W skrócie
- Analiza danych z lat 1998-2026 wskazuje na wyraźny spadek konkurencyjności Fiata, którego oferta znacząco się skurczyła w porównaniu z ekspansywną strategią Volkswagena.
- Podczas gdy w 1998 roku Fiat był jednym z liderów europejskiego rynku, obecnie posiada znacznie węższą gamę modelową, opartą w dużej mierze na konstrukcjach francuskiego koncernu.
- Obecnie również Volkswagen zmaga się z problemami rynkowymi i wdraża program oszczędnościowy, który zakłada znaczne ograniczenie liczby oferowanych modeli oraz wersji wyposażenia.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Dane, które zostały omówione w poniższym artykule, pochodzą z analizy serwisu Quattroroute Professional i dotyczą rynku włoskiego, jednak bez większych błędów w obliczeniach możemy je potraktować jako papierek lakmusowy dotyczący całej Europy.
W 1998 roku Fiat był jednym z liderów w Europie
W 1998 roku Fiat był jednym z liderów sprzedaży również w naszym kraju. W polskich salonach można było kupić produkowane przez Fiat Auto Poland Cinquecento i Seicento, a w salonach stały również m.in. Punto, Bravo/Brava, Marea czy Palio Weekend. Nie brakowało również pozycji sportowych - dostępny był Fiat Coupe i mały kabriolet o nazwie Barchetta.
W tym samym czasie gama modelowa Volkswagena ograniczała się do Polo, Passata, dwóch generacji Golfa i Sharana. Nie jest więc zaskoczeniem mocna pozycja Fiata, tym bardziej że oferowane przez niego samochody najczęściej były wyraźnie tańsze niż niemieckiego konkurenta. Fiat Brava zdobył tytuł Samochodu Roku 1996, więc przystępna cena nie była jego jedynym atutem.

W 2004 roku Fiat już tracił przewagę
6 lat później, w 2004 roku, sytuacja wygląda już jednak całkiem inaczej. W salonach Fiata dostępnych było 10 modeli w 125 wersjach, a u Volkswagena - 11 modeli w 163 wersjach. Fiat wciąż oferował Seicento, dostępna była pamiętna Multipla, dobrze sprzedawało się Punto, a o pozycję w segmencie C bez powodzenia walczyło Stilo. Za to prawdziwym bestsellerem była produkowana w Polsce Panda.
Tymczasem gama Volkswagena obejmowała m.in. Lupo, Polo, Golfa, Beetle'a, Passata, Borę, Sharana (dwie generacje) i pierwszego w gamie SUV-a, czyli Touarega. Ciekawostką wspominaną do dziś, która jednak nie odniosła sprzedażowego sukcesu, był luksusowy Phaeton.

Jednym słowem, ówczesna gama Volkswagena pokrywała wszystkie segmenty rynkowe.
Rok 2011 na remis
W 2011 roku Fiat jeszcze się bronił, oferując 14 modeli w 247 wersjach, podczas gdy gama Volkswagena obejmowała 16 modeli w 248 wersjach.
Fiat próbował wówczas wchodzić w nowe segmenty: pojawiła się duża Croma czy oparty na Suzuki SX4 Fiat Sedici, który mógł mieć napęd wszystkich kół. W tych czasach Fiat nawiązywał już współpracę z Chryslerem, w efekcie oferował m.in. Freemonta, czyli dużego SUV-a opartego na Dodge'u Journey.

Wciąż produkowano bestsellery, czyli Seicento, Punto, Pandę, pojawił się również nowy model, świetnie przyjęty przez rynek, czyli 500-tka.
Volkswagen również poszerzał ofertę. Wprowadzono sportowe Scirocco, a nawet coupe-cabrio o nazwie Eos. Dobrze przez rynek został przyjęty produkowany w Polsce kombivan o nazwie Caddy, a gama SUV-ów została poszerzona o Tiguana.
W 2018 roku Fiat już się zwijał, a Volkswagen zanotował rekord
Po kolejnych 7 latach Volkswagen jeszcze wzmocnił swoją pozycję. W 2018 roku Fiat był wspólną firmą z Chryslerem (tworząc koncern Fiat Chrysler Automobiles), a jego pozycja rynkowa mocno słabła (11 modeli, 211 wersji).
W ofercie było dostępne to samo co 7 lat wcześniej Punto, nowa generacja Pandy, która wciąż cieszyła się sporym powodzeniem, ale już nie tak dużym, jak wcześniejsza oraz 500-tka. Pojawiły się też modele, które miały czerpać z jej sukcesu, ale którym nigdy się to nie udało, czyli SUV 500X i minivan 500L. Ponadto, dzięki dobrze skrojonej cenie, dobrze radziło sobie kompaktowe Tipo.
Było to jednak za mało, by rywalizować z Volkswagenem, który miał w ofercie 15 modeli dostępnych w rekordowych 422 wersjach. Był miejski up!, był Golf, Passat i Sharan, ale pojawiło się również wiele nowości, szczególnie SUV-y, m.in. Tiguan Allspace i miejski T-Roc. W gamie dostępna był również bazujący na Passacie Arteon.

Co więcej, gama modeli Volkswagena była wówczas wyraźnie młodsza niż Fiata, nowe generacje modeli Niemcy wprowadzali średnio co 6 lat.
Dziś Fiat to cień firmy sprzed lat. Ale Volkswagen też ma kłopoty
Dziś Fiat jest z wielu marek koncernu Stellantis i oferuje samochody koncernowe, oparte głównie na konstrukcjach francuskich, z francuskimi układami napędowymi. Gama obejmuje wciąż 10 modeli i 86 wersji, ale część z nich to tak naprawdę samochody dostawcze, oferowane w wersjach osobowych (Doblo Combi, Qubo L i Ulysse). Gama osobówek obejmuje więc tylko modele 500 i 600, starą Pandę sprzedawaną jako Pandina i nowego małego SUV-a, czyli Grande Pandę.
Volkswagen obecnie również ma kłopoty, przy czym są one globalne. Spadki sprzedaży wywoływane są m.in. przez amerykańskie cła czy odbicie chińskiego rynku przez lokalnych producentów.
W efekcie Volkswagen, który jako grupa jest drugim największym producentem samochodów na świecie, ustępując tylko Toyocie, wdraża program oszczędnościowy, który zakłada zmniejszenie liczby modeli (mówi się, że nawet o połowę) i wersji - o 3/4. Ten proces zresztą już się zaczął, bo obecnie gama marki Volkswagen obejmuje co prawda 17 modeli, czyli o dwa więcej niż 8 lat temu, ale liczba wersji została już zmniejszona radykalnie, bo spadła do 245 (z 422 w 2018 roku).
Warto przy tym odnotować zmiany, jakie zaszły w ofercie. W gamie nie ma już małego up!-a, oczywiście wciąż oferowane są filary sprzedaży, jak Polo, Golf czy Passat (chociaż już tylko kombi), za to dużą część oferty stanowią elektryczne modele z serii ID.
Niemal 30 lat w motoryzacji to cała epoka. W 1998 roku nikt nie słyszał o downsizingu, litrowych silnikach turbo, a auta elektryczne traktowano jako science-fiction. Dziś motoryzacja znajduje się na jednym z większych zakrętów w historii, Europa prze ku zakazowi rejestracji aut spalinowych w 2035 roku. Czas pokaże, kto dobrze zniesie tę rewolucję, a kto nie zmieści się w zakręcie i wyląduje na poboczu.














