Przekraczanie prędkości bez konsekwencji? "F.V." na to pozwala
Na hiszpańskich autostradach standardowy limit prędkości wynosi 120 km/h i dla większości kierowców stanowi on nieprzekraczalną granicę - jego złamanie grozi wysoką karą. Istnieje jednak szczególna kategoria pojazdów, które mogą poruszać się szybciej - nawet do 150 km/h - bez ryzyka otrzymania mandatu. Jak to możliwe?

W skrócie
- Na hiszpańskich autostradach pojazdy testowe z tablicami "FV" mogą poruszać się do 150 km/h bez groźby mandatu.
- Zgoda na testy z wyższą prędkością musi być wydana przez hiszpańską Dyrekcję Generalną Ruchu Drogowego, a wniosek składa się co najmniej 72 godziny przed próbą.
- Wyjątek dotyczący prędkości nie obowiązuje w miastach, na drogach lokalnych oraz na odcinkach z dodatkowymi ograniczeniami.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Na hiszpańskich autostradach zdarzają się pojazdy przekraczające dopuszczalne 120 km/h i nie zawsze oznacza to mandat dla kierowcy. Taka sytuacja wynika z przepisów Ogólnego Rozporządzenia o Pojazdach Mechanicznych, które dopuszczają wyjątek dla samochodów wykorzystywanych do celów testowych. Warto jednak podkreślić, że nie jest to przywilej dostępny dla wszystkich, lecz dotyczy wyłącznie ściśle określonych pojazdów badawczych.
Tajemnicze tablice "FV" i samochody testowe w Hiszpanii
Kluczowym elementem tego wyjątku jest oznaczenie V-12 - specjalna tablica identyfikacyjna stosowana w Hiszpanii dla pojazdów testowych. Samochody objęte tym systemem posiadają dodatkowe oznaczenia z literami "FV" (od "Fabricante de Vehículos"), umieszczone z przodu i z tyłu pojazdu.
Są to zazwyczaj prototypy lub modele przedprodukcyjne, często częściowo zamaskowane albo pokryte specjalną folią, która ma ukryć detale konstrukcyjne. Ich obecność na drogach nie jest przypadkowa - producenci testują w ten sposób zachowanie pojazdów w rzeczywistych warunkach, także przy wysokich prędkościach, w normalnym ruchu drogowym oraz przy zmiennej pogodzie.
Kto i jak może ubiegać się o oznaczenie "FV"?
Oczywiście możliwość przekraczania obowiązujących limitów prędkości nie oznacza pełnej dowolności w naginaniu przepisów. Hiszpański serwis Auto Bild zwraca uwagę, że każdy taki przejazd wymaga wcześniejszej zgody hiszpańskiej Dyrekcji Generalnej Ruchu Drogowego. Wniosek należy złożyć co najmniej 72 godziny przed planowanym testem i musi on zawierać szczegółowe informacje dotyczące trasy, czasu przejazdu oraz kierowców.
O oznaczenie "FV" mogą ubiegać się producenci pojazdów lub ich przedstawiciele prawni, producenci nadwozi, oficjalne laboratoria lub ośrodki badawcze pojazdów lub infrastruktury drogowej, a także importerzy, sprzedawcy lub dystrybutorzy pojazdów silnikowych, motorowerów, przyczep lub naczep, posiadający w Hiszpanii odpowiedni zakład.
Co więcej, pojazdu nie może prowadzić przypadkowa osoba - za kierownicą musi zasiąść zawodowy kierowca współpracujący z producentem. Testy odbywają się wyłącznie na wyznaczonych wcześniej odcinkach dróg, co wyklucza swobodny wybór trasy.
"FV" nie działa wszędzie. W miastach obowiązują ograniczenia
Warto także wspomnieć, że wyjątek dotyczący podwyższonej prędkości nie obowiązuje wszędzie. Pojazdy oznaczone symbolem "FV" nie mogą przekraczać limitów w obszarach miejskich, na drogach lokalnych ani na odcinkach objętych dodatkowymi ograniczeniami. Nawet w trakcie testów muszą więc stosować się do obowiązujących tam przepisów.
W praktyce oznacza to, że możliwość jazdy szybciej dotyczy wyłącznie autostrad oraz wybranych dróg szybkiego ruchu i również tam jest ograniczona. Maksymalna dopuszczalna prędkość nie może przekroczyć 30 km/h powyżej standardowego limitu.










