W skrócie
- Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji analizuje zasadność podniesienia stawek mandatów za nieprawidłowe parkowanie, które pozostają niezmienione od 23 lat.
- Postulat zaostrzenia kar zgłosiła posłanka Małgorzata Tracz, argumentując to zjawiskiem rozjeżdżania miejskich trawników oraz kosztami obsługi postępowań przez samorządy.
- Nowy taryfikator może wejść w życie w krótkim czasie, ponieważ ma formę rozporządzenia, które nie wymaga długiej ścieżki parlamentarnej i może zostać opublikowane nagle.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Wysokość kar nakładanych na kierowców za nieprawidłowe parkowanie określa rozporządzenie w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń. Chodzi o popularny taryfikator mandatów, który szczegółowo określa wysokość grzywny za poszczególne wykroczenia. Te związane z nieprawidłowym parkowaniem to np. zignorowanie znaku zakazu postoju (B-35) czy zakazu zatrzymywania się (B-36). W obu przypadkach taryfikator przewiduje grzywnę w wysokości 100 zł. To kwota, która nie uległa zmianie przez ostatnie 23 lata.
1000 zł mandatu za złe parkowanie? Posłanka chce zmian w przepisach
Z interpelacją w tej sprawie wystąpiła niedawno posłanka Małgorzata Tracz z partii Zieloni (klub Koalicji Obywatelskiej). Parlamentarzystka argumentuje, że obecny kształt taryfikatora prowadzi do patologicznych zachowań, czego efektem jest np. rozjeżdżanie miejskich trawników.
Samorządy posiadają możliwość urealniania opłat za brak biletu parkingowego, co doprowadziło do sytuacji, w której kara ta wynosi na przykład we Wrocławiu 480 zł. Konstrukcja obecnego prawa powoduje jednak, że kierowcy bardziej "opłaca się" zaparkować nielegalnie na zakazie, ryzykując 100 zł mandatu, niż zaparkować prawidłowo w płatnej strefie, zapomnieć biletu i otrzymać karę blisko pięciokrotnie wyższą
Dodaje też, że procedura ukarania kierowcy - obejmująca działania w terenie, ustalanie danych w bazie CEPiK, korespondencję poleconą oraz ewentualną obsługę prawno-procesową - kosztuje samorządy od 120 zł do 180 zł na jedną sprawę. Oznacza to, że w przypadku mandatu w wysokości 100 zł za złamanie zakazu, gminy dopłacają do jego egzekucji.
Posłanka pyta też, czy rząd planuje nowelizację taryfikatora. Podpowiada również, by "za nieprawidłowy postój lub zatrzymanie pojazdu" grzywna wynosiła co najmniej 500 zł, a w przypadku naruszenia znaków B-35 i B-36 - między 500 a 1000 zł.
Będzie nowy taryfikator mandatów. Kierowcy zapłacą więcej za złe parkowanie
Do propozycji posłanki ustosunkował się właśnie Czesław Mroczek - sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. Przedstawiciel resortu nie odniósł się do konkretnych - proponowanych przez posłankę - kwot. Przyznał jednak, że treść aktualnie obowiązującego taryfikatora mandatów stanowi przedmiot resortowych analiz.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) obecnie prowadzi analizę dotyczącą zasadności ewentualnych zmian w zakresie wysokości grzywien określonych we wskazanym rozporządzeniu – informuje w odpowiedzi na poselską interpelację Czesław Mroczek
Mroczek dodaje również, że pod uwagę brane są różne propozycje zgłaszane zarówno przez obywateli, jak i przedstawicieli władz samorządowych i innych instytucji.
W odpowiedzi na poselską interpelację czytamy m.in., że: "w ocenie MSWiA należy dokonać szczegółowej analizy możliwych rozwiązań w aspekcie szerokiego katalogu zasad dotyczących zatrzymania i postoju pojazdów. Powyższe pozwoli na przedstawienie propozycji racjonalnych i adekwatnych do obecnej sytuacji ekonomicznej obywateli".
Kiedy nowy taryfikator mandatów? Może pojawić się z dnia na dzień
W odpowiedzi resortu nie padają żadne konkretne daty. Trudno więc nakreślić horyzont czasowy zapowiadanych zmian. Fakt, że wysokość kar za wykroczenia związane z nieprawidłowym parkowaniem nie uległa zmianie od 24 stycznia 2003 roku, pozwala sądzić, że nowe przepisy w tym zakresie nie pojawią się szybko.
Z drugiej strony trzeba pamiętać, że taryfikator mandatów ma formę rozporządzenia. Jego nowelizacja nie wymaga długotrwałej ścieżki parlamentarnej i może zostać opublikowana z bardzo krótkim wyprzedzeniem. Kierowcy byli już świadkami takiej sytuacji - dość przypomnieć słynne zaostrzenie taryfikatora mandatów ze stycznia 2022 roku, gdy rozporządzenie określające nowe stawki grzywien opublikowano w Dzienniku Ustaw 30 grudnia 2021 - niespełna 48 godzin przed wejściem w życie nowych przepisów (od 1 stycznia 2022 roku).











