Są szczegóły zmian w egzaminach na prawo jazdy. Likwidacja placu i co jeszcze?
Wiceminister Infrastruktury Stanisław Bukowiec przedstawił szczegóły zmian, jakie czekają egzaminy na prawo jazdy. Najważniejsza jest likwidacja części egzaminu przeprowadzanego na placu manewrowym.

Spis treści:
- Egzamin na prawo jazdy 2026 - mniej pytań i nowe zasady
- Likwidacja placu manewrowego - koniec starego modelu egzaminu
- Egzamin praktyczny w ruchu drogowym - większy nacisk na realne umiejętności
- Nowe instytucje: Centrum Egzaminowania i Rada Konsultacyjna
- Inspiracje z Europy - Polska patrzy na Szwecję
- Kiedy zmiany wejdą w życie?
W poniedziałek odbyła się specjalna konferencja prasowa, na której zaprezentowano główne założenia zmian. Wiceszef resortu infrastruktury Stanisław Bukowiec powiedział, że stworzony ma zostać nowy, przejrzysty system egzaminowania, który zapewni skuteczną weryfikację umiejętności kandydatów na kierowców. Powstać ma również Centrum Egzaminowania i Rada Konsultacyjna, w której znajdą się m.in. przedstawiciele instruktorów i egzaminatorów, Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego, a także Policji i Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego
Egzamin na prawo jazdy 2026 - mniej pytań i nowe zasady
Jednym z najważniejszych elementów reformy jest ograniczenie liczby pytań w części teoretycznej.
Obecnie baza egzaminacyjna liczy ponad 3,5 tysiąca pytań. Po zmianach ich liczba może zostać zmniejszona nawet o połowę. Kluczowe ma być jednak nie tylko "odchudzenie" testu, ale jego aktualność. Pytania mają bardziej odpowiadać rzeczywistym sytuacjom na drodze, a nie opierać się na schematach, które wielu kursantów uczy się na pamięć.
Ministerstwo podkreśla, że celem nie jest ułatwienie egzaminu, lecz jego unowocześnienie. Kandydat ma rozumieć przepisy i potrafić je zastosować w praktyce, a nie tylko rozpoznawać poprawne odpowiedzi.
Likwidacja placu manewrowego - koniec starego modelu egzaminu
Największa zmiana dotyczy egzaminu praktycznego na kategorię B. Resort planuje całkowitą rezygnację z części przeprowadzanej na placu manewrowym. To oznacza koniec obowiązkowych zadań takich jak jazda po łuku czy ruszanie pod górę w warunkach "sztucznego" toru.
Według ministerstwa takie rozwiązania są już przestarzałe. W wielu krajach Europy egzamin odbywa się wyłącznie w ruchu drogowym. Polska chce dołączyć do tego modelu, skupiając się na rzeczywistych umiejętnościach kierowcy.
Nie oznacza to jednak, że plac manewrowy całkowicie zniknie ze szkolenia. Nadal ma być wykorzystywany podczas kursów, szczególnie na początku nauki jazdy. Instruktorzy będą mogli tam przygotować kursantów do podstawowych manewrów, zanim wyjadą na ulicę.
Egzamin praktyczny w ruchu drogowym - większy nacisk na realne umiejętności
Nowy system ma przenieść ciężar oceny na jazdę w normalnym ruchu drogowym. Tam egzaminator będzie sprawdzał zachowanie kierowcy w typowych sytuacjach, takich jak skrzyżowania, zmiana pasa czy reakcja na innych uczestników ruchu.
Ministerstwo wskazuje, że to bardziej miarodajny sposób weryfikacji. Kierowca, który dobrze radzi sobie na placu, nie zawsze odnajduje się w realnym ruchu. Z kolei ktoś, kto stresuje się podczas manewrów na zamkniętym placu, może być bezpiecznym i uważnym uczestnikiem ruchu drogowego.
Dane pokazują, że obecnie około 40 procent kandydatów oblewa egzamin właśnie na placu manewrowym. To jeden z argumentów za jego likwidacją.
Nowe instytucje: Centrum Egzaminowania i Rada Konsultacyjna
Reforma nie ograniczy się tylko do samego egzaminu. Ministerstwo planuje powołanie Centrum Egzaminowania, które zastąpi dotychczasową komisję zajmującą się pytaniami egzaminacyjnymi. Nowa jednostka ma działać przy jednej z instytucji podległych resortowi.
Jej zadaniem będzie stworzenie spójnej podstawy programowej oraz nadzór nad systemem egzaminowania. W praktyce oznacza to większą kontrolę nad tym, czego uczą się kursanci i jak są później oceniani.
Wsparciem dla Centrum ma być Rada Konsultacyjna. W jej skład wejdą przedstawiciele instruktorów nauki jazdy, egzaminatorów, Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego, Policji oraz Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Dzięki temu zmiany mają uwzględniać różne perspektywy i doświadczenia.
Inspiracje z Europy - Polska patrzy na Szwecję
Ministerstwo nie ukrywa, że reforma opiera się na analizie zagranicznych systemów. Przez ostatnie dwa lata urzędnicy przyglądali się rozwiązaniom stosowanym w innych krajach, szczególnie w Szwecji, która uchodzi za lidera w dziedzinie bezpieczeństwa ruchu drogowego.
To właśnie tam nacisk kładzie się na praktyczne umiejętności kierowcy i jego zachowanie na drodze, a nie na odtwarzanie schematów. Polski system ma pójść w podobnym kierunku.
Kiedy zmiany wejdą w życie?
Resort infrastruktury zapowiada, że projekt zmian trafi w najbliższym czasie do wykazu prac legislacyjnych rządu. Celem jest wprowadzenie nowych zasad jeszcze w tym roku.









