W skrócie
- Poczta Polska dementuje medialne doniesienia o masowych kontrolach radioodbiorników w samochodach, nazywając je publikacjami nastawionymi wyłącznie na zwiększenie klikalności.
- Wykonanie zdjęcia radia przez szybę nie wystarczy do ukarania, gdyż kontrola musi potwierdzić m.in. zdolność urządzenia do odbioru sygnału oraz jego status rejestracji.
- Osoby prywatne opłacające abonament RTV w domu nie muszą płacić dodatkowo za radio w aucie, natomiast obowiązek ten dotyczy przedsiębiorców oraz aut firmowych.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Temat abonamentu RTV wraca regularnie przed 25. dniem każdego miesiąca, czyli terminem, do którego należy uiścić opłatę. W sieci pojawiają się wówczas informacje o rzekomych wielkich akcjach kontrolnych, fotografowaniu radioodbiorników przez szyby samochodów i błyskawicznym przekazywaniu spraw do urzędów skarbowych. Z odpowiedzi nadesłanej Interii Motoryzacja przez Pocztę Polską wynika jednak, że taki scenariusz nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.
Poczta Polska: "Nie ma żadnej masowej akcji wobec kierowców"
Poczta Polska jednoznacznie zaprzecza doniesieniom o rzekomo rozpoczynających się akcjach kontroli samochodowych radioodbiorników. Jak wyjaśnia Joanna Trzaska-Wieczorek z Poczty Polskiej, kontrole realizuje specjalny zespół działający w ramach Biura Centrum Obsługi Finansowej. Wynika to z obowiązków nałożonych przez ustawę z 21 kwietnia 2005 r. o opłatach abonamentowych oraz umowę zawartą z Krajową Radą Radiofonii i Telewizji.
Jednocześnie rzeczniczka zwraca uwagę na fakt, który całkowicie zmienia obraz sytuacji. W całej Polsce zespół kontrolerów liczy obecnie 24 osoby. Biorąc pod uwagę liczbę gospodarstw domowych, przedsiębiorców i pojazdów, trudno zatem mówić o jakiejkolwiek masowej akcji.
Uwzględnienie danych statystycznych dotyczących liczby gospodarstw domowych i firm działających na terenie kraju oraz faktu, że w skali całej Polski w tym zespole pracują dziś 24 osoby, prowadzi do prostego wniosku, że wszelkie alarmistyczne tytuły publikacji (...) wskazujące na rzekomą masowość kontroli są obliczone jedynie na »klikalność« i pozbawione podstaw
Zdjęcie radia w aucie przez szybę nie oznacza kary. Wymogów jest więcej
Jednym z najczęściej powielanych mitów jest przekonanie, że kontroler musi jedynie zrobić zdjęcie radioodbiornika przez szybę zaparkowanego samochodu i w ten sposób uruchamiana jest cała procedura prowadząca do ukarania kierowcy. Nie jest to jednak prawdą. Poczta Polska przypomina, że sposób prowadzenia kontroli wynika nie tylko z przepisów, ale również z orzecznictwa sądów administracyjnych. Kluczowe znaczenie ma tutaj wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 7 marca 2023 r. (sygn. akt II GSK 94/20).

Zgodnie z tym orzeczeniem kontrola musi wykazać jednocześnie:
- obecność odbiornika,
- jego zdolność do natychmiastowego odbioru programu radiowego lub telewizyjnego,
- fakt zarejestrowania lub braku rejestracji odbiornika,
- okres używania urządzenia w kontekście 14-dniowego terminu na jego rejestrację.
Oznacza to, że samo dostrzeżenie radia w samochodzie czy wykonanie fotografii przez szybę nie stanowi podstawy do nałożenia opłaty ani kary.
Kontroler nie wystawia od razu kary za brak opłaty abonamentu RTV
Czy po wykryciu niezarejestrowanego odbiornika kierowca niemal natychmiast otrzymuje karę, a sprawa trafia do urzędu skarbowego? Jak wyjaśnia rzeczniczka Poczty Polskiej, zadaniem kontrolera jest przede wszystkim sporządzenie protokołu odzwierciedlającego stan faktyczny oraz sprawdzenie, czy odbiornik został zarejestrowany.
Dopiero skutecznie przeprowadzona kontrola może stanowić podstawę do wszczęcia postępowania administracyjnego. Nie istnieje więc mechanizm automatycznego nakładania kar na podstawie zdjęcia samochodu czy krótkiej obserwacji pojazdu.

Kto rzeczywiście płaci abonament za radio w samochodzie?
W tym miejscu należy oddzielić grubą kreską internetowe mity od obowiązujących przepisów. Osoba prywatna, która opłaca abonament RTV za odbiornik radiowy w gospodarstwie domowym, nie musi wnosić dodatkowej opłaty za radio znajdujące się w jej samochodzie. W takim przypadku obowiązuje jedna rejestracja przypisana do gospodarstwa domowego.
Inaczej wygląda sytuacja przedsiębiorców - jeżeli samochód jest zarejestrowany na firmę, to obowiązek opłaty dotyczy każdego odbiornika radiowego wykorzystywanego w działalności gospodarczej. Podobna zasada dotyczy samochodów użytkowanych w leasingu lub najmie. Wówczas obowiązek uiszczenia zapłaty ciąży na podmiocie będącym właścicielem pojazdu.
Kontrole abonamentu RTV są, ale nie w takiej skali, o jakiej mówią media
Nie oznacza to oczywiście, że kontrole abonamentu RTV istnieją tylko w teorii. Poczta Polska potwierdza, że są prowadzone zgodnie z wcześniej ustalonym planem. Obecnie dotyczą one jednak wyłącznie przedsiębiorców i nie mają charakteru masowych akcji wymierzonych w kierowców. Jeżeli więc trafimy na nagłówek sugerujący, że od konkretnego dnia kontrolerzy będą masowo fotografować samochody na parkingach i automatycznie przekazywać sprawy do urzędów skarbowych to przede wszystkim należy zachować ostrożność.












