W skrócie
- Porsche od 2026 roku zmienia partnera w puli emisyjnej CO2, opuszczając Grupę Volkswagen na rzecz współpracy z chińskim producentem Xpeng.
- Volkswagen szuka sposobów na obniżenie średniej emisji spalin, by uniknąć wielomilionowych kar finansowych nakładanych przez Unię Europejską za niespełnienie celów.
- Decyzja wynika ze spadku sprzedaży aut elektrycznych Porsche oraz dynamicznego wzrostu sprzedaży pojazdów na prąd oferowanych przez chińskiego partnera, Xpenga.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Jak wynika z dokumentów złożonych w Komisji Europejskiej na początku tego miesiąca - Porsche będzie od 2026 r. funkcjonować w osobnej puli emisji CO2. Informacje, do których dotarł serwis Automotive News Europe wyraźnie wskazują, że niemiecka marka połączy swoje emisje z wynikami chińskiego Xpenga. To producent, z którym Grupa Volkswagen od kilku lat blisko współpracuje.
Volkswagen musi mocno ograniczyć emisje
Eksperci wskazują, że zmiana może mieć znaczenie dla całej Grupy Volkswagen. W 2025 r. koncern miał osiągnąć średnią emisję na poziomie 100 g CO2/km, podczas gdy przypisany mu unijny cel wynosił 93,6 g/km. W kolejnych dwóch latach konieczne będzie więc wyraźne obniżenie średniej, jeśli Volkswagen chce uniknąć wysokich kar.
Dyrektor finansowy koncernu Arno Antlitz mówił w maju, że łączna kara za niespełnienie wymagań dotyczących emisji w latach 2025-2027 może sięgnąć 1,5 mld euro. Według jego szacunków w każdym roku może chodzić o 400-500 mln euro. Sam Volkswagen przyznawał w raporcie rocznym za 2025 r., że osiągnięcie wyznaczonych celów pozostaje poważnym wyzwaniem ze względu na trudną i zmienną sytuację rynkową, szczególnie w elektromobilności.
Porsche nie pomaga w walce o niższe CO2
Problemem dla Volkswagena jest m.in. sytuacja w Porsche. Od pewnego czasu niemiecka marka ponownie stawia na samochody z silnikami spalinowymi, podczas gdy sprzedaż części jej elektrycznej oferty stopniowo spada.
Do czerwca sprzedaż Taycana w Europie zmniejszyła się o około 20 proc., a elektrycznego Macana o około 30 proc. Wzrost odnotował jedynie nowy Cayenne EV, ale przy niższym wolumenie sprzedaży. W efekcie elektryczne modele Porsche nie zapewniają takiego wsparcia dla wyniku emisyjnego, jakiego można byłoby oczekiwać przy coraz bardziej restrykcyjnych unijnych limitach.
W przypadku Xpenga sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Chiński producent w Europie sprzedaje wyłącznie samochody w pełni elektryczne, a jego sprzedaż szybko rośnie. Według danych Dataforce do czerwca marka sprzedała na europejskim rynku około 19 tys. samochodów, czyli o 126 proc. więcej niż w analogicznym okresie. Połączenie wyników obu producentów może więc poprawić średnią emisję całej puli.
Producenci łączą emisje, żeby uniknąć kar
Tworzenie takich grup emisyjnych nie jest zresztą nowym rozwiązaniem. Od 2020 r. Unia Europejska coraz mocniej obniża dopuszczalne poziomy emisji dla flot, dlatego producenci zaczęli łączyć swoje wyniki z firmami, których oferta opiera się w dużej mierze na samochodach elektrycznych. W ten sposób mogą ograniczyć ryzyko przekroczenia indywidualnego limitu.
Obecne cele CO2 na lata 2025-2027 są około 15 proc. niższe niż poziomy z 2021 r. Za każdy gram CO2 przekroczony ponad wyznaczony limit producent musi zapłacić 95 euro za każdy samochód. Początkowo nowe zasady miały obowiązywać w 2025 r., jednak w marcu 2025 r. producenci otrzymali możliwość uśredniania wyników z całego trzyletniego okresu.
Volkswagen i Xpeng aktywnie współpracują
Volkswagen od 2023 r. jest udziałowcem chińskiej firmy. Koncern kupił wtedy 5 proc. udziałów w Xpengu, uzyskując dostęp do jego architektury oprogramowania i możliwości w zakresie sztucznej inteligencji. Obie firmy wspólnie opracowują modele przeznaczone na rynek chiński. Według pojawiających się informacji prowadzą również rozmowy w sprawie możliwego przejęcia przez Xpeng jednej z europejskich fabryk Volkswagena.
Grupa Porsche-Xpeng została opublikowana w unijnym dokumencie 5 sierpnia. Jest otwarta, więc mogą dołączyć do niej kolejne marki lub producenci. Firmy mają możliwość przystępowania do takich grup do końca roku kalendarzowego, czyli w tym przypadku do 31 grudnia 2026 r.












