Samochód zapalił się w tunelu na Zakopiance. 240 czujników pilnuje kierowców

Mirosław Domagała

Mirosław Domagała

Aktualizacja
Palący się samochód na pasie awaryjnym tunelu Zakopianki, dwie osoby obok auta, jedna leży na jezdni, w tle kolejne auto.
Do dramatycznych scen doszło w tunelu na ZakopianceGDDKiA

W skrócie

  • Do pożaru samochodu doszło 19 września w tunelu pod Luboniem Małym na Zakopiance, nikt nie odniósł obrażeń, a ogień udało się wstępnie opanować przy użyciu gaśnic.
  • Tunel wyposażono w zaawansowany system ochrony, który obejmuje m.in. 240 czujników dymu, cztery liniowe czujniki ciepła oraz rozbudowany monitoring wizyjny i termowizyjny.
  • W przypadku pożaru kluczowe jest wykorzystanie 100 wentylatorów do kierowania dymem oraz ewakuacja przez specjalnie przystosowane przejścia awaryjne między nawami tunelu.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Tunel na Zakopiance ma około 240 czujników dymu

Zobacz również:

100 wentylatorów ma pomóc w razie pożaru

Gaśnice i wyjścia ewakuacyjne są co kilkadziesiąt metrów

Zobacz również:

Co robić, gdy samochód zapali się w tunelu?

Nowy Mercedes GLA ma trzy ekrany i zasięg 657 km. Ale będzie też benzyniakINTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?