W skrócie
- Stellantis rozważa zamknięcie fabryki w kanadyjskim Brampton i jej ewentualną sprzedaż, choć oficjalna decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła.
- Około 2200 pracowników zakładu pozostaje bez regularnej pracy, korzystając obecnie z programu zabezpieczenia dochodów gwarantującego 70 proc. wcześniejszego wynagrodzenia.
- Plany produkcji nowego Jeepa Compassa w Kanadzie zostały anulowane, a przeniesienie montażu do USA oraz możliwa sprzedaż fabryki wywołują sprzeciw związków i władz lokalnych.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Sytuacja wokół Brampton Assembly Plant gwałtownie się zaostrzyła. Przewodnicząca kanadyjskiego związku zawodowego Unifor Lana Payne poinformowała, że Stellantis przekazał związkowi informację o analizowaniu scenariusza zamknięcia zakładu oraz rozpoczęcia z inną firmą rozmów dotyczących jego ewentualnej sprzedaży.
Na razie nie zapadła jednak formalna decyzja. Payne zwróciła uwagę, że zgodnie z obowiązującym układem zbiorowym koncern powinien z co najmniej rocznym wyprzedzeniem przekazać pisemne zawiadomienie o planowanej sprzedaży lub likwidacji zakładu. Taka informacja do tej pory nie została przekazana.
Powiedzieć, że jesteśmy rozczarowani, to zdecydowanie za mało. To cios dla naszego związku, ale przede wszystkim dla pracowników, którzy oddali tej fabryce wszystko
Stellantis w przesłanym oświadczeniu nie potwierdził planów zamknięcia fabryki. Koncern poinformował jedynie, że przygotowuje się do negocjacji nowego układu zbiorowego i nadal koncentruje się na znalezieniu dla Brampton "trwałego i ekonomicznie uzasadnionego rozwiązania produkcyjnego".
Fabryka miała produkować nowego Jeepa Compassa. Plany całkowicie się zmieniły
Problemy zakładu rozpoczęły się w styczniu 2024 r., kiedy ruszyła jego modernizacja. Fabrykę przygotowywano do produkcji nowej generacji Jeepa Compassa, która miała zapewnić jej przyszłość na kolejne lata. Projekt został jednak wstrzymany w lutym 2025 r., gdy Stellantis rozpoczął ponowną analizę swojej strategii dla rynku Ameryki Północnej. Kilka miesięcy później zapadła kolejna decyzja - produkcja nowego Compassa została przeniesiona do Stanów Zjednoczonych.

Później pojawił się jeszcze jeden scenariusz ratowania fabryki. Stellantis prowadził rozmowy dotyczące uruchomienia produkcji samochodów chińskiej marki Leapmotor, jednak pomysł wywołał sprzeciw części kanadyjskich polityków i związków zawodowych. Obawiano się, że zakład mógłby jedynie montować zestawy części przygotowane wcześniej w Chinach, zamiast prowadzić pełnowartościową produkcję.
Około 2,2 tys. pracowników fabryki w Brampton bez normalnej pracy
Fabryka w Brampton jest nieczynna od września 2023 r., a około 2200 pracowników wciąż nie wróciło do regularnej pracy. Jak informuje Unifor, zatrudnieni korzystają obecnie z programu zabezpieczenia dochodów, który zapewnia im świadczenia odpowiadające około 70 proc. wcześniejszego wynagrodzenia.
Zdaniem związku przyszłość zakładu będzie jednym z najważniejszych tematów podczas rozpoczynających się negocjacji nowego układu zbiorowego ze Stellantis. Obecna umowa obejmująca zakłady w Brampton, Windsor i Etobicoke wygasa 20 września. Szef lokalnego oddziału Unifor Local 1285 - Vito Beato - zapowiedział dalszą walkę o utrzymanie zakładu.
Rezygnacja z pracowników byłaby ogromnym błędem. Te miejsca pracy są zbyt ważne, by je stracić. To nie koniec historii Brampton. Zamknięcie fabryki nie jest dla nas żadną opcją
Brampton od dekad jest filarem produkcji aut w Kanadzie
Związkowcy przypominają, że Brampton Assembly Plant od dekad stanowi jeden z najważniejszych zakładów motoryzacyjnych w Kanadzie. Fabryka przez lata produkowała modele marek Chrysler i Dodge, jednocześnie zapewniając tysiące dobrze płatnych miejsc pracy i będąc jednym z najważniejszych pracodawców w regionie.
Na razie Stellantis nie podjął ostatecznej decyzji o przyszłości zakładu. Sam fakt rozpoczęcia analiz dotyczących jego sprzedaży pokazuje jednak, że scenariusz zamknięcia jednej z najbardziej rozpoznawalnych fabryk koncernu w Kanadzie jest dziś bardziej realny niż jeszcze kilka miesięcy temu.

Sprawa stała się problemem politycznym. Stellantis dostał rządowe dofinansowanie
Przyszłość zakładu od miesięcy jest również przedmiotem sporu pomiędzy Stellantis a władzami Kanady oraz prowincji Ontario. Decyzja o przeniesieniu produkcji Jeepa Compassa do USA spotkała się z krytyką, ponieważ wcześniej sektor motoryzacyjny otrzymał znaczące wsparcie publiczne, a koncern deklarował utrzymanie produkcji w Kanadzie.
W lutym 2026 r. rada miejska Brampton jednogłośnie przyjęła działania mające zabezpieczyć teren fabryki wyłącznie pod działalność motoryzacyjną. Rozwiązanie ma utrudnić ewentualną sprzedaż nieruchomości pod inwestycje niezwiązane z przemysłem samochodowym. Na razie Stellantis nie potwierdził planów zamknięcia fabryki.











