Przekroczył prędkość o 1 km/h. Zapłacił ponad 32 tys. zł
Mandat za przekroczenie prędkości o 1 km/h? Brzmi jak pomyłka, ale taka sytuacja naprawdę miała miejsce. Kierowca nie zgodził się z decyzją policji i skierował sprawę do sądu. Ostatecznie zamiast kilkudziesięciu franków musiał zapłacić równowartość ponad 32 tys. zł.

W skrócie
- Mandat za przekroczenie prędkości o 1 km/h może prowadzić do znacznych kosztów, jeśli kierowca zdecyduje się na odwołania i przegra w sądzie.
- W Szwajcarii kierowca skutera po złożeniu kolejnych odwołań zapłacił łącznie ponad 32 tys. złotych, zamiast pierwotnych 186 złotych mandatu.
- W Polsce formalnie możliwe jest nałożenie mandatu za przekroczenie prędkości o 1 km/h, ale fotoradary rejestrują wykroczenia dopiero powyżej określonego progu.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Wielu kierowców jest przekonanych, że przekroczenie prędkości o kilka kilometrów na godzinę nie grozi mandatem. Takie przekonanie wynika przede wszystkim z działania fotoradarów, które w Polsce rejestrują wykroczenia dopiero po przekroczeniu określonego progu tolerancji. To oczywiście prawda, ale trzeba pamiętać, że przepisy różnią się w wielu europejskich krajach.
Przekroczył limit prędkości o 1 km/h. Mandat to zaledwie 186 zł
Do tej sytuacji doszło w Szwajcarii, gdzie kierowca skutera został zatrzymany po przekroczeniu dopuszczalnej prędkości o zaledwie 1 km/h. Policja wystawiła mu mandat w wysokości 40 franków szwajcarskich, czyli około 186 zł.
Zamiast przyjąć karę za symboliczne - ale nadal - przekroczenie prędkości, kierowca postanowił walczyć o uniewinnienie. Twierdził, że pomiar był niewiarygodny, a dodatkowo argumentował, że nie mógł kontrolować swojej prędkości, ponieważ licznik skutera nie był podświetlany. Problem w tym, że do zdarzenia doszło około godziny 11 przed południem. Widoczność była zatem dobra.

Kierowca przegrał w każdej instancji. Koszty rosły z każdym odwołaniem
Sprawa trafiła najpierw do sądu kantonalnego, a następnie do Sądu Najwyższego w Lozannie. Ostatecznie sąd odmówił rozpatrzenia skargi i uznał, że kierowca nie przedstawił żadnych nowych argumentów w porównaniu z wcześniejszym postępowaniem. Sędziowie podkreślili, że w tego typu sprawach decydujące znaczenie ma wynik uzyskany przez urządzenie pomiarowe, a nie wskazania licznika pojazdu.
To właśnie decyzja o dalszym prowadzeniu sprawy okazała się najbardziej kosztowna. Oprócz pierwotnego mandatu kierowca został obciążony opłatami sądowymi w wysokości 3840 franków szwajcarskich, a następnie Sąd Najwyższy dołożył kolejne 3000 franków kosztów postępowania. Łącznie wszystkie koszty wyniosły ponad 32 tys. zł.
Po wyroku praktycznie zamknęła się również możliwość dalszego dochodzenia swoich racji przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka, ponieważ tego typu sprawy z reguły nie są tam rozpatrywane. Kierowca skutera ma więc pewność, że jego kilkuletni spór zakończył się rachunkiem wynoszącym 6840 franków szwajcarskich.
Czy w Polsce można dostać mandat za przekroczenie prędkości o 1 km/h?
Polskie przepisy nie przewidują żadnej minimalnej wartości przekroczenia prędkości, od której można ukarać kierowcę. Oznacza to, że formalnie mandat może zostać nałożony nawet za przekroczenie limitu o 1 km/h, jednak wiele zależy od rodzaju urządzenia pomiarowego oraz uwzględnianego błędu pomiarowego.
W przypadku stacjonarnych fotoradarów oraz urządzeń systemu CANARD stosowany jest próg rejestracji wykroczeń. Oznacza to, że urządzenia nie wykonują zdjęć kierowcom przekraczającym limit o 1 czy 2 km/h. Zwykle rejestracja następuje dopiero po przekroczeniu dopuszczalnej prędkości o około 10 km/h.

Jaki mandat grozi za przekroczenie prędkości do 10 km/h w Polsce?
Kara za przekroczenie dopuszczalnej prędkości do 10 km/h jest w Polsce symboliczna - to 50 zł mandatu oraz 1 punkt karny. Mandaty za przekroczenie prędkości o 1-2 km/h należą jednak do rzadkości. Radary i kamery OPP uwzględniają błąd pomiarowy - skonfigurowane są w taki sposób, aby nie rejestrować nieznacznych przekroczeń prędkości. Pozwala to ograniczyć ryzyko kwestionowania wyników pomiarów z uwagi na dopuszczalną tolerancję urządzeń.









