W skrócie
- Na drodze krajowej nr 45 w okolicach Rogowa Opolskiego doszło do pożaru samochodu, którym podróżowało dwoje seniorów w wieku 62 i 87 lat.
- Policjanci z Krapkowic zauważyli dym i ogień wydobywający się z pojazdu, po czym przy użyciu sygnałów uprzywilejowania zmusili kierowcę do zatrzymania się.
- Mimo szybkiej reakcji funkcjonariuszy, samochód marki Citroen C4 spłonął niemal doszczętnie, a przyczyny pojawienia się ognia pozostają na ten moment nieznane.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Jak informuje policja z Krapkowic (woj. opolskie), funkcjonariusze tamtejszej drogówki patrolowali drogę krajową numer 45, gdy w pobliżu Rogowa Opolskiego zwrócili uwagę na jadący przed nimi samochód. Zaczął się z niego wydobywać dym, a zaraz potem pod pojazdem pojawił się ogień.
Samochód zaczął się palić w czasie jazdy, ale kierowca nie reagował
Mimo to, kierujący kontynuował jazdę, jakby nie był świadomy poważnego niebezpieczeństwa w jakim się znalazł. Policjanci włączyli więc sygnały świetlne i dźwiękowe, dogonili pojazd i nakazali jego kierowcy zatrzymanie się. Jednocześnie jeden z funkcjonariuszy wezwał straż pożarną.
Nawet gdy pojazd się zatrzymał, a obecność gęstego dymu nie mogła umknąć uwadze kierowcy, zarówno on jak i pasażerka nie wysiedli natychmiast z samochodu. Policjanci podbiegli więc do auta, aby pomóc im jak najszybciej oddalić się od zagrożenia.
Kierowcy i pasażerce z płonącego auta nic się nie stało
Niedługo potem płomienie zajęły już cały pojazd i pomimo akcji gaśniczej zastępów JRG Krapkowice oraz OSP Rogów Opolski, Citroen C4 spłonął niemal doszczętnie. Nieznane są przyczyny pojawienia się ognia. Na szczęście 62-letniemu kierowcy oraz podróżującej z nim jego 87-letniej matce nic się nie stało.












