To największa wada aut elektrycznych. Naukowcy wskazali nowy problem

Czerwony samochód elektryczny ładowany przy zielonym stanowisku na tle miejskiego budynku
Badacze wskazali nowy problem aut elektrycznych.Grzegorz BanduraINTERIA.PL

W skrócie

  • Pasażerowie aut elektrycznych częściej odczuwają chorobę lokomocyjną, ponieważ ich mózg trudniej interpretuje brak dźwięku silnika oraz wibracji typowych dla aut spalinowych.
  • Regeneracja energii w autach elektrycznych wywołuje wyraźne wytracanie prędkości po zdjęciu nogi z gazu, co jest dla pasażerów nowym doświadczeniem sprzyjającym nudnościom.
  • Producenci testują specjalne fotele i oświetlenie, aby ograniczyć nudności, jednak kluczowe dla pasażerów okazuje się stopniowe przyzwyczajenie organizmu do stylu jazdy EV.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

To nowy problem aut elektrycznych. Choroba lokomocyjna występuje częściej

Kiedy poznajemy nowe środowisko ruchu, mózg musi się do niego przyzwyczaić, ponieważ nie posiada wcześniejszych doświadczeń z takim sposobem przemieszczania się
wyjaśnia William Emond.

Rekuperacja w aucie elektrycznym również może nasilać objawy choroby lokomocyjnej

Pomarańczowy samochód elektryczny podłączony do stacji ładowania na parkingu przed kompleksem handlowym, otoczenie zabezpieczone słupkami, w tle widoczne inne pojazdy i infrastruktura miejska.
Brak dźwięku generowanego przez jednostkę elektryczną oraz rekuperacja mogą powodować nudności.Krzysztof MocekINTERIA.PL

Czym jest choroba lokomocyjna?

Zobacz również:

Naukowcy już szukają rozwiązania. Pomóc mogą nowe fotele i smartfon w aucie elektrycznym

Kobieta na przednim siedzeniu samochodu korzysta z telefonu, podczas gdy mężczyzna prowadzi pojazd.
W walce z chorobą lokomocyjną może pomóc telefon.123RF/PICSEL

Czy można ograniczyć chorobę lokomocyjną w samochodzie elektrycznym?

Widziałem ID. Crossa. Tak Volkswagen chce odzyskać Europę INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?