Sprawa "adwokata od trumny na kołach" może trafić do Sąd Najwyższego
Sprawa byłego adwokata Pawła K., który szerzej znany jest jako "adwokat od trumny na kołach" może trafić do Sądu Najwyższego. Działania w tym kierunku podjęła prokuratura.

Spis treści:
- Adwokat Paweł K. zasłynął nagraniem w internecie
- Sprawa Pawła K. trafi do Sądu Najwyższego?
- Paweł K. nie zgłosił się do odbycia kary. Zatrzymano go 7 maja
- Sprawa Pawła K. przed sądem dyscyplinarnym
Przypomnijmy, Paweł K. został skazany za spowodowanie wypadku, do którego doszło 26 września 2021 roku na trasie Barczewo - Jeziorany w województwie warmińsko-mazurskim. Mercedes prowadzony przez byłego adwokata zderzył się czołowo ze starym Audi A4, którym podróżowały dwie kobiety, 53-letnia i 67-letnia. Obie zginęły.
Adwokat Paweł K. zasłynął nagraniem w internecie
Po wypadku opinię publiczną szczególnie poruszyło nagranie, które opublikował prawnik. Padły w nim słowa, które później wielokrotnie wracały w relacjach dotyczących tej sprawy.
"To była konfrontacja bezpiecznego samochodu z trumną na kółkach" - mówił Paweł K. po tragicznym zdarzeniu.
Akt oskarżenia trafił do Sądu Rejonowego w Olsztynie. W kwietniu 2023 roku Paweł K. został skazany na dwa lata pozbawienia wolności. Sąd orzekł też pięcioletni zakaz prowadzenia pojazdów.
W marcu 2026 roku Sąd Okręgowy w Olsztynie złagodził wyrok. Kara została obniżona do 1,5 roku więzienia, a zakaz prowadzenia pojazdów skrócono do czterech lat.
Sprawa Pawła K. trafi do Sądu Najwyższego?
Teraz Prokuratura Okręgowa w Olsztynie wystąpiła do Prokuratury Krajowej z wnioskiem o rozważenie wniesienia kasacji od tego wyroku.
Prokurator Okręgowy w Olsztynie złożył wniosek do Prokuratury Krajowej o złożenie kasacji ws. Pawła K. Zdaniem Prokuratury Okręgowej w Olsztynie doszło do pewnych błędnych ustaleń ze strony Sądu Okręgowego w Olsztynie co do przebiegu zdarzenia.
Prokurator Brodowski wyjaśnił PAP, że chodzi m.in. o ustalenie Sądu Okręgowego, że do wypadku, w którym zginęły dwie kobiety doszło z nieumyślnej winy łódzkiego adwokata Pawła K.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami Prokuratura Okręgowa może złożyć kasację tylko w ściśle określonych przypadkach.
- W tej sprawie nie występują te nazdwyczajne środki, ponieważ nie mamy do czynienia ze zbrodnią, nie doszło ani do uniewinnienia, ani do umorzenia sprawy, nie ma też przesłanek wynikających z art. 439 kpk. Za to prawo pozwala na wniesienie kasacji od tego wyroku Prokuratorowi Krajowemu. Stąd nasz obszerny wniosek do Prokuratury Krajowej o rozważnie złożenia kasacji w tej sprawie do Sądu Najwyższego - powiedział PAP prokurator Brodowski. Dodał, że wniosek już został wysłany.
Paweł K. nie zgłosił się do odbycia kary. Zatrzymano go 7 maja
Po prawomocnym rozstrzygnięciu Paweł K. nie stawił się do odbycia kary. Ukrywał się przed organami ścigania. Został zatrzymany przez policję 7 maja 2026 roku, a następnie trafił do Zakładu Karnego w Hrubieszowie.
Pod koniec maja były adwokat został przewieziony do Aresztu Śledczego w Szczecinie, ponieważ tamtejsza prokuratura prowadzi śledztwo dotyczące przestępstw narkotykowych i poplecznictwa. Sprawa dotyczy także żony Pawła K., która razem z nim usłyszała zarzuty w sierpniu 2025 roku.
Obrońca byłego adwokata złożył wniosek o zastosowanie wobec niego dozoru elektronicznego, czyli tak zwanej bransoletki. Sprawą miał zajmować się sąd w Zamościu, ale po przewiezieniu Pawła K. do Szczecina możliwe jest, że trafi ona do tamtejszego sądu penitencjarnego.
Sprawa Pawła K. przed sądem dyscyplinarnym
Wątkiem śmiertelnego wypadku i słowami o "trumnie na kółkach" zajmował się również sąd dyscyplinarny przy Okręgowej Radzie Adwokackiej w Łodzi. Badano także inne nieetyczne zachowania Pawła K.
Były mecenas został zawieszony w czynnościach zawodowych na dwa lata. Dodatkowo na pięć lat pozbawiono go prawa patronatu adwokackiego.









