Proces Sebastiana M. Oskarżony złożył zeznania, do niczego się nie przyznał

Uszkodzony samochód nocą na drodze, z przodu zdjęcie Sebastiana M. z czarnym paskiem na oczach.
Sebastian M. złożył wyjaśnienia przed sądemPolicja

Spis treści:

  1. Sebastian M. zabrał głos. Nie przyznaje się do winy
  2. Dlaczego Sebastian M. wyjechał z Polski?
  3. Sebastian M. uważa, że biegli dopuszczają się manipulacji
  4. Sebastian M. nie wyjdzie z aresztu
  5. Jak doszło do wypadku na autostradzie A1?

Sebastian M. zabrał głos. Nie przyznaje się do winy

Dlatego zdecydowałem się na proces mediacji i chciałem starać się o zakończenie tej sprawy jak najszybciej, nawet kosztem świadomości, że być może zostanę skazany za coś, czego w mojej ocenie nie zrobiłem
Sebastian M.

Zobacz również:

Nie jechałem z prędkością ani 315 ani 330 km/h. Wydawało mi się, że ta prędkość mogła wtedy oscylować w granicach 170 km/h. Jednak po analizie akt sprawy uważam, że mogłem jechać maksymalnie z prędkością 200 km/h. Mój samochód był ciężki, masywny, więc prędkość była w nim słabo odczuwalna. Jednak nie jechałem z prędkością nawet zbliżoną do 300 km/h. Tego jestem pewien
Sebastian M.

Dlaczego Sebastian M. wyjechał z Polski?

Sebastian M. uważa, że biegli dopuszczają się manipulacji

Sebastian M. nie wyjdzie z aresztu

Jak doszło do wypadku na autostradzie A1?

Drożej na stacjach benzynowych. "Niektórzy wykorzystują sytuację"Polsat News