SCT pogrążyła prezydenta Krakowa. Co dalej z zakazami dla kierowców?
Takiej historii w Krakowie jeszcze nie było. Po raz pierwszy prezydent miasta musiał oddać swoje stanowisko. Zdecydowali o tym mieszkańcy w referendum. Co takiego się stało, że Kraków czekają nowe wybory? Aleksander Miszalski podpadł wyborcom wprowadzając strefę czystego transportu (SCT).

Spis treści:
- SCT przesądziła los prezydenta Krakowa
- SCT dyskryminuje osoby mieszkające poza Krakowem?
- Wyrok sądu rozczarował Krakowian. Ruszyła akcja referendalna
- Opłaty za wjazd do SCT w Krakowie. Ile płacą kierowcy?
- Jakie normy emisji spalin obowiązują w SCT w Krakowie?
- Jak duża jest SCT w Krakowie?
- Co dalej z SCT w Krakowie?
Prezydent Krakowa po raz pierwszy w historii przedterminowo musiał oddać swoje stanowisko. W referendum głos za odwołaniem Aleksandra Miszalskiego oddało 171 581 osób.
W sondażu dla Polsat News, ankietowani wskazywali, że głównym powodem, dla którego chcieli odwołać prezydenta Krakowa było wprowadzenie Strefy Czystego Transportu. Odpowiedziało tak ponad 28 proc. respondentów.
SCT przesądziła los prezydenta Krakowa
Przypomnijmy, SCT w Krakowie obowiązuje od 1 stycznia 2026 roku, a olbrzymie kontrowersje budziła jeszcze przed jej wejściem w życie. Mieszkańcy chcieli wypowiedzieć na temat SCT w referendum, co zostało odrzucone przez władze miasta.
Jednocześnie w konsultacjach ignorowano wszystkie głosy przeciw wprowadzeniu SCT, jako "niezgodne z ideą konsultacji". W efekcie mieszkańcy mogli tylko wypowiedzieć się o kształcie strefy, a nie przeciw jej wprowadzeniu. Wywołało to oburzenie, krakowianie odbierali to jako arogancję władzy.
Największe kontrowersje od początku budziły dwie sprawy - obszar, na którym strefa miała obowiązywać i opłaty, które zostały nałożone na kierowców samochodów niespełniających norm, pozwalające wjechać do strefy.
Ale SCT w Krakowie nie tylko przez mieszkańców została przyjęte negatywnie. Wojewoda Małopolski Krzysztof Klęczar złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skargę, uznając, że nowe przepisy naruszały konstytucyjne zasady - przede wszystkim proporcjonalności oraz równości wobec prawa.
SCT dyskryminuje osoby mieszkające poza Krakowem?
Chodziło o różnice w traktowaniu mieszkańców Krakowa i osób spoza miasta. Zdaniem wojewody przepisy faworyzowały Krakowian, dając im więcej ulg (m.in. prawo do dożywotniego użytkowania posiadanych samochodów nie spełniających wymagań strefy), podczas gdy kierowcy z innych części Małopolski musieli liczyć się z restrykcyjnymi zasadami wjazdu do miasta.
W styczniu 2026 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny wydał wyrok. Większość zarzutów oddał, uznając tylko dwa zapisy za problematyczne.
Sąd przyznał rację wojewodzie, że niewłaściwy jest brak zwolnienia z opłat za wjazd do strefy osób niezameldowanych, ale płacących w mieście podatki oraz pacjentów dojeżdżających do wszystkich krakowskich placówek medycznych. Wszystkie inne skargi i uwagi zostały odrzucone.
Wyrok sądu rozczarował Krakowian. Ruszyła akcja referendalna
Reakcja mieszkańców Krakowa była natychmiastowa - ruszyło zbieranie podpisów ws. referendum. Prezydent Miszalski zapowiedział zapowiedział kosmetyczne modyfikacje przepisów dotyczących SCT, ale podkreślił, że nie planuje zmian w obszarze obowiązywania strefy, choćby miał zapłacić za to stanowiskiem. Słowa te okazały się prorocze.
Jednocześnie trwała batalia sądowa o SCT. W marcu wojewoda małopolski Krzysztof Klęczar skierował skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, kwestionując wcześniejszy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Wojewoda nadal uważał, że zasady Strefy Czystego Transportu łamią zasadę równości obywateli wobec prawa
NSA skargą się jeszcze nie zajął, wobec czego SCT w Krakowie obowiązuje w takiej postaci, w jakiej weszła w życie 1 stycznia 2026 roku. Co więcej, aktualnie zarządzający miastem komisarz, Stanisław Kracik (wcześniej był jednym z zastępców Aleksandra Miszalskiego) już zapowiedział, że nie planuje żadnych zmian w SCT.
Opłaty za wjazd do SCT w Krakowie. Ile płacą kierowcy?
Kierowcy pojazdów, które nie spełniają wymogów określonych w uchwale rady miasta, muszą liczyć się z opłatami za wjazd. Obecnie stawka wynosi 2,5 zł za godzinę, 5 zł za dzień oraz 100 zł za miesiąc. Miasto zapowiedziało, że opłaty będą rosły w kolejnych latach:
- 2026 rok: 100 zł miesięcznie,
- 2027 rok: 250 zł miesięcznie,
- 2028 rok: 500 zł miesięcznie.
W 2029 roku opłaty mają zostać całkowicie zniesione, ale w zamian zacznie obowiązywać całkowity zakaz wjazdu dla samochodów niespełniających norm.
Z opłat zwolnieni są mieszkańcy Krakowa, którzy kupili samochód przed 26 czerwca 2025 roku. Oznacza to, że osoby posiadające auto nabyte wcześniej nie muszą obecnie płacić za wjazd, nawet jeśli pojazd nie spełnia wymogów emisyjnych.
Jakie normy emisji spalin obowiązują w SCT w Krakowie?
Do strefy czystego transportu w Krakowie bezpłatnie mogą wjechać pojazdy spełniające określone normy emisji spalin. W przypadku samochodów benzynowych oraz z instalacją LPG wymagane jest spełnienie normy co najmniej Euro 4 lub rok produkcji nie wcześniejszy niż 2005.
Dla aut z silnikiem Diesla kryteria są bardziej rygorystyczne. Samochody osobowe i ciężarowe muszą spełniać normę co najmniej Euro 6. Alternatywnie w przypadku diesli osobowych dopuszczony jest rok produkcji nie wcześniejszy niż 2014, a dla ciężarowych - nie wcześniejszy niż 2012.
Jak duża jest SCT w Krakowie?
Według władz Krakowa, SCT obejmuje 60 proc. powierzchni miasta. Jednak poza granicami strefy pozostają wyłącznie obszary mocno peryferyjne - rolnicze, przemysłowe i poprzemysłowe. Strefa jest ograniczona obwodnicą miasta, a więc drogą ekspresową S52 na północy, S7 na wschodzie i autostradą A4 na południu i zachodzie. W praktyce chodzi więc niemal o całe miasto.

Co dalej z SCT w Krakowie?
Odwołanie prezydenta Miszalskiego nic nie zmienia w kwestii obowiązywania SCT. Nadal ważna pozostaje pierwotna uchwała, która wprowadziła SCT 1 stycznia 2026 roku. O dalszych losach strefy decydować będzie nowy prezydent Krakowa, który zostanie wybrany najpóźniej pod koniec sierpnia 2026 roku.
Na razie nie jest jeszcze znana lista kandydatów, ale jedno jest pewne - Strefa Czystego Transportu w Krakowie będzie jednym z ważniejszych tematów w nadchodzącej kampanii wyborczej.









