Prawo jazdy czeka rewolucja. Plac manewrowy zniknie, ale nie dla wszystkich

Niebieskie samochody nauki jazdy na placu manewrowym, oznaczone tablicami L, otoczone słupkami i pachołkami.
W przyszłym roku pojawią się spore zmiany w egzaminach na prawo jazdy.k_kapica_afkEast News

W skrócie

  • Ministerstwo Infrastruktury przygotowało projekt nowelizacji ustawy o kierujących pojazdami, który zakłada odejście od części dotychczasowych zasad egzaminowania i większy nacisk na umiejętności potrzebne podczas codziennej jazdy.
  • Dla kategorii B i B1 zlikwidowany zostanie obowiązkowy egzamin na placu manewrowym, jednak pozostanie on dla kategorii A, A1, A2 oraz dla osób zdających na ciężarówki i autobusy.
  • Nowe przepisy zakładają skrócenie ważności wyniku egzaminu teoretycznego do 24 miesięcy oraz wprowadzenie elektronicznego rejestrowania wszystkich odbywanych jazd za pomocą GPS.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Plac manewrowy zniknie z egzaminu, ale tylko dla części przyszłych kierowców

Czerwony samochód egzaminacyjny z literą L na dachu pokonuje zakręt na placu manewrowym otoczonym żółto-czarnymi oponami i pachołkami drogowych.
Minister Klimczak zapowiedział, że nowy egzamin na prawo jazdy powinien zacząć obowiązywać najpóźniej od przyszłego rokuAdam StaskiewiczEast News

Motocykliści i kierowcy ciężarówek nadal będą zdawać na placu

Koniec z "wkuwaniem" tysięcy pytań na egzamin na prawo jazdy. W pytaniach będą zmiany

Koniec z fikcyjnymi godzinami jazd. Potwierdzić je będą musieli kursant i instruktor

Samochód nauki jazdy z symbolem litery L zatrzymany w korku ulicznym obok ciężarówki z czerwonym plandeką z widocznym napisem informującym o kategoriach prawa jazdy.
Każda przejechana godzina podczas kursu będzie musiała zostać potwierdzona przez kursanta i instruktora.PIOTR KAMIONKAReporter

Egzaminy na prawo jazdy będą nagrywane we wszystkich kategoriach

Zobacz również:

Ministerstwo stawia przede wszystkim na bezpieczeństwo. Egzamin na prawo jazdy przejdzie gruntowne zmiany

Odkryłem największy kompleks Dacii. Wcale się go nie wstydząPaweł RygasINTERIA.PL