Rajd Koguta wystartował. Kilka tysięcy załóg jedzie "gruzami" w szczytnym celu
W czwartek rano oficjalnie wystartowała 10. edycja Rajdu Koguta - jednej z największych imprez motoryzacyjnych o charakterze charytatywnym w Polsce. Udział w rajdzie mogą brać wyłącznie samochody klasyczne.

W skrócie
- Rozpoczęła się 10. edycja Rajdu Koguta, jednej z największych charytatywnych imprez motoryzacyjnych w Polsce, przeznaczonej wyłącznie dla samochodów klasycznych.
- Trasa rajdu prowadzi z Oławy i Jelcza-Laskowic do Zamościa oraz obejmuje m.in. Częstochowę i Roztocze, a udział biorą pojazdy klasyczne, głównie z bloku wschodniego lub z debiutem rynkowym sprzed 1994 roku.
- Całość środków z wpisowego przekazywana jest na cele dobroczynne, a w tegorocznej edycji bierze udział około 4 tysiące pojazdów.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
W tym roku uczestnicy wyruszyli z Oławy oraz Jelcza-Laskowic, a ich celem jest meta zlokalizowana w Zamościu. Trasa rajdu prowadzi m.in. przez Częstochowę oraz malownicze tereny województw śląskiego, świętokrzyskiego i lubelskiego, w tym Roztocze.
Jakim pojazdem można wystartować w rajdzie Koguta?
Wydarzenie, organizowane przez Muzeum Motoryzacji Wena w Oławie, od lat przyciąga miłośników klasycznej motoryzacji. Zgodnie z regulaminem, w rajdzie mogą brać udział pojazdy wyprodukowane w bloku wschodnim lub te, których premiera rynkowa miała miejsce przed 1994 rokiem, natomiast w przypadku motocykli i motorowerów limit wieku wynosi minimum 30 lat.
Na liście startowej tradycyjnie znalazły się m.in. Fiaty 126p, Polonezy, Żuki, a także klasyczne modele marek zachodnich.
Rajd Koguta ma cel charytatywny
Podstawowym założeniem Rajdu Koguta jest cel charytatywny, ponieważ 100 procent środków z wpisowego od uczestników trafia bezpośrednio do organizacji pożytku publicznego, domów dziecka oraz osób potrzebujących.
Uczestnicy rajdu poruszają się w normalnym ruchu ulicznym, obowiązują ich przepisy ruchu drogowego. Nie ma więc mowy o żadnej jeździe na czas, impreza ma charakter turystyczno-orientacyjny.
Każda załoga ma tzw. paszport rajdowy i realizuje zadania na punktach kontrolnych.
Wydarzenie z roku na rok bije rekordy frekwencji, a w tegorocznej edycji bierze udział około 4 tys. pojazdów z całego kraju.
Finał wydarzenia zaplanowano w piątek i sobotę w Zamościu, główna baza i punkt zbiórki załóg powstaną na lotnisku w Mokrem, ale uczestnicy odwiedzą również zamojskie Stare Miasto.









