W skrócie
- Ministerstwo Infrastruktury planuje wprowadzenie wymogu konstrukcyjnego uniemożliwiającego modyfikację prędkości hulajnóg elektrycznych powyżej 20 km/h od kwietnia 2027 roku.
- Ministerstwo Sprawiedliwości chce wprowadzić minimalną grzywnę 100 zł za jazdę po chodniku z prędkością wyższą od pieszych oraz za nieustąpienie im pierwszeństwa.
- Od 1 stycznia 2027 roku planowane jest wprowadzenie kar za nieprawidłowe parkowanie hulajnóg, obejmujących 200 zł za usunięcie urządzenia i 50 zł za dobę przechowywania.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Elektryczne hulajnogi od kilku lat są stałym elementem polskich chodników i ulic. Obowiązujące przepisy ograniczają ich prędkość do 20 km/h, ale konstrukcja części urządzeń pozwala na łatwe obejście tego limitu. Ministerstwo Infrastruktury chce zmienić zasady dotyczące budowy nowych hulajnóg.
Drugi kierunek zmian przygotowało Ministerstwo Sprawiedliwości. Dotyczy on zachowania użytkowników na drodze i chodniku. Resort chce zaostrzyć kary za niektóre wykroczenia popełniane hulajnogami elektrycznymi, rowerami elektrycznymi oraz urządzeniami transportu osobistego.
Elektryczne hulajnogi mają dostać trwałą blokadę
Najważniejsza propozycja Ministerstwa Infrastruktury dotyczy nowych urządzeń. Projekt zakłada, że konstrukcja hulajnogi elektrycznej i UTO będzie musiała uniemożliwiać zwiększenie prędkości maksymalnej powyżej 20 km/h. Nowy wymóg ma dotyczyć pojazdów wyprodukowanych od 1 kwietnia 2027 roku.
Chodzi o zmianę podejścia do ogranicznika prędkości. Obecnie limit może być realizowany poprzez oprogramowanie, więc w niektórych modelach jego obejście wymaga dość prostej ingerencji w sterownik. Zgodnie z projektem w przyszłości konstrukcja hulajnogi ma uniemożliwiać takie modyfikacje. Zakaz ma obejmować także ingerencję w układy elektryczne i możliwość zdalnej zmiany charakterystyki pojazdu.
Moc silnika nadal pozostanie bez limitu
Projekt Ministerstwa Infrastruktury nie przewiduje jednocześnie ograniczenia mocy silników elektrycznych hulajnóg. To istotna luka, ponieważ większa moc może pozwalać na osiąganie wyższych prędkości po usunięciu fabrycznego ograniczenia. W wypożyczalniach spotyka się zwykle urządzenia o mocy 350-500 W, podczas gdy oferta sklepów obejmuje także modele o mocy 1000 W i większej.
Wyższe kary za elektryczne hulajnogi. I nie tylko
Osobny projekt Ministerstwa Sprawiedliwości dotyczy zachowania użytkowników. Resort chce podnieść dolną granicę grzywny za jazdę hulajnogą elektryczną, rowerem elektrycznym lub UTO po chodniku z prędkością wyraźnie wyższą od tempa pieszych. Obecnie za takie zachowanie grozi grzywna lub nagana. Po zmianie grzywna nie mogłaby być niższa niż 100 zł.
Taka sama minimalna kara ma dotyczyć nieustąpienia pierwszeństwa pieszemu na chodniku oraz na przejściu. Zmiana nie będzie więc polegała na wprowadzeniu nowego obowiązku dla użytkowników. Zaostrzeniu ma ulec dolna granica sankcji za zachowania, które już obecnie są wykroczeniami, ale ich popełnienie może skończyć się jedynie naganą.
Rząd planuje kilka zmian dla hulajnóg
Zmiany dotyczące elektrycznych hulajnóg nie powstają w ramach jednego projektu. Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad regulacjami technicznymi, natomiast Ministerstwo Sprawiedliwości chce zmodyfikować przepisy dotyczące odpowiedzialności za wykroczenia. Oba kierunki mają ograniczyć problemy związane z bezpieczeństwem użytkowników i innych uczestników ruchu.
Ministerstwo Infrastruktury przygotowuje również zmiany dotyczące parkowania hulajnóg wypożyczanych w ramach mikromobilności. Projekt zakłada zakończenie postoju wyłącznie w miejscach wyznaczonych przez zarządcę drogi. Za usunięcie nieprawidłowo pozostawionej hulajnogi przewidziano 200 zł, a koszt przechowywania ma wynosić 50 zł za każdy dzień. Te przepisy mają według projektu wejść w życie 1 stycznia 2027 roku.
W efekcie użytkownicy mogą zostać objęci trzema różnymi grupami zmian. Nowe urządzenia mają być konstrukcyjnie zabezpieczone przed zwiększeniem prędkości. Hulajnogi współdzielone mają być objęte bardziej restrykcyjnymi zasadami parkowania. Do tego dochodzą wyższe minimalne kary za część wykroczeń.











