W skrócie
- Norwegia buduje tunel Rogfast, który po ukończeniu będzie mierzył 27 kilometrów długości i sięgnie rekordowych 392 metrów pod powierzchnią morza.
- Inwestycja za 2,5 miliarda dolarów wyeliminuje konieczność korzystania z promów, oferując kierowcom dwie oddzielne nawy z dwoma pasami ruchu w każdej z nich.
- Budowa, która napotyka wyzwania związane z trudną geologią i napływem wód, ma zostać ukończona w 2033 roku, zapewniając stałe połączenie drogowe między regionami.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Budowa tuneli od dawna jest jednym z filarów rozwoju norweskiej infrastruktury. Górzyste ukształtowanie terenu oraz liczne fiordy sprawiają, że kraj od lat inwestuje w rozwiązania, które pozwalają skrócić czas podróży i uniezależnić transport od przepraw promowych.
Najlepszym przykładem dotychczasowych osiągnięć jest oddany do użytku pod koniec 2019 roku tunel Ryfylke. Liczy 14,4 km długości i schodzi do 292 metrów poniżej poziomu morza, będąc najdłuższym funkcjonującym tunelem podwodnym w Norwegii.
Już wkrótce ten rekord przejdzie jednak do historii. Trwają bowiem prace nad Rogfast - największym przedsięwzięciem infrastrukturalnym realizowanym w historii Norwegii. Nowa trasa będzie miała 27 kilometrów długości, a jej najgłębszy punkt znajdzie się 392 metry pod powierzchnią morza. Koszt inwestycji szacowany jest na ponad 2,5 miliarda dolarów.
Tunel zastąpi promy i połączy regiony
Rogfast ma całkowicie zmienić sposób podróżowania w rejonie Stavanger. Podmorska autostrada poprowadzi pod fiordami Boknafjorden i Kvitsoyfjorden, eliminując konieczność korzystania z przepraw promowych. Dzięki temu kierowcy zyskają stałe połączenie drogowe, niezależne od pogody czy rozkładu kursów promów.
Projekt zakłada budowę dwóch oddzielnych naw tunelu, z których każda będzie wyposażona w dwa pasy ruchu. W centralnej części obiektu powstanie skrzyżowanie prowadzące na wyspę Kvitsoy. Wjazdy i zjazdy zostaną połączone z dwoma rondami zlokalizowanymi nad sklepieniem tunelu. Konstrukcja będzie również wyposażona w przejścia ewakuacyjne rozmieszczone co 250 metrów. Za bezpieczeństwo odpowiadać ma system monitoringu działający z trzech niezależnych lokalizacji oraz centralne centrum zarządzania ruchem, wykorzystujące sieć kamer obejmujących całą trasę.

Miliony metrów sześciennych skał i walka z wodą
Skala robót ziemnych przy budowie Rogfast należy do największych w Europie. W trakcie drążenia tunelu konieczne jest wydobycie ponad 8,5 mln metrów sześciennych skał. Znaczna część tego materiału zostanie wykorzystana ponownie przy projektach związanych z rekultywacją terenów, co ma ograniczyć wpływ inwestycji na środowisko.
Samo wykonanie tunelu jest jednak wyjątkowo wymagające. Norweskie wybrzeże charakteryzuje się bardzo zróżnicowaną budową geologiczną. Wykonawcy napotykają zarówno wyjątkowo twarde skały, jak i odcinki osłabione przez dawne ruchy tektoniczne, które przez miliony lat doprowadziły do rozkruszenia podłoża. Oznacza to konieczność ciągłego dostosowywania technologii prac, niekiedy nawet na krótkich, kilkumetrowych fragmentach trasy.
Jednym z największych wyzwań jest napływ wody pod wysokim ciśnieniem. Na głębokości około 300 metrów pod powierzchnią morza pojawił się intensywny napływ wody, który wymagał zastosowania specjalnych metod uszczelniania. Problem rozwiązano poprzez zastosowanie iniekcji skał, która ogranicza przecieki i umożliwia bezpieczne prowadzenie robót.
Zakończenie prac planowane jest na 2033 rok
Realizacja Rogfast została zatwierdzona przez norweski parlament w maju 2017 roku, a budowa rozpoczęła się w styczniu 2018 roku. Według aktualnego harmonogramu kierowcy mają pojechać nową trasą w 2033 roku.
Po ukończeniu inwestycji tunel nie tylko zastąpi dotychczasowe przeprawy promowe, ale również usprawni transport między kluczowymi regionami Norwegii. Ma poprawić mobilność mieszkańców, ułatwić przewóz towarów i zapewnić sprawniejsze połączenia drogowe, jednocześnie ustanawiając rekord najgłębszego drogowego tunelu na świecie.












