Tak wygląda wnętrze Volkswagena ID. Polo. Fizyczne przyciski i zegary z pierwszego Golfa
Już w tym roku zadebiutuje Volkswagen ID. Polo, czyli nowa, elektryczna generacja miejskiego modelu. Zanim jednak to nastąpi, producent zdradził wygląd wnętrza tego auta, zapowiadający także kierunek, w jakim pójdą kolejne modele marki.

Spis treści:
- Kiedy będzie premiera Volkswagena ID. Polo?
- ID. Polo wprowadzi nową koncepcję deski rozdzielczej Volkswagena
- Volkswagen poprawił też jakość wykończenia wnętrza
Kiedy będzie premiera Volkswagena ID. Polo?
Rok 2026 jest bardzo ważny dla Volkswagena, ponieważ rozpocznie on w nim nową ofensywę tanich, elektrycznych modeli. Pojawi się przede wszystkim ID. Polo, który już kilka lat temu zapowiadany był jeszcze pod nazwą ID.2. Dostępny będzie on również w usportowionej odmianie GTI, którą miałem okazję zobaczyć na żywo już we wrześniu 2023 roku.
Największe nadzieje, z racji panujących już od lat rynkowych trendów, wiązane są jednak z SUV-em, którego zapowiedzią jest koncepcyjny ID. Cross. Modele te będą korzystały z tej samej, nowej architektury z silnikiem umieszczonym z przodu (dotychczas elektryki Volkswagena miały silniki z tyłu i napęd na tylne koła) oraz dwoma akumulatorami do wyboru. Takie samo (lub niemal takie samo) będzie także wnętrze, którego wygląd producent właśnie zdradził.
ID. Polo wprowadzi nową koncepcję deski rozdzielczej Volkswagena
Na udostępnionych pierwszych oficjalnych zdjęciach, możemy zobaczyć jak będzie wyglądać wnętrze nowego Volkswagena ID. Polo. Producent zapewnia jednocześnie, że nie jest to tylko prezentacja deski rozdzielczej miejskiego modelu, ale także tego, co zobaczymy w kolejnych modelach z rodziny ID.
Na pierwszy rzut oka układ deski rozdzielczej wydaje się być znajomy - proste linie i umieszczony centralnie ekran o przekątnej 12,9 cala przywodzi na myśl dobrze znane już auta Volkswagena, nie tylko te elektryczne. Wbrew pozorom jednak zaszła tu mała rewolucja.

Przede wszystkim producent dotrzymuje słowa odnośnie powrotu do fizycznych przycisków. Te znajdziemy na kierownicy, a także pod centralnymi nawiewami, gdzie umieszczono najważniejsze przełączniki do klimatyzacji oraz światła awaryjne. Z kolei głośność regulujemy pokrętłem na konsoli centralnej i nim możemy także przełączać się między utworami. Trudno też nie docenić tego, że na drzwiach kierowcy znajdziemy osobne przełączniki do wszystkich szyb, a także klasyczny joystick do regulacji lusterek.
Uwagę na zdjęciach przykuwają również klasyczne analogowe zegary, nawiązujące do wskaźników z Golfa pierwszej generacji. Oczywiście to tylko jeden z dostępnych widoków wirtualnych zegarów, wyświetlanych na ekranie o przekątnej 10,25 cala. Trudno jednak nie docenić takiego nostalgicznego wykorzystania możliwości, jakie daje wyświetlacz przed kierowcą. Warto też zaznaczyć, że takie wskaźniki retro były pokazane już przy prezentacji ID.2 GTI i cieszy, że zdecydowano się zastosować je także w aucie produkcyjnym.

Volkswagen poprawił też jakość wykończenia wnętrza
Kiedy miesiąc temu miałem okazję odbyć krótką przejażdżkę prototypowym ID. Cross, zwróciłem uwagę między innymi na wnętrze, w którym większość elementów wykończona była tkaniną. Zastanawiałem się wtedy jakie są szanse, żeby podobnie wyglądało to w aucie produkcyjnym.
Okazuje się, że mój sceptycyzm był nieuzasadniony i ID. Polo otrzymało nie tylko kokpit, którego linie mocno nawiązują do prototypu, ale także podobne wykończenie. Jasnoszarym materiałem wykończono więc nie tylko fotele, ale także boczki drzwi, konsolę środkową oraz dolne partie deski rozdzielczej. Górne zaś również pokryto tkaniną, tylko że czarną.

Wszystko wskazuje więc na to, że swoimi nowymi modelami Volkswagen chce nie tylko powrócić do czasów, gdy był on chwalony za wysoką ergonomię i intuicyjność obsługi, ale także za jakość wykończenia wnętrza.











