W skrócie
- Rzym wprowadził ograniczenie prędkości do 30 km/h w ścisłym centrum miasta.
- Nowe przepisy mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa pieszych i rowerzystów oraz zmniejszenie hałasu i emisji spalin.
- Podobne ograniczenia funkcjonują już w innych europejskich miastach, gdzie zaobserwowano spadek liczby wypadków i poziomu hałasu.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Nowe ograniczenie prędkości w Rzymie. Powody są jasne
Od czwartku w ścisłym centrum Rzymu obowiązuje nowy limit prędkości - kierowcy mogą poruszać się maksymalnie 30 km/h, czyli niemal połowę dotychczasowego ograniczenia wynoszącego 50 km/h. Nowe przepisy dotyczą nie tylko strefy ZTL, czyli obszaru z ograniczonym ruchem, ale także około tysiąca innych ulic w centrum, w tym głównych arterii, które dotąd były najbardziej zatłoczone.
Władze Rzymu podkreślają, że celem wprowadzenia ograniczenia prędkości jest zmniejszenie liczby wypadków, w których nadmierna prędkość odgrywa znaczącą rolę - obecnie stanowią one około 7,5 proc. zdarzeń drogowych w centrum miasta. Istotnym aspektem jest także ochrona środowiska. Wolniejsza jazda oznacza mniejsze emisje spalin i hałasu, a według urzędników w najbardziej zatłoczonych rejonach centrum ograniczenie do 30 km/h może obniżyć poziom hałasu o około 2 decybele.
Rzym nie jest pierwszy. Gdzie ograniczenia już pomogły?
Zmiana wpisuje się w szerszą politykę ratusza pod kierownictwem Roberta Gualtieri'ego, który od objęcia urzędu w 2021 roku konsekwentnie wprowadzał rozwiązania ograniczające ruch samochodowy. Tym samym Rzym dołączył do grona europejskich stolic, które od lat promują wolniejszą jazdę. Takie rozwiązania sprawdzają się m.in. w Paryżu, Londynie, Brukseli czy Helsinkach, gdzie jak przekonują urzędnicy - ograniczenie prędkości w centrach miast zmniejszyło zarówno liczbę wypadków, jak i poziom hałasu.
Włoskie media przypominają także doświadczenia Bolonii, która jako pierwsze miasto w kraju wprowadziła strefę "30 km/h" na większości ulic. W efekcie liczba wypadków spadła tam o prawie 13 proc., a ofiar śmiertelnych o połowę. Także ograniczenie prędkości do 30 km/h w Amsterdamie miało przynieść znaczące korzyści. Według radnych holenderskiego miasta, obniżenie limitu prędkości nie tylko przełożyło się na większe bezpieczeństwo, ale też pozytywnie wpłynęło na poziom hałasu w mieście.












