Spis treści:
- Bez ciężarówek nie ma polskiej gospodarki
- Ciężarówki coraz częściej jeżdżą po Polsce
- W Polsce przybywa ciągników siodłowych
- Kierowców ciężarówek wciąż brakuje
- Ile zarabia kierowca ciężarówki? Nawet 10 tys. zł na rękę
W 2025 roku transportem drogowym przewieziono w Polsce 2,03 mld ton ładunków. To aż o 8,8 proc. więcej niż rok wcześniej. Jeszcze ważniejsza z punktu widzenia kondycji branży jest tzw. praca przewozowa, czyli wskaźnik uwzględniający zarówno masę ładunku, jak i odległość, na jaką został przewieziony. Ta zwiększyła się o 4 proc.
Bez ciężarówek nie ma polskiej gospodarki
Dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazują przy tym, jak duże znaczenie dla polskiej gospodarki ma transport samochodowy. Odpowiadał on za 88,1 proc. wszystkich przewiezionych w kraju ładunków i 81,6 proc. wykonanej pracy przewozowej.
Polska utrzymała też pierwsze miejsce w Unii Europejskiej. Nasi przewoźnicy wykonali 20,2 proc. pracy przewozowej realizowanej transportem drogowym w państwach UE. Jeszcze większa jest ich rola w przewozach międzynarodowych - udział polskich firm wyniósł w tym przypadku aż 32,1 proc. i był najwyższy we Wspólnocie.
Ciężarówki coraz częściej jeżdżą po Polsce
Dane GUS pokazują jednak ciekawą zmianę. Motorem wzrostu były przede wszystkim przewozy krajowe. Masa przewiezionych w Polsce ładunków zwiększyła się o 11 proc., natomiast wykonana praca przewozowa wzrosła aż o 15,3 proc.
W transporcie międzynarodowym sytuacja była odwrotna. Masa ładunków spadła o 3,4 proc., a praca przewozowa o 3,2 proc.
W efekcie udział przewozów międzynarodowych w całym polskim transporcie drogowym zmniejszył się z 22,3 do 20 proc., jeśli liczyć masę towarów. W przypadku pracy przewozowej spadł natomiast z 64,2 do 60 proc.
Najważniejszym zagranicznym kierunkiem dla polskich przewoźników pozostają Niemcy. Na naszego zachodniego sąsiada przypadało 37,3 proc. eksportu oraz 40,5 proc. importu realizowanego transportem samochodowym.
W Polsce przybywa ciągników siodłowych
Rosnący rynek widać również w liczbie pojazdów. Pod koniec 2025 roku zarejestrowanych było w Polsce 557,9 tys. ciągników siodłowych, czyli o 6 proc. więcej niż rok wcześniej. Liczba nowych rejestracji takich pojazdów zwiększyła się o 10,6 proc.
Łącznie w Polsce zarejestrowanych było 3,2 mln samochodów ciężarowych.
Kierowców ciężarówek wciąż brakuje
Rosnąca liczba ciężarówek potęguje jeden z największych problemów polskiego transportu - brak ludzi, którzy mogliby nimi jeździć. Według Barometru Zawodów na 2026 rok kierowcy samochodów ciężarowych i ciągników siodłowych są najbardziej deficytową grupą zawodową w Polsce. Problem z pozyskaniem pracowników występuje w 326 z 380 powiatów.
Jeszcze mocniej skalę problemu pokazują szacunki branży. Organizacja Transport i Logistyka Polska ocenia, że w 2026 roku na polskim rynku brakuje około 120 tys. kierowców. Jednocześnie zmniejsza się liczba pracowników pozyskiwanych z zagranicy. Według TLP w 2023 roku w polskich firmach pracowało około 165 tys. zagranicznych kierowców, a od tego czasu ich liczba miała spaść o około 20 tys.
Ile zarabia kierowca ciężarówki? Nawet 10 tys. zł na rękę
Nie oznacza to jednak, że jest to zawód słabo opłacany. Z najnowszego Raportu o Zarobkach Kierowców Zawodowych przygotowanego przez Fundację Truckers Life wynika, że mediana wynagrodzenia kierowcy zawodowego wynosi 9 tys. zł netto miesięcznie. Co trzeci ankietowany deklarował zarobki na poziomie co najmniej 10 tys. zł na rękę.
W transporcie międzynarodowym stawki mogą być jeszcze wyższe. W zależności od systemu pracy, doświadczenia i rodzaju wykonywanych przewozów wynagrodzenia mogą przekraczać 18 tys. zł miesięcznie. Mimo takich kwot problemu niedoboru pracowników nie udało się rozwiązać.
Wynagrodzenia kierowców stoją więc na wysokim poziomie, ale sama praca jest ciężka i oznacza nieobecność w domu. W badaniu Truckers Life ponad połowa kierowców deklarowała, że myśli o zmianie zawodu, a 62 proc. było niezadowolonych z wynagrodzenia. Dla firm transportowych oznacza to, że dalszy rozwój floty może być coraz mocniej uzależniony nie od dostępności ciężarówek czy zleceń, ale od możliwości znalezienia ludzi gotowych spędzać za ich kierownicą wiele dni poza domem.












