopodobniej ich zastosowanie pozostanie związane z testami oraz przepisami przygotowywanymi z myślą o rozwoju zautomatyzowanej jazdy.












