W skrócie
- Włoska stacja paliw w Valle Castellana zyskała sławę dzięki niskim cenom paliw, które są znacznie niższe od średnich stawek oferowanych na autostradach w całym kraju.
- Gmina Valle Castellana przejęła lokalną stację w 2022 roku, aby uchronić ją przed likwidacją i zapewnić mieszkańcom dostęp do paliwa, narzucając jedynie minimalną marżę.
- Atrakcyjne ceny paliwa, nazywanego paliwem burmistrza, przyciągają kierowców z odległych stron, pozwalając im zaoszczędzić nawet 10 euro na jednym tankowaniu.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Ceny paliw we Włoszech ponownie dają się kierowcom we znaki. Problem stał się szczególnie widoczny pod koniec wakacji, kiedy miliony mieszkańców kraju ruszyły w drogę powrotną. Na stacjach zlokalizowanych przy autostradach za litr benzyny lub oleju napędowego trzeba już płacić ponad 2 euro, a w niektórych miejscach (np. na stacjach przy autostradach) ceny dochodzą nawet do 2,20 euro za litr.
Na tym tle szczególnie wyróżnia się niewielka górska miejscowość Valle Castellana w Abruzji. Tam kierowcy tankują po cenach, które włoskie media określają wręcz jako pochodzące "z innej epoki".
Benzyna po 1,75 euro za litr. Wyjątkowa stacja paliw we Włoszech
Valle Castellana leży w prowincji Teramo i liczy nieco ponad 800 mieszkańców. Lokalna stacja w tej miejscowości sprzedaje litr benzyny za 1,75 euro, natomiast olej napędowy kosztuje 1,89 euro za litr.
Różnica w porównaniu ze średnimi cenami w kraju może przekraczać 20 eurocentów na każdym litrze. W przypadku większego tankowania oszczędność staje się więc wyraźnie odczuwalna. Nic dziwnego, że włoska telewizja określiła obiekt mianem "stacji benzynowej marzeń".
Niskie ceny nie są wynikiem promocji ani walki prywatnego właściciela o klientów.
Gmina kupiła jedyną stację paliw. Chciała uratować ją przed zamknięciem
Stacja w Valle Castellana była jedynym takim obiektem w miejscowości, jednak ze względu na niewielką liczbę mieszkańców i niski popyt na paliwo, groziło jej zamknięcie. Gmina zdecydowała się więc ją kupić, aby mieszkańcy nie stracili możliwości tankowania paliwa na miejscu.
Od 2022 roku obiekt jest zarządzany bezpośrednio przez samorząd, na którego czele stoi burmistrz Camillo D'Angelo. Dzięki temu lokalne władze mogą prowadzić sprzedaż w sposób znacząco różniący się od typowej działalności komercyjnej.
Paliwo sprzedawane jest niemal po cenie zakupu. Gmina dolicza jedynie bardzo niewielką marżę, co pozwala utrzymać ceny wyraźnie poniżej tych obowiązujących na większości włoskich stacji. W kraju zaczęto nawet mówić o oferowanym tam "paliwie burmistrza".
Tanie paliwo przyciąga kierowców z coraz dalszych stron
Początkowo decyzja samorządu miała zabezpieczyć potrzeby mieszkańców niewielkiej górskiej miejscowości. Jednak po ataku Izreala i USA na Iran, który wywołał kryzys paliwowy, atrakcyjne ceny zaczęły przyciągać kierowców spoza Valle Castellana.
Zysk na tankowaniu przeciętnego samochodu może sięgać 10 euro, a to jest już bardzo zauważalna kwota.













