Rekordowy marzec na rynku nowych aut. Polacy wybierają marki premium
Marzec 2026 był najlepszym marcem w historii polskiego rynku nowych samochodów. Co istotne - sprzedaż rośnie nie tylko ilościowo, ale też jakościowo. Coraz większy udział mają marki premium, które jeszcze kilka lat temu były niszą.

Marcowe wyniki sprzedaży opublikowane przez IBRM Samar przyniosły historyczny rekord. Tak wysokiego poziomu rejestracji nowych samochodów w Polsce nie było jeszcze nigdy - i to mimo rosnących cen aut oraz niepewności gospodarczej.
W ujęciu miesięcznym liderem pozostaje Toyota, ale skala sprzedaży całego rynku pokazuje coś więcej niż tylko dominację jednej marki.
Boom na marki premium. BMW, Audi i Mercedes wysoko
Najciekawsza zmiana nie dotyczy jednak samego wolumenu, tylko struktury rynku.
W TOP10 marek za marzec bardzo wysoko znalazły się:
- BMW poz. 4. - 3639 rejestracji
- Audi poz. 5. - 2980
- Mercedes poz. 7. - 2832
- Volvo poz. 9. - 2734 szt.
To oznacza, że aż cztery marki premium są jednocześnie w ścisłej czołówce rynku - i to nie jako ciekawostka, tylko realni gracze wolumenowi. Premium w Polsce nie jest już segmentem niszowym, coraz wyraźniej wchodzi do mainstreamu.
Toyota i Skoda nadal dominują, ale rynek się zmienia
Na poziomie całego rynku w ujęciu narastającym od stycznia do końca marca Toyota pozostaje zdecydowanym liderem z wynikiem 23 558 rejestracji, przed Skodą (16 279) i Volkswagenem (10 850).
Jednak i tu udział marek premium w TOP10 pokazuje zmianę preferencji klientów. W tej samej tabeli pojawiają się:
- BMW - 8088 szt., miejsce 4.
- Audi - 7654 szt., miejsce 5.
- Mercedes - 6485 szt., miejsce 7.
- Volvo - 5589 szt., miejsce 9.
Najpopularniejsze modele: kompakty i SUV-y
Wśród modeli sytuacja wygląda bardziej przewidywalnie. Liderem pozostaje Toyota Corolla (6515 szt. w ujęciu od stycznia do marca), przed Skodą Octavią (5622 szt.). Dalej dominują SUV-y i crossovery:
- Toyota Yaris Cross - 3577 szt.
- Toyota C-HR - 3445 szt.
- Kia Sportage - 3387 szt.
- Hyundai Tucson - 3274 zt.
- Volvo XC60 - 3118 szt.
- Nissan Qashqai - 2585 szt.
To potwierdza utrzymujący się trend - segment SUV jest dziś absolutnym hitem.
Chińskie marki utrzymują dwucyfrowy udział w rynku
Obecność producentów z Chin przestaje być jednorazowym wyskokiem. W marcu ich udział w rynku wyniósł 11,7 proc., co potwierdza utrzymanie się na dwucyfrowym poziomie.
To istotna zmiana jakościowa. Jeszcze niedawno taki wynik można było tłumaczyć efektem wejścia nowych modeli lub chwilowej przewagi cenowej. Dziś widać, że chińskie marki zakotwiczyły się w rynku. Żadna nie znajduje się aktualnie w topowej dziesiątce, ale puka do niej MG, które aktualnie znajduje się na 11. pozycji z wynikiem łącznym 1841 szt.
Elektryki odbijają, ale nadal są niszą
Po słabszych miesiącach związanych z wygaszeniem programu dopłat, segment aut elektrycznych zaczyna się stabilizować. W marcu udział BEV wzrósł do 5,3 proc., wobec 3,9 proc. w lutym. To wyraźne odbicie, ale nadal mówimy o rynku, który nie przekroczył jeszcze poziomu 6 proc. To oznacza, że z jednej strony popyt na auta elektryczne nie zniknął i reaguje na warunki rynkowe, ale z drugiej - elektryfikacja w Polsce wciąż jest zależna od impulsów zewnętrznych, takich jak dopłaty czy polityka regulacyjna. Bez nich tempo wzrostu wyraźnie hamuje. Być może wsparciem okażą się rosnące ceny paliw, które skłaniają Polaków do wzięcia pod uwagę zakupu samochodu elektrycznego jako bezpiecznej alternatywy.
Rynek przyspiesza, ale zmienia kierunek
Marcowy rekord to nie tylko efekt sezonowy. Dane pokazują, że rynek nowych samochodów w Polsce wszedł w fazę stabilnego wzrostu - po trzech miesiącach 2026 roku zarejestrowano 169 764 auta, o 7,18 proc. więcej niż rok wcześniej.
Prognoza IBRM Samar zakłada, że cały rok może zakończyć się poziomem około 625 tys. samochodów osobowych i 74 tys. dostawczych. To oznacza powrót do wysokich wolumenów sprzed kilku lat, ale w zupełnie innej strukturze.








