Spis treści:
- Jakie zmiany w OC proponuje Polska 2050?
- Czy będzie blokada podnoszenia cen polis OC?
- Czy będzie obniżka kar za brak OC?
Jakie zmiany w OC proponuje Polska 2050?
Politycy Polski 2050 zapowiedzieli projekt ustawy o zmianach w OC, który wkrótce złożą w Sejmie. Po pierwsze zakłada on, że 4,5 proc. wpływów z polis zostałoby przekazane policji, państwowej i ochotniczej straży pożarnej. Środki miałyby być dzielone po równo dla tych formacji. Jak powiedział Bartosz Romowicz, poseł z ramienia wspomnianej partii i współautor projektu, pieniądze zostałyby wykorzystane "w formie większej ilości patroli na drogach, szybszego dojazdu" czy też lepszego sprzętu dla PSP i OSP. Co więcej, z informacji, które poseł przekazał Polskiej Agencji Prasowej, wynika, że pieniądze posłużyłyby także do budowy remontu posterunków czy remiz.
Wyliczenia oparte na danych Polskiej Izby Ubezpieczeń wskazują, że w 2023 roku kierowcy wydali na ubezpieczenia OC łącznie 15,7 mld zł. Wprowadzenie odpisu w wysokości 1,5 proc. dla każdej z wymienionych trzech formacji (łącznie wspomniane już 4,5 proc.) wygeneruje ok. 706 mln zł. Oznacza to ok. 235 mln zł dla każdej służby.
Czy będzie blokada podnoszenia cen polis OC?
To jednak nie wszystko, bowiem projekt zawiera również specjalny mechanizm ochronny, czyli ustawowy zakaz podnoszenia cen polis OC z tytułu wprowadzenia nowych przepisów. Nad przestrzeganiem tego zapisu czuwać ma Komisja Nadzoru Finansowego, która otrzyma stosowne uprawnienia do kontrolowania stawek i nakładania kar na firmy łamiące zakaz. "Dlatego jesteśmy spokojni, że nowy przepis nie spowoduje podniesienia cen polis OC" - zaznaczył Romowicz.
Czy będzie obniżka kar za brak OC?
Najważniejszą ze zmian dla kierowców miałoby być obniżenie wysokości kar za brak ubezpieczenia OC. Na wspomnianej konferencji wskazano, że obecne sankcje są niewspółmiernie wysokie w stosunku do samego przewinienia, szczególnie w przypadkach krótkotrwałego braku polisy wynikającego z pomyłki lub zapomnienia. Projekt ma na celu zmianę zasad i dostosowanie wysokości kar do skali naruszenia.
Autorzy projektu chcą, by posiadacze pojazdów o nienagannej historii ubezpieczeniowej mieli obniżkę kary o 50 proc., jeżeli w ciągu ostatnich 10 lat nie mieli żadnej przerwy w ubezpieczeniu. Z kolei na 30 proc. obniżki kary mogą natomiast liczyć ci, którym w ciągu dekady zdarzyła się tylko jedna taka sytuacja.
Warunkiem skorzystania z ulgi ma być terminowe regulowanie należności po otrzymaniu wezwania. Osoby, które notorycznie unikają obowiązku ubezpieczenia nadal będą płacić kary w pełnej wysokości.










