Rozpędził motocykl do 290 km/h. Za jego odzyskanie zapłaci 51 tys. zł

Radiowóz Dubai Police oraz zestaw wskaźników z podświetlonym prędkościomierzem i kontrolkami.
Przez ulice Dubaju pędził 290 km/h. Jeszcze przed mandatem musi zapłacić 50 tys. zł za odebranie motocykla. / Fot. Dubai PoliceWiktor Seredyński123RF/PICSEL

W skrócie

  • Motocyklista z Dubaju został ukarany za publikację nagrania, na którym pędził Suzuki Hayabusą z prędkością ponad 290 km/h, wykonując przy tym niebezpieczne manewry na drodze.
  • Odzyskanie skonfiskowanego motocykla kosztuje w Dubaju 50 tys. dirhamów, czyli ok. 51 tys. zł, niezależnie od innych kar nałożonych za rażące łamanie przepisów drogowych.
  • Policja w Dubaju konsekwentnie stosuje politykę zerowej tolerancji wobec brawurowej jazdy, wykorzystując do identyfikacji sprawców m.in. materiały publikowane w internecie.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Ponad 50 tys. zł tylko za odzyskanie motocykla. To koszt jazdy z prędkością 290 km/h w Dubaju

Dubaj stawia na politykę zerowej tolerancji. Miejsca na przekraczanie prędkości nie ma

Mandaty za przekroczenie prędkości w Dubaju. Łatwo stracić prawo jazdy

Zobacz również:

Internet coraz częściej dostarcza policji gotowych dowodów

Lexus ES stał się większy i szybszy. Waży 2,2 tony, robi setkę w 5,5 s INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?