W skrócie
- 53-letni prokurator z Opola został zatrzymany na autostradzie A4 za jazdę w stanie nietrzeźwości, mając w wydychanym powietrzu do 1,47 mg alkoholu.
- Sąd Najwyższy uchylił immunitet Henryka W., co pozwoliło na przedstawienie mu zarzutów karnych, do których podejrzany się przyznał.
- Wobec prokuratora zastosowano środki zapobiegawcze, w tym zakaz prowadzenia pojazdów, poręczenie majątkowe oraz zawieszenie w czynnościach służbowych.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Do zatrzymania doszło we wtorek 29 września wieczorem na wysokości miejscowości Mirocin. Policjanci zwrócili uwagę na osobową Kię, której kierowca miał problemy z utrzymaniem prawidłowego toru jazdy. Po zatrzymaniu okazało się, że za kierownicą siedział prokurator z Opola.
Został on czterokrotnie przebadany na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu (wyniki odpowiednio: 1,22 mg/l, 1,47 mg/l, 1,43 mg/l i 1,18 mg/l)
Najwyższy wynik wyniósł 1,47 mg/l, co według stosowanego przelicznika odpowiada około 3 promilom alkoholu we krw (przy dopuszczalnym poziomie poniżej 0,2). Henryk W. został zatrzymany, a sprawa trafiła następnie do Wydziału Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej. Ze względu na pełnioną funkcję konieczne było przeprowadzenie procedury związanej z jego immunitetem.
Sąd Najwyższy uchylił immunitet. Prokurator usłyszał zarzut
1 października prokurator z Wydziału Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej skierował do Sądu Najwyższego wniosek o zezwolenie na pociągnięcie Henryka W. do odpowiedzialności karnej. Sąd Najwyższy jeszcze tego samego dnia uwzględnił wniosek.
Było to konieczne, ponieważ prokuratorzy korzystają z ustawowego immunitetu.
Prokurator oraz Prokurator Generalny nie może być pociągnięty do odpowiedzialności karnej ani tymczasowo aresztowany bez zezwolenia sądu dyscyplinarnego, a zatrzymany - bez zgody przełożonego dyscyplinarnego. Nie dotyczy to zatrzymania na gorącym uczynku popełnienia przestępstwa
Po uzyskaniu zgody sądu Henrykowi W. przedstawiono zarzut prowadzenia samochodu na autostradzie A4 w stanie nietrzeźwości. Podejrzany przyznał się do zarzucanego czynu i złożył wyjaśnienia.
Prokurator został zawieszony i stracił stanowisko
Konsekwencje pojawiły się również na poziomie służbowym. 30 września Prokurator Okręgowy w Opolu zawiesił Henryka W. w czynnościach służbowych na sześć miesięcy. Tego samego dnia Prokurator Krajowy Dariusz Korneluk odwołał go z funkcji zastępcy prokuratora okręgowego.
Po przedstawieniu zarzutu zastosowano wobec niego także środki zapobiegawcze. Obejmują one nakaz powstrzymania się od prowadzenia pojazdów mechanicznych na czas trwania postępowania, zawieszenie w czynnościach służbowych oraz poręczenie majątkowe w wysokości 10 tys. zł.
Za jazdę w stanie nietrzeźwości grożą poważne konsekwencje
Podstawą zarzutu jest art. 178a § 1 Kodeksu karnego: "Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3."
Na tym jednak konsekwencje się nie kończą. W przypadku skazania za taki czyn sąd orzeka również zakaz prowadzenia pojazdów na okres nie krótszy niż trzy lata. Stanowi o tym art. 42 § 2 Kodeksu karnego.
Obowiązkowe jest także świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w kwocie do 60 tys. zł. W tej sprawie istotny może być również przepis dotyczący przepadku samochodu. Obecny art. 44b § 1a przewiduje obowiązkowy przepadek pojazdu przy stężeniu co najmniej 1,5 promila alkoholu we krwi lub 0,75 mg/dm3 w wydychanym powietrzu, chyba że zachodzi wyjątkowy wypadek uzasadniony szczególnymi okolicznościami.












