Rekordowo drogie paliwo? Niemcy mają na to sposób
Rosnące ceny benzyny oraz oleju napędowego, związane z konfliktem w Iranie, zaczynają oddziaływać na decyzje niemieckich kierowców. Jak podaje agencja prasowa DPA - coraz więcej osób rozważa zakup samochodu elektrycznego, co znajduje potwierdzenie w danych pochodzących z serwisów sprzedaży pojazdów.

W skrócie
- Ceny paliw w Niemczech gwałtownie rosną, na co reaguje coraz większa liczba kierowców rozważających zakup samochodu elektrycznego.
- Statystyki platform sprzedaży samochodów wskazują na wzrost zainteresowania pojazdami elektrycznymi oraz alternatywnymi napędami.
- Niemiecki rząd ogłosił powrót dopłat do zakupu samochodów elektrycznych i rozważa regulacje ograniczające częstotliwość podwyżek cen paliw na stacjach.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Niepewność związana z dostawami surowców szybko przełożyła się na wzrost cen paliw w Europie. Szczególnie odczuwalne podwyżki pojawiły się m.in. w Niemczech, gdzie kierowcy muszą liczyć się z kosztami tankowania, które jeszcze niedawno wydawały się mało prawdopodobne. Wzrost cen paliw wyraźnie odbija się na codziennych wydatkach naszych zachodnich sąsiadów, a coraz więcej Niemców otwarcie narzeka na rosnące koszty eksploatacji samochodów.
Niemcy szukają alternatywy dla silników spalinowych
Problem stał się na tyle widoczny, że wielu kierowców zaczęło poszukiwać alternatywy dla aut benzynowych i z silnikiem Diesla. Tym samym ponownie w centrum zainteresowania znalazły się samochody elektryczne. Zmianę nastrojów najlepiej widać w statystykach internetowych platform sprzedaży samochodów - wraz ze wzrostem cen na stacjach paliw rośnie liczba konfiguracji modeli elektrycznych. Według platformy sprzedażowej Carwow udział takich konfiguracji w weekendy zwiększył się z 55 do 63 procent.
Podobne obserwacje przedstawia serwis Meinauto.de. Po podwyżkach cen paliw coraz więcej użytkowników przegląda oferty pojazdów z alternatywnymi napędami, w tym samochodów elektrycznych oraz modeli wykorzystujących paliwo E20. Rosnącą popularnością cieszą się również poradniki pokazujące, jak ograniczyć zużycie paliwa i obniżyć koszty jazdy.
Niemcy powracają do rządowych dopłat
Eksperci podkreślają, że dodatkową zachętą dla kierowców są rządowe dopłaty. Niemieckie ministerstwo środowiska przypomniało w styczniu o powrocie wsparcia dla osób prywatnych kupujących samochody elektryczne, hybrydy plug-in oraz pojazdy elektryczne z tzw. rozszerzonym zasięgiem. W zależności od modelu i sytuacji kupującego można otrzymać od 1,5 tys. do 6 tys. euro dopłaty, co ponownie czyni takie auta realną alternatywą dla wielu kierowców.
Paliwo drożeje, a niemiecki rząd szuka rozwiązania
Od rozpoczęcia konfliktu ceny paliw w Niemczech systematycznie rosną i osiągnęły poziomy nienotowane od lat. Najtańsza benzyna E10 po raz pierwszy od maja 2022 roku przekroczyła granicę 2 euro za litr. Co więcej, paliwa drożeją tam szybciej niż w większości krajów Unii Europejskiej - wyjątkiem pozostaje jedynie Finlandia.
Rząd zapowiada działania mające ograniczyć gwałtowne wahania cen. Minister gospodarki Katherina Reiche zapowiedziała wprowadzenie modelu, w którym stacje paliw mogłyby podnosić ceny tylko raz dziennie, natomiast obniżki byłyby możliwe w dowolnym momencie. Podobne rozwiązanie funkcjonuje już w Austrii, choć - jak zauważa DPA - na razie nie wiadomo, kiedy nowe przepisy mogłyby wejść w życie ani czy faktycznie zahamują wzrost cen.










