Porsche robi odwrót od elektromobilności. Zamyka zakłady, zwalnia ludzi
Porsche kontynuuje program oszczędnościowy. Niemiecki producent chce bardziej skupić się na swojej zasadniczej działalności, czyli produkcji samochodów pod marką Porsche. Poboczne przedsięwzięcia zostają po kolei zamykane, co oznacza zwolnienia pracowników.

W skrócie
- Porsche prowadzi program oszczędnościowy i ogranicza działania do głównej produkcji samochodów własnej marki, zamykając poboczne przedsięwzięcia.
- Spółka wycofuje się z inwestycji w Bugatti Rimac oraz Rimac Group i zamyka trzy firmy zależne: Cellforce Group, Porsche eBike Performance i Cetitec.
- Decyzje te skutkują zwolnieniami ponad 500 pracowników i mają na celu reorganizację strategiczną w odpowiedzi na zmiany rynkowe.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Pod koniec kwietnia Porsche poinformowało, że całkowicie wycofuje się z inwestycji w spółkę Bugatti Rimac. Niemiecki koncern posiadał w niej 45 proc. udziałów i wszystkie zostaną sprzedane amerykańskiemu funduszowi inwestycyjnemu. Jednocześnie Porsche sprzeda całe swoje udziały (ponad 20 proc.) w Rimac Group, co oznacza całkowite wycofanie się z inwestycji w chorwackiego producenta elektrycznych supersamochodów.
Trzy spółki zależne Porsche do zamknięcia
Ale to nie wszystkie działania, jakie podejmie Porsche, szukając oszczędności. Niemiecki producent poinformował właśnie, że zamknie aż trzy firmy zależne, wszystko w ramach strategicznej reorganizacji, która ma zmniejszyć wydatki i zwiększyć zyski.
Zamknięte zostaną trzy spółki należące do Porsche: Cellforce Group GmbH z siedzibą w Kirchentellinsfurcie, Porsche eBike Performance GmbH z siedzibą w Ottobrunn oraz Cetitec GmbH z siedzibą w Pforzheim.
Porsche zamyka spółki-córki. Pół tysiąca osób na bruk
Cellforce Group zajmowało pracami nad rozwijaniem akumulatorów do samochodów elektrycznych, mogłoby się więc wydawać, że przyszłość spółki raczej nie jest zagrożona. Jednak zarząd Porsche uznał, że Cellforce "nie ma już wystarczająco realnej perspektywy długoterminowej". Firma zostanie zamknięta, pracę straci około 50 osób.
Porsche eBike Performance GmbH zostało założone w celu opracowywania wysokowydajnych systemów napędowych do rowerów elektrycznych i wprowadzania ich na rynek globalny.
Również w przypadku tej spółki zarząd Porsche uznał, że "ze względu na fundamentalną zmianę warunków rynkowych w zakresie systemów napędowych do rowerów elektrycznych" dalsze jej funkcjonowanie nie ma sensu. Zamknięte zostaną dwa zakłady eBike Performance, w niemieckim Ottobrunn i chorwackim Zagrzebiu, pracę straci łącznie około 350 osób.
Ostatni spółka, która zostanie zlikwidowana to Cetitec, która zajmowała się opracowaniem specjalistycznego oprogramowania do przesyłania danych dla całej grupy Volkswagena. W tym przypadku zarząd Porsche uznał, że "otoczenie rynkowe uległo zmianie", wobec czego firma zostanie zamknięta. Zwolnienia czekają 60 osób w Niemczech i 30 - w Chorwacji.
W sumie pracę straci ponad 500 osób.
Dlaczego Porsche zmienia strategię?
Prezes Porsche Michael Leiters tak uzasadnił konieczność zwolnień: "Porsche musi ponownie skupić się na swojej podstawowej działalności. To niezbędny fundament udanej reorganizacji strategicznej. To zmusza nas do bolesnych cięć - również w naszych spółkach zależnych".
Zamykanie spółek zajmujących się szeroko rozumianą elektromobilnością wpisuje się w szerszy trend działań podejmowanych przez Porsche. Już w ubiegłym roku analitycy rynkowi wskazywali, że jednym z głównych problemów niemieckiego koncerny było zbyt szybkie i nadmiernie optymistyczne przejście na elektromobilność.
M.in. niemiecki analityk Fabio Holscher zwracał uwagę, że elektryfikacja niemal całej gamy modelowej - z wyjątkiem kultowego 911 - nie odpowiada oczekiwaniom tradycyjnych klientów marki.
M.in. w 2024 roku Porsche wycofało z europejskiego rynku spalinowego Macana, a nowa elektryczna generacja spotkała się na rynku z chłodnym przyjęciem. W efekcie zarząd koncernu zmienił kurs. Na początku 2026 roku potwierdzono, że nowy Macan będzie dostępny również w wersji spalinowej, a nieoficjalnie mówi się, że w ogóle nie powstaną elektryczne wersje 718 Cayman i Boxster.










