Sąd Najwyższy ustali, czy kobieta w aucie jadła cukinię. Kuriozalna sprawa

Kierowca samochodu trzyma kierownicę, a drugą ręką wpisuje wiadomość na telefonie podczas jazdy.
Spór toczy się o to, czy kobieta trzymała w ręce telefon czy cukinię123RF/PICSEL

W skrócie

  • Włoska policja ukarała kobietę mandatem 320 euro za korzystanie z telefonu podczas jazdy, czego kierująca nie uznała, twierdząc, że w dłoni trzymała plaster smażonej cukinii.
  • Sąd pierwszej instancji oraz sąd apelacyjny w Trieście odrzuciły argumentację kobiety, uznając przedstawioną wersję wydarzeń za próbę uniknięcia odpowiedzialności za wykroczenie.
  • Kobieta zapowiedziała skierowanie sprawy do Sądu Najwyższego, mimo że przegrana w apelacji oznacza dla niej konieczność pokrycia kosztów sądowych w wysokości prawie 500 euro.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

320 euro mandatu. Za telefon czy za cukinię?

Zobacz również:

Sprawa trafiła do sądu. Raz i drugi

Sąd apelacyjny nie uwierzył w argumenty dotyczące telefonu

Do mandatu doszło prawie 500 euro kosztów sądowych

Dacia Striker ma wszystko, by być bestsellerem. W tym LPG i 600 l bagażnika INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?