Stellantis wprowadzi do Europy kolejną chińską markę. Będzie produkować we Francji
Stellantis wprowadza do Europy kolejną markę chińskich samochodów. Po tym, jak z sukcesem utworzono spółkę z Leapmotorem, która już niedługo rozpocznie produkcję samochodów na Starym Kontynencie, przyszedł czas na markę Voyah.

W skrócie
- Stellantis wraz z Dongfengiem utworzy joint venture, które uruchomi produkcję luksusowych samochodów marki Voyah w fabryce w Rennes we Francji.
- Produkcja modeli Voyah w europejskim zakładzie pozwoli chińskiej firmie ominąć karne cła na samochody elektryczne, a Stellantis utrzyma moce produkcyjne i miejsca pracy.
- Rozpoczynanie produkcji chińskich aut w Europie wpisuje się w rosnący trend, podobnie jak wcześniejsze inicjatywy Stellantisa z Leapmotorem i produkcja innych chińskich marek na Starym Kontynencie.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Stellantis utworzy spółkę joint venture z państwową, chińską firmą Dongfeng. Jej zadaniem będzie uruchomienie produkcji samochodów należącej do Dongfenga luksusowej marki Voyah w fabryce Stellantisa w Rennes we Francji.
Taka współpraca ma przynieść obu firmom korzyści. Chińczykom pozwoli wprowadzić na rynki Unii Europejskiej samochody elektryczne z ominięciem karnych ceł. Z kolei Stellantis wykorzysta istniejące moce produkcyjne i nie będzie musiał zamykać zakładu i zwalniać pracowników.
Chińskie samochody zastępuję europejskie. Proces się nasila
Zakład w Rennes działa od 1960 roku, od 1976 roku należał do grupy PSA (Peugeot-Citroen), jego roczne moce produkcyjne wynoszą 400 tys. samochodów, a jeszcze na początku XXI wieku roczna produkcja wynosiła 350 tys. aut. Później nadeszły gorsze czasy. Gdy w 2024 roku zakończono produkcję Peugeota 5008, jedynym modelem pozostającym w produkcji został Citroen C5 Aircross.
W efekcie produkcja odbywa się tylko na jednej linii produkcyjnej, a moce produkcyjne w znacznej mierze pozostają niewykorzystane. Uruchomienie produkcji samochodów Voyah zapewni przetrwanie zakładowi, który jest największym prywatnym pracodawcom w Rennes.
Nowa spółka Stellantisa z Dongfengiem
W przypadku spółki z Dongfengiem Stellantis powtórzy schemat zastosowany w przypadku Leapmotoru. Powstanie nowa spółka, w której 51 proc. udziałów będzie należało do Stellantisa. Zajmie się ona produkcją, projektowaniem i sprzedażą (z wykorzystaniem sieci dystrybucyjnej Stellantisa) samochodów marki Voyah w Europie.
Dongfeng i Voyah to marki w Europie jeszcze bardzo mało znane. Według analityków Dataforce, w pierwszym kwartale 2026 roku, Dongfeng sprzedał w Europie 1479 samochodów. W tej liczbie tylko 145 - to auta marki Voyah.

Dlaczego Chińczycy chcą produkować auta w Europie?
Uruchamianie produkcji samochodów chińskich marek w Europie to coraz bardziej widoczny trend. Czołowym graczem na tym polu jest Stellantis, który jeszcze w 2026 roku uruchomi hiszpańskim zakładzie w Saragossie produkcję Leapmotoru B10. Ponadto w fabryce Magna Steyr w austriackim Grazu produkowane już są samochody marek Xpeng i GAC.
Uruchomienie produkcji samochodów chińskich marek we własnych europejskich zakładach rozważa również Volkswagen.
Chińskie firmy mają coraz większe problemy na rodzimym rynku, gdzie sprzedaż samochodów spada, a konkurencja jest bardzo duża. Dlatego też szukają szansy na zaistnienie na rynkach zagranicznych, również w Europie. Na Starym Kontynencie napotykają na problem - karne cła, którymi obłożone są samochody elektryczne, sięgające (w zależności od marki) nawet 40 proc.
Uruchomienie produkcji w istniejących już w Europie zakładach to sposób na szybkie i skuteczne ominięcie barier celnych.










