Stellantis zamyka fabrykę po 90 latach. Koniec produkcji aut w Poissy
Koncern Stellantis podjął decyzję o zakończeniu produkcji samochodów w jednej ze swoich historycznych fabryk we Francji. Zakład w Poissy - działający nieprzerwanie od końca lat 30. ubiegłego wieku - w najbliższych latach całkowicie zmieni swoją funkcję.

W skrócie
- Stellantis zakończy produkcję samochodów w fabryce w Poissy we Francji do końca 2028 roku.
- Fabryka zostanie przekształcona w centrum produkcji części oraz recyklingu pojazdów, z inwestycją wynoszącą około 100 mln euro.
- Planowane jest zmniejszenie zatrudnienia do 1,2 tys. osób do 2030 roku oraz utworzenie około 1 tys. nowych miejsc pracy związanych z nowymi obszarami działalności.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Sytuacja na europejskim rynku motoryzacyjnym w ostatnich latach zmieniła się nie do poznania. Ekspansja chińskich marek nie tylko zmusiła producentów do podjęcia radykalnych zmian, ale bezpośrednio przyczyniła się również do tego, że niektóre koncerny zmagają się z nadwyżką mocy produkcyjnych. Stellantis podjął decyzję o zamknięciu jednej z fabryk, która znajduje się we Francji.
Stellantis zamyka fabrykę we Francji. Produkowano w niej samochody przez 90 lat
Fabryka w Poissy we Francji została uruchomiona w 1937 r. przez Forda, a później przechodziła przez ręce Chryslera i Peugeota. Częścią Stellantisa stała się po powstaniu koncernu w 2021 r. W najlepszym okresie - czyli w 1976 r. - produkowano tam ponad 500 tys. samochodów rocznie.
Dziś jednak sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Produkcja w Poissy systematycznie spada, a prognozy na najbliższe lata nie pozostawiają złudzeń. W 2026 r. z taśm ma zjechać około 68 tys. aut, a rok później już tylko około 65 tys. Dla porównania - jeszcze w 2023 r. było to 145,8 tys. egzemplarzy.
W tej fabryce powstaje DS 3 i Opel Mokka. Ostatnie egzemplarze zjadą z linii w 2028 r.
Koniec produkcji samochodów w zakładach w Poissy zaplanowano najwcześniej na koniec 2028 r. To właśnie wtedy z linii montażowych zjadą ostatnie egzemplarze modeli DS 3 oraz Opla Mokki. Po tej dacie zakład nie będzie już produkował nowych pojazdów.
Nie oznacza to jednak całkowitego zamknięcia fabryki. Stellantis planuje przekształcić ją w centrum produkcji części oraz recyklingu pojazdów. To niejako potwierdzenie zmiany podejścia całej branży, która coraz mocniej stawia na gospodarkę obiegu zamkniętego i ponowne wykorzystanie komponentów.

Stellantis zainwestuje 100 mln euro w przekształcenie fabryki. Powody zamknięcia zakładów w Poissy
W modernizację zakładu koncern zamierza zainwestować około 100 mln euro. W planach jest wdrożenie nowych technologii, takich jak druk 3D części, regeneracja podzespołów czy przetwarzanie używanych samochodów.
Za taką decyzją stoją piętrzące się problemy europejskiej motoryzacji. Stellantis - podobnie jak inni producenci - mierzy się z nadwyżką mocy produkcyjnych na Starym Kontynencie. Sprzedaż samochodów wciąż nie wróciła do poziomów sprzed pandemii.
Nie ma co ukrywać, że ogromny wpływ na konieczność przekształcania lub zamykania fabryk ma również rosnąca ekspansja producentów z Chin, którzy oferują tańsze samochody i potrafią znacznie szybciej wprowadzać nowe modele na rynek. Do tego dochodzi wolniejsze niż zakładano tempo rozwoju elektromobilności, które dodatkowo komplikuje plany inwestycyjne europejskich koncernów.
Zmiany dotkną także pracowników. Powstanie 1 tys. nowych miejsc pracy
Obecnie w zakładzie w Poissy zatrudnionych jest około 1,6 tys. osób, ale do 2030 r. liczba ta ma spaść do około 1,2 tys. Koncern zapowiada jednak stworzenie około 1 tys. nowych stanowisk związanych z nowymi obszarami działalności, co będzie wymagało przekwalifikowania części załogi i wdrożenia nowych programów szkoleniowych.










