To koniec Izery. 4,5 mld zł na inną markę i fabrykę w Jaworznie
Po niemal dekadzie zapowiedzi, zmian koncepcji i przesuwanych terminów projekt polskiego samochodu elektrycznego wchodzi w nowy etap. Rząd i państwowa spółka ElectroMobility Poland deklarują kontynuację inwestycji, ale już bez marki Izera. W jej miejsce ma powstać nowa europejska marka motoryzacyjna, realizowana we współpracy z globalnym partnerem i oparta na fabryce w Jaworznie.

W skrócie
- ElectroMobility Poland kończy projekt samochodu Izera i skupia się na nowej europejskiej marce motoryzacyjnej realizowanej z partnerem globalnym.
- Nowa inwestycja obejmuje budowę fabryki w Jaworznie, a finansowanie w wysokości 4,5 mld zł pochodzi z Krajowego Planu Odbudowy w formie pożyczki.
- Partner branżowy dla projektu nie został jeszcze wybrany, rozmowy prowadzone są z podmiotami z Azji, Europy i Ameryki.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Izera wygaszona. Projekt wchodzi w nową formułę
Rzecznik ElectroMobility Poland potwierdził Interii, że Izera w dotychczasowym kształcie nie będzie dalej rozwijana. Oznacza to definitywne zakończenie prac nad wdrożeniem do produkcji samochodu pod tą marką (który według wcześniejszych zapewnień jest gotowy od niemal dwóch lat) oraz odejście od pierwotnej koncepcji budowy własnej marki w oparciu o licencjonowaną technologię.
Izera w dotychczasowym kształcie nie jest obecnie rozwijana jako samodzielny projekt prowadzący do produkcji seryjnej
Zamiast tego spółka koncentruje się na budowie hubu produkcyjno-rozwojowego i nowym modelu realizacji projektu, w którym kluczową rolę ma odegrać partner branżowy. Nowe przedsięwzięcie ma być realizowane w formule joint venture, z centrum decyzyjnym zlokalizowanym w Polsce.
Nowa marka samochodów w Polsce zamiast Izery
Zapowiadana "europejska marka motoryzacyjna z centralą w Polsce" nie będzie w pełni własnością EMP. Model zakłada współwłasność marki i projektu z partnerem branżowym, ale przy zachowaniu realnego wpływu strony polskiej na kluczowe obszary.
Jak podkreśla spółka, joint venture ma obejmować nie tylko produkcję, ale także rozwój technologii, inżynierię oraz kształtowanie łańcucha dostaw.
Taka konstrukcja ma zapewnić stronie polskiej realny wpływ na decyzje strategiczne - w tym w obszarze technologii i rozwoju produktów
Rząd nie ukrywa, że nie ma zgody na scenariusz ograniczający się do montażu gotowych konstrukcji. Warunkiem projektu ma być transfer technologii i trwałe ulokowanie wartości dodanej w kraju.
4,5 mld zł z KPO na nową markę aut, ale nie w formie dotacji
Na realizację nowej koncepcji ElectroMobility Poland ma otrzymać 4,5 mld zł z Krajowego Planu Odbudowy. Tym razem środki będą miały formę pożyczki, a nie bezzwrotnej dotacji. To oznacza konieczność rozliczenia inwestycji i wykazania jej ekonomicznej opłacalności.
To istotna zmiana w porównaniu z wcześniejszym finansowaniem Izery. Dotychczasowe wydatki na projekt sięgnęły pond 500 mln zł, a całość inwestycji w starej formule była szacowana nawet na 6 mld zł - bez gwarancji zabezpieczonego finansowania.
Co dalej z planami budowy fabryki w Jaworznie?
Nowy zakład produkcyjny ma powstać w Jaworznie, na terenie pierwotnie przeznaczonym pod Izery. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez EMP, podpisanie umowy inwestycyjnej z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej planowane jest na koniec I kw. 2026 r.
Do końca II kw. 2026 r. ma zostać sfinalizowana umowa joint venture z partnerem strategicznym. Dopiero wtedy projekt wejdzie w fazę wdrożeniową. Budowa fabryki jest szacowana na ok. 21-25 miesięcy, co oznacza, że uruchomienie produkcji nadal pozostaje kwestią kilku lat.
Partner EMP wciąż nieznany
Jak informuje rzecznik spółki, EMP dysponuje listami intencyjnymi zawartymi z globalnymi podmiotami z Azji, Europy i Ameryki. Proces wyboru partnera nadal trwa, a nie wszystkie rozmowy prowadzone w tych regionach zakończyły się podpisaniem porozumień.
Jak podkreśla rzecznik, partnerstwo ma ograniczać ryzyka finansowe i harmonogramowe, zapewnić transfer technologii oraz stworzyć miejsca pracy. Jednocześnie część wrażliwych obszarów, m.in. cyberbezpieczeństwo czy integracja pojazdów z infrastrukturą energetyczną ma pozostać wyłącznie po stronie polskiej.










