Tory wyścigowe znikną z Polski? W Sejmie zapadły ważne deklaracje
Kwietniowe zamknięcie Toru Poznań pokazało, że nad przyszłością polskich obiektów wyścigowych zbierają się czarne chmury. Rosnąca liczba skarg ze strony okolicznych mieszkańców, zaostrzane przepisy i brak odpowiednich regulacji sprawiają, że kolejne tory mogą mieć problem z dalszym funkcjonowaniem. W Sejmie odbyło się spotkanie, które ma pomóc uratować rodzimy motorsport i stworzyć zupełnie nową strategię jego rozwoju.

W skrócie
- Kwietniowe wstrzymanie działalności Toru Poznań z powodu sporów o hałas i decyzji GIOŚ ujawniło zagrożenia dla przyszłości polskich obiektów wyścigowych.
- Z inicjatywy posła Bartłomieja Pejo w Sejmie odbyło się posiedzenie z udziałem branżowych ekspertów w celu wypracowania strategii rozwoju i ochrony infrastruktury motorsportowej.
- Planowana strategia ma objąć zmiany legislacyjne chroniące tory przed konfliktami z zabudową mieszkaniową oraz uporządkowanie przepisów dotyczących hałasu.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Problem funkcjonowania torów wyścigowych w Polsce nie jest niczym nowym, ale dopiero wydarzenia z ostatnich miesięcy dosadnie pokazały, że brak jakiejkolwiek reakcji może doprowadzić do zamykania kolejnych obiektów. Najlepszym przykładem jest Tor Poznań - jedyny nad Wisłą z homologacją FIA - który w kwietniu musiał czasowo wstrzymać działalność z powodu sporów dotyczących hałasu i decyzji Głównego Inspektora Ochrony Środowiska. Dla wielu osób z branży był to sygnał ostrzegawczy pokazujący, że nawet najważniejsze krajowe obiekty nie mogą dziś czuć się bezpiecznie.
Po problemach Toru Poznań ruszają prace nad strategią dla motorsportu
Z inicjatywy posła Bartłomiej Pejo - przewodniczącego Parlamentarnego Zespołu ds. Obrony Kierowców - w Sejmie odbyło się posiedzenie poświęcone przyszłości torów wyścigowych i całego motorsportu w Polsce. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele największych torów wyścigowych, eksperci branżowi, kierowcy, organizacje motoryzacyjne oraz reprezentanci środowiska sportów motorowych. Efektem rozmów ma być przygotowanie kompleksowej strategii rozwoju i ochrony infrastruktury motorsportowej.

Tory to nie tylko wyścigi. To także element bezpieczeństwa
Podczas posiedzenia wielokrotnie podkreślano, że tory wyścigowe pełnią znacznie szerszą funkcję niż wyłącznie organizacja zawodów. To właśnie tam odbywają się szkolenia z doskonalenia techniki jazdy, treningi kierowców i motocyklistów, ćwiczenia policji oraz innych służb.
Tory nie tylko dostarczają emocji, promują Polskę i tworzą miejsca pracy. Tory ratują życie. Dają możliwość bezpiecznego sprawdzenia własnych umiejętności i granic samochodu, zamiast robienia tego na drogach publicznych. Likwidowanie takich obiektów oznacza wypychanie szybkiej jazdy z zamkniętych torów na ulice
Największym problemem torów wyścigowych są przepisy i konflikty z mieszkańcami
Uczestnicy spotkania wskazywali, że wiele polskich torów funkcjonowało na długo przed powstaniem okolicznych osiedli mieszkaniowych, a mimo to coraz częściej stają się one przedmiotem sporów dotyczących hałasu. Zdaniem przedstawicieli branży obecne przepisy nie uwzględniają specyfiki obiektów motorsportowych, a obowiązujące normy hałasu bywają trudne do spełnienia podczas organizacji zawodów czy treningów. W efekcie dochodzi do ograniczenia działalności, odwoływania wydarzeń, a nawet - jak pokazał przykład Toru Poznań - czasowego zamykania.

To właśnie z tych powodów obiektów wyścigowych w Polsce nie przybywa, a coraz częściej pojawia się widmo ich zamknięcia. W obliczu braku odpowiednich regulacji prawnych oraz nieustających problemów z organizacją wydarzeń inwestorzy nie są zainteresowani budową nowych torów. Dla porównania w Polsce działa tylko jeden obiekt z homologacją FIA, podczas gdy w Czechach są dwa takie tory - Most i Brno, a w Niemczech aż sześć.
Powstanie strategia ochrony torów wyścigowych. To ratunek dla polskiego motorsportu
Zapowiedziana strategia ma objąć zarówno zmiany legislacyjne, jak i rozwiązania dotyczące funkcjonowania istniejących obiektów. Wśród najważniejszych założeń wymienia się ochronę torów przed konfliktami wynikającymi z rozbudowy zabudowy mieszkaniowej, przygotowanie nowych zasad lokalizacji przyszłych obiektów, uporządkowanie przepisów dotyczących hałasu oraz większe wykorzystanie torów w systemie poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Czas przestać zwalczać tory i udawać, że problem nie istnieje. Musimy zacząć je chronić - dla bezpieczeństwa kierowców, dla rozwoju gospodarki i dla przyszłości polskiego motorsportu. Nie pozwólmy, aby Polska straciła kolejną ważną branżę przez obojętność urzędników i złe prawo
Autorzy projektu chcą również stworzyć warunki zachęcające do nowych inwestycji oraz organizacji międzynarodowych wydarzeń motorsportowych w Polsce.
Stawką jest nie tylko przyszłość motorsportu. Tory wyścigowe są elementem poprawy bezpieczeństwa
Środowisko motoryzacyjne zgodnie podkreśla, że dalsze ograniczanie działalności torów może mieć konsekwencje wykraczające poza sam sport. Brak odpowiedniej infrastruktury oznacza mniej miejsc do bezpiecznego doskonalenia techniki jazdy, co może przełożyć się na większą liczbę kierowców i motocyklistów próbujących swoich umiejętności na drogach publicznych.
Uczestnicy spotkania wskazują, że ochrona istniejących torów wyścigowych powinna być elementem polityki poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego, a nie wyłącznie wsparciem dla motorsportu. Kolejne spotkanie dotyczące przyszłości obiektów wyścigowych w Polsce ma odbyć się jesienią.









