Takie auta psują się najczęściej. Wydatki liczysz w tysiącach złotych
Aż 35 proc. kupowanych w Polsce samochodów używanych zalicza poważną awarię w pierwszym roku po zmianie właściciela, a średni koszt ich naprawy wynosi 2172 zł. 9 na 10 usterek to awarie, które nie mają związku z elementami eksploatacyjnymi, co świadczy o dużym wyeksploatowaniu wielu oferowanych przez sprzedających pojazdów.

W skrócie
- 35 procent samochodów używanych w Polsce doświadcza poważnej awarii w pierwszym roku po zakupie, a średni koszt naprawy wynosi 2172 złote.
- Najczęściej psującym się elementem auta używanego jest silnik (17,64 procent usterek), tuż za nim układ oczyszczania spalin (16,55 procent), a ryzyko poważnej awarii zależy od rodzaju napędu.
- Najniższe statystyczne ryzyko awarii mają auta hybrydowe (15,9 procent), podczas gdy auta benzynowe z instalacją LPG oraz diesle notują wyższe wskaźniki usterek.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Takie wnioski płyną z danych firmy GetHelp.pl, która od 2016 roku oferuje na polskim rynku tzw. "rozszerzoną gwarancję", czyli ubezpieczenie od kosztów ewentualnych napraw pozakupowych. Jej najnowszy raport bazuje na danych z ostatnich 10 lat i ponad 60 tysiącach obsłużonych awarii. Co najczęściej psuje się w używanych autach w Polsce?
Kupujesz używane auto? Dolicz 3 tys. zł na naprawy
Aż 24 proc. usterek zgłaszanych jest przez nabywców, zanim jeszcze ci przejadą swoim nowo zakupionym samochodem używanym pierwszy tysiąc kilometrów. Kolejne 23 proc. zgłoszeń dotyczy przebiegu między 1 001 a 2 500 km od zakupu, gdy opadną już pierwsze emocje, a nabywcy zaczynają na chłodno oceniać stan techniczny i dostrzegać niedomagania pojazdu.
W sumie, w pierwszych dwóch miesiącach od zakupu, zgłaszanych jest aż 46 proc. ogółu awarii. Czego dotyczą najczęściej?
Najbardziej awaryjnym podzespołem w pojazdach jest silnik. Do najczęstszych usterek należą problemy z tłokami, głowicą czy wypalenie uszczelki pod głowicą. Drugie miejsce zajmuje układ oczyszczania spalin, w którym często zawodzą filtr DPF, zawór EGR oraz system AdBlue. Z kolei w dolnej części zestawienia mamy układy tj. Układ napędowy, zawieszenie skrzyni biegów czy instalacje LPG – mówi Dominika Dorobek z GetHelp.pl
Co najczęściej psuje się w używanych autach w Polsce?
Z danych firmy wynika, że silnik - w rozumieniu kluczowych elementów jednostki napędowej - odpowiada aż za 17,64 proc. zgłoszonych przez korzystających z rozszerzonej gwarancji usterek. Drugie miejsce - z wynikiem 16,55 proc. - zajmuje układ oczyszczania spalin - filtry cząstek stałych, zawory EGR czy np. katalizatory. W pierwszej piątce najczęściej psujących się elementów samochodów używanych w Polsce znajdziemy jeszcze kolejno:
- układ chłodzenia - 8,37 proc.
- układ klimatyzacji - 6,89 proc.
- układ doładowania - 6,05 proc.
W przypadku silnika średni koszt usunięcia usterki w ubezpieczonym samochodzie wynosi obecnie 3 978 zł. Dla układu chłodzenia jest to 1 045 zł, klimatyzacji - 1 348 zł, a układu doładowania - 2 235 zł.
Widzisz takie auto w ogłoszeniu? Wydatki masz jak w banku
Ciekawie prezentują się też dane firmy w zestawieniu z konkretnymi rodzajami napędu. Doskonale widać w nich, że najbardziej wyeksploatowane są pojazdy, które - przynajmniej w teorii - oferują nabywcom najtańszą eksploatację.
Najwyższe ryzyko usterki, oszacowane aż na 58,1 proc. - wiąże się z zakupem samochodu benzynowego wyposażonego w instalację gazową. Poważne problemy (ryzyko oszacowane na 42,8 proc.) generują też samochody z silnikami Diesla. W obu przypadkach mowa o pojazdach, które co do zasady są mocno eksploatowane i - w przypadku aut z silnikami wysokoprężnymi - cechują się skomplikowaną budową (turbo, systemy wtrysku wysokociśnieniowego, filtry DPF).
Dla porównania, w przypadku statystycznego samochodu z silnikiem benzynowym ryzyko awarii oszacowano na 27,9 proc., chociaż - jak zauważają autorzy zestawienia - "awarie w tych pojazdach najczęściej dotyczą bezpośrednio silnika".
Chcesz mieć spokój? Kup hybrydę
W ujęciu statystycznym najmniejsze ryzyko poważnej awarii (15,9 proc.) niesie zakup auta z napędem hybrydowym. Z jednej strony wynikać to może m.in. z niższego niż w przypadku innych rodzajów napędu średniego wieku. Z drugiej, hybrydy często wykorzystywane są jednak przez floty czy np. korporacje taksówkarskie, co - przynajmniej pod kątem trwałości i awaryjności - wystawia im całkiem dobrą opinię.









