Rząd trzyma rękę na cenach paliw. Nawet rozejm niczego nie zmieni?
Sytuacja na rynku ropy może się chwilowo stabilizować po zawieszeniu broni na Bliskim Wschodzie, jednak rząd nie zamierza luzować regulacji. Czy limity cen paliw i obniżki podatków zostaną z nami na dłużej?

Spis treści:
- Ceny paliw w Polsce pod kontrolą. Rząd utrzymuje limity
- Rozejm na Bliskim Wschodzie a ceny paliw
- Dlaczego rząd nie rezygnuje z ograniczania cen paliw?
Ceny paliw w Polsce pod kontrolą. Rząd utrzymuje limity
Rząd nie wycofuje się z pakietu Ceny Paliwa Niżej, mimo ogłoszonego rozejmu na Bliskim Wschodzie. Premier Donald Tusk zapowiedział, że mechanizm ograniczający ceny paliw pozostanie w mocy przez kolejne tygodnie.
Pakiet obejmuje maksymalne ceny paliw na stacjach, obniżoną akcyzę oraz czasowe zmniejszenie VAT. Obecnie VAT na paliwa wynosi 8 proc., zamiast standardowych 23 proc. Rozporządzenie obowiązuje do 30 kwietnia, natomiast obniżona akcyza do 15 kwietnia.
Zgodnie z obowiązującymi limitami na czwartek maksymalne ceny wynoszą:
- benzyna Pb95 - 6,27 zł/l
- benzyna Pb98 - 6,88 zł/l
- olej napędowy - 7,83 zł/l
Limity są publikowane codziennie w dni robocze i obowiązują od następnego dnia.
Rozejm na Bliskim Wschodzie a ceny paliw
Konflikt rozpoczęty 28 lutego po ataku USA i Izraela na Iran doprowadził do poważnych zakłóceń w transporcie ropy. Kluczowym punktem była cieśnina Ormuz, przez którą przepływa ok. 20 proc. światowego handlu ropą.
Po jej zablokowaniu ruch spadł o ponad 90 proc. Dopiero niedawno wznowiono ograniczony transport według danych serwisu MarineTraffic przez cieśninę przepłynęły dwa statki.
Prezydent USA Donald Trump ogłosił dwutygodniowe zawieszenie broni, pod warunkiem odblokowania szlaku przez Iran. Teoretycznie powinno to stabilizować ceny ropy na światowych rynkach.
Premier Tusk wskazał, że pozytywne efekty mogą być odczuwalne na stacjach już od piątku. Jednocześnie zaznaczył, że sytuacja pozostaje niestabilna.
Dlaczego rząd nie rezygnuje z ograniczania cen paliw?
Rząd przyjął ostrożne podejście. Jak podkreślił premier, władze ""dmuchają na zimne", ponieważ rynek ropy nadal reaguje na napięcia geopolityczne.
Minister finansów Andrzej Domański wskazał, że decyzje dotyczące przedłużenia obniżek podatków będą uzależnione od dalszego rozwoju sytuacji. Obecne regulacje mają charakter czasowy, ale mogą zostać wydłużone.
Mechanizm maksymalnych cen oraz obniżonych podatków ma ograniczyć nagłe skoki cen na stacjach. Dla kierowców oznacza to większą przewidywalność kosztów tankowania, mimo wahań na rynku globalnym.










