W skrócie
- UOKiK odnotowuje wzrost liczby skarg na prywatnych operatorów parkingów, które w pierwszej połowie 2026 roku wyniosły 456 zgłoszeń, dotyczących głównie wysokich opłat za postój.
- Urząd prowadzi obecnie czynności wyjaśniające wobec firm takich jak APCOA Polska, Trafipark oraz Prawne Rozwiązania Parkingowe w związku z kontrowersyjnymi opłatami dodatkowymi.
- Opłaty za brak biletu to wezwania cywilne, a nie mandaty, dlatego operator musi wykazać, kto faktycznie korzystał z parkingu, by skutecznie dochodzić zapłaty od kierowcy.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Sprawa opłat za parkowanie na terenach należących do prywatnych operatorów regularnie powraca wśród kierowców. Temat ten wielokrotnie był poruszany również przez nas. Najwięcej kontrowersji budzą parkingi zlokalizowane przy centrach handlowych i popularnych sklepach, gdzie klienci po krótkich zakupach otrzymują wezwania do zapłaty opiewające nawet na kilkaset złotych.
Przyczyną naliczenia opłaty może być brak pobrania biletu, przekroczenie darmowego czasu postoju albo nieprawidłowa rejestracja pojazdu w systemie parkingowym. Redakcja portalu dlahandlu.pl zwróciła się do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z pytaniem o skalę problemu oraz aktualne działania podejmowane wobec zarządców prywatnych parkingów.
Kierowcy skarżą się na oznakowanie i procedury reklamacyjne
Jak przekazał UOKiK, w pierwszej połowie 2025 roku urząd otrzymał 400 sygnałów dotyczących największych operatorów prywatnych parkingów. W analogicznym okresie 2026 roku liczba zgłoszeń wzrosła do 456.
Najczęściej poruszane przez kierowców kwestie dotyczą zasad korzystania z parkingów oraz sposobu naliczania opłat dodatkowych. Konsumenci wskazują przede wszystkim na niewystarczająco widoczne informacje dotyczące obowiązku pobrania biletu, błędne odczytanie numeru rejestracyjnego lub konieczności zastosowania się do określonych zasad postoju.
Zastrzeżenia budzi również sytuacja, w której wezwanie do zapłaty jest wystawiane niemal natychmiast po wykryciu naruszenia, zanim kierowca zdąży wyjaśnić sprawę lub dopełnić wymaganych formalności.

UOKiK sprawdza działania operatorów prywatnych parkingów
Jak ustalił serwis dlahandlu.pl, urząd prowadzi obecnie czynności wyjaśniające wobec kilku przedsiębiorstw zarządzających prywatnymi parkingami. Ich celem jest ustalenie, czy stosowane przez firmy zasady mogą uzasadniać wszczęcie postępowań dotyczących naruszenia zbiorowych interesów konsumentów lub stosowania niedozwolonych postanowień umownych.
Portal przypomina, że w poprzednich latach UOKiK podejmował już działania wobec firm zarządzających prywatnymi parkingami. Na kilka spółek zostały nałożone kary finansowe sięgające kilkuset tysięcy złotych.
Jedno z obecnie prowadzonych postępowań dotyczy spółki APCOA Polska. UOKiK analizuje jej działania w związku z sygnałami dotyczącymi pobierania opłat dodatkowych za parkowanie. Urząd przygląda się również praktykom stosowanym przez spółkę Prawne Rozwiązania Parkingowe. W tym przypadku sprawdzane są między innymi zasady składania odwołań oraz informacje dotyczące przekazywania danych do Krajowego Rejestru Długów. Od marca UOKiK prowadzi także czynności dotyczące spółki Trafipark.
Kara za brak biletu parkingowego to nie mandat
Czy jednak wezwanie do zapłaty za brak biletu na prywatnym parkingu nie jest mandatem w rozumieniu przepisów prawa? O to zapytaliśmy radcę prawnego Karola Hojdę, który wskazał, że właściciele i operatorzy takich miejsc mogą określać zasady korzystania z parkingu oraz pobierać opłaty za ich naruszenie, jednak kartki pozostawiane za wycieraczką lub pisma przesyłane pocztą mają zupełnie inny charakter.
Są to bowiem wezwania do zapłaty wystawiane przez konkretnego przedsiębiorcę, a nie kara administracyjna nakładana przez uprawnione służby. Firmy zarządzające parkingami często próbują zwiększyć skuteczność takich wezwań, powołując się między innymi na możliwość wpisania zadłużenia do rejestru dłużników lub kierując do klientów przedsądowe wezwania do zapłaty.
Czy trzeba płacić karę za brak biletu parkingowego?
Nie oznacza to jednak, że każdą taką opłatę można po prostu zignorować. Jeżeli kierowca faktycznie korzystał z parkingu bez spełnienia określonych warunków, roszczenie operatora może być uzasadnione.
Problem pojawia się wtedy, gdy wezwanie zostało wystawione bez podstaw. W takiej sytuacji szczególną ostrożność należy zachować przy składaniu reklamacji, ponieważ może się ona wiązać z koniecznością przekazania operatorowi pełnych danych osoby kierującej pojazdem.
W przypadku prywatnych parkingów istotne znaczenie ma również ustalenie, kto faktycznie korzystał z miejsca postojowego. W przeciwieństwie do miejskich stref płatnego parkowania sama własność samochodu nie oznacza automatycznej odpowiedzialności za opłatę dodatkową.
Operator musi wykazać, kto w konkretnym czasie korzystał z parkingu, ponieważ to z tą osobą dochodzi do zawarcia umowy korzystania z miejsca postojowego. Dopiero wobec kierowcy, który naruszył zasady postoju, przedsiębiorca może kierować swoje roszczenia.











