Renault pomoże armii. Koncern samochodowy ma produkować drony
Renault rozszerza paletę swojej działalności. W odpowiedzi na apel francuskiego rządu koncern nawiązał współpracę z firmą Turgis Gaillard. Przedmiotem działalności nie będą jednak samochody, a statki powietrzne.

W skrócie
- Renault nawiązało współpracę z firmą Turgis Gaillard w celu produkcji wojskowych dronów powietrznych.
- Projekt realizowany jest pod egidą francuskiej Dyrekcji Generalnej ds. Uzbrojenia.
- Zaangażowanie cywilnych przedsiębiorstw w produkcję wojskową to krok w kierunku rozwoju sektora obronnego i lepszą odpowiedź na zapotrzebowanie armii francuskiej.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Renault z nowym projektem. Co będzie produkować?
Renault poinformowało o nawiązaniu współpracy z firmą Turgis Gaillard, działającą w sektorze obronnym. Przedstawiciele francuskiego koncernu poinformowali, że doszło do "skonkretyzowania kroków" dotyczących produkcji dronów wojskowych. Współpraca realizowana jest pod egidą francuskiej rządowej Dyrekcji Generalnej ds. Uzbrojenia.
Fabrice Cambolive, dyrektor ds. rozwoju Renault, w rozmowie z francuskim kanałem informacyjnym BFM TV, na który powołuje się agencja Reuters, stwierdził, że kilka miesięcy wcześniej z grupą skontaktowało się ministerstwo obrony, w sprawie "projektu rozwoju francuskiego przemysłu dronów". Dodał również, że wybrano Renault z racji na "doświadczenie w zakresie przemysłu produkcji i projektowania".
Zarówno Cambolive, jak i inni przedstawiciele koncernu nie potwierdzili doniesień francuskiego magazynu Usine Nouvelle, jakoby produkcja miała odbywać się w zakładach Renault w Cleon (w Normandii) i Le Mans (na południowy zachód od Paryża). Cambolive zapewnił jednak, że podstawowym zakresem działalności koncernu wciąż będą samochody.
Dlaczego Francja chce produkować drony?
Działania francuskiego koncernu motoryzacyjnego to krok w kierunku rozwoju sektora obronnego i tym samym pomoc w zwiększeniu produkcji na potrzeby armii francuskiej. W obecnych okolicznościach, czyli trwającej od kilku lat sytuacji na Ukrainie, ale także ewolucji polityki zagranicznej USA pod przywództwem obecnego prezydenta, dla Europy pojawiły się nowe wyzwania, także w zakresie militarnym.
W związku z tym Francja zwiększa produkcję w sektorze zbrojeniowym i tym samym zwraca się również do przemysłu cywilnego o wsparcie tego sektora, bowiem tradycyjne firmy zajmujące się produkcją na potrzeby wojskowe będą miały trudności z zaspokojeniem zapotrzebowania w krótkiej perspektywie.
O współpracy producenta samochodów i firmy z sektora obronnego mówił w czerwcu 2025 roku ówczesny minister obrony Francji, a obecnie premier rządu Republiki Francuskiej, Sebastien Lecornu. W 2024 roku natomiast ministerstwo obrony zainicjowało "pakt na rzecz powietrznych dronów obronnych", którego celem jest wspieranie branży, która byłaby w stanie rozwijać i produkować drony o udźwigu poniżej 150 kg. W projekcie uczestniczy ok. 100 podmiotów (firm, start-upów i laboratoriów).
Dla Renault zaangażowanie w produkcję wojskową to nie pierwszyzna, ponieważ w przeszłości działał oddział Renault Trucks Defense, który został sprzedany Volvo, a kilka lat temu przemianowany na Arquus.










