Polska motoryzacja w tarapatach. Dane świecą się na czerwono
Już 37 proc. firm działających w obszarze automotive w Polsce przewiduje redukcję etatów w następnych dwunastu miesiącach. To aż o 5 proc. więcej niż w ubiegłym roku. W tej kwestii gorzej jest obecnie tylko na Słowacji, gdzie zwolnienia prognozuje aż 48 proc. przedsiębiorstw działających w branży motoryzacyjnej.

W skrócie
- W Polsce 37 procent przedsiębiorstw z branży motoryzacyjnej przewiduje w najbliższym roku zmniejszyć zatrudnienie, co stanowi wzrost o 5 procent w porównaniu do poprzedniego roku.
- Średnia europejska przewidywanych redukcji etatów w sektorze automotive wynosi 24 procent, a najwyższy optymizm dotyczący tworzenia nowych miejsc pracy odnotowano w Rumunii, na Węgrzech i w Portugalii.
- 35 procent ankietowanych firm z sektora motoryzacyjnego zamierza dywersyfikować produkcję, szczególnie interesując się sektorem obronnym, AGD oraz lotnictwem.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Takie wnioski płyną z raportu "EuroMotoBarometr 2026. Nastroje w automotive w Europie" opracowanego przez Exact x Forestall (dawniej Exact Systems). Jeden z największych na Starym Kontynencie dostawców rozwiązań́ w zakresie kontroli jakości od 2016 roku cyklicznie bada nastroje w branży motoryzacyjnej na Starym Kontynencie.
Nastroje w branży automotive. Polska na szarym końcu
W tegorocznym badaniu wzięło udział 1013 respondentów z 11 państw: Belgii, Czech, Francji, Hiszpanii, Niemiec, Portugalii, Polski, Rumunii, Słowacji, Turcji i Węgier.
Respondentami byli przedstawiciele zakładów z branży motoryzacyjnej, w szczególności inżynierowie ds. jakości, dyrektorzy, managerowie ds. jakości i produkcji. Kreślony przez nich obraz europejskiej motoryzacji maluje się raczej w czarnych barwach.
Pesymistyczne nastroje w europejskim przemyśle motoryzacyjnym nie są tajemnicą. Z danych Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych wynika, że w latach 2024-2025 producenci samochodów i ich czołowi poddostawcy ogłosili redukcję 104 tys. miejsc pracy: 54 tys. w 2024 roku i kolejnych 50 tys. w 2025 roku. Dla porównania, w tym samym czasie redukujące zatrudnienie firmy stworzyły zaledwie około 7 tys. nowych miejsc pracy
W 2024 roku mówiliśmy, że polski sektor automotive wszedł w trudny okres dla zatrudnienia. Dziś widzimy, że ten trend nie wyhamował, tylko się pogłębił. Więcej niż co trzecia firma w Polsce przewiduje spadek liczby pracowników, podczas gdy średnia europejska wynosi 24 proc.. To bardzo mocny sygnał ostrzegawczy
Firmy liczą na nowe regulacje UE. Szykują się na wzrost produkcji
Chociaż dane z Polski świecą się na czerwono, w skali całego kontynentu przeważają optymiści. 32 proc. firm planuje zwiększyć liczbę etatów, 38 proc. utrzymać ją bez zmian, a 24 proc. przewiduje redukcję zatrudnienia.
Najwyższy optymizm dotyczący poziomu zatrudnienia odnotowano w Rumunii (41 proc. z prognozą utworzenia nowych miejsc pracy), Węgrzech (40 proc.) i Portugalii (39 proc.). Najgorzej jest pod tym względem na Słowacji (48 proc. przedsiębiorstw prognozuje cięcia etatów) i właśnie w Polsce (37 proc).
Co pocieszające, aż 43 proc. przedsiębiorstw motoryzacyjnych w Europie w nadchodzących dwunastu miesiącach oczekuje wzrostu produkcji, a 32 proc. przewiduje stabilizację. Zaledwie co piąta firma prognozuje spadek. Największy optymizm deklarują firmy w Rumunii (52 proc. z prognozą wzrostu produkcji), Turcji (47 proc.) i na Węgrzech (46 proc.). Po drugiej stronie - krajów, wśród których w branży automotive panuje największy pesymizm - znajdziemy m.in. Polskę (28 proc. pesymistów) i Niemcy (21 proc. pesymistów).
Drony i lodówki zamiast samochodów? Wielkie zmiany w automotive
Wobec spadających zamówień firmy produkcyjne podejmują różne strategie. Najczęściej decydują się na dywersyfikację produkcji: 35 proc. respondentów rozważa wejście w inne gałęzie przemysłu. Najczęściej taki plan realizują firmy w Turcji (53 proc.), Czechach (49 proc.) i Słowacji (58 proc.). W szczególności na celowniku firm z branży automotive jest obecnie sektor obronny (39 proc.), AGD (22 proc.) i lotnictwo (21 proc.).
Ciekawie prezentują się też dane dotyczące powiązań europejskich firm sektora automotive z Chinami. Więcej niż 6 na 10 europejskich firm współpracuje na co dzień z chińskimi partnerami. 46 proc. importuje komponenty z Chin, a 17 proc. dostarcza części do Kraju Środka. Jedynie 35 proc. przedsiębiorstw nie prowadzi obecnie takiej współpracy.
Najsilniej związane z chińskim rynkiem są przedsiębiorstwa ze Słowacji, gdzie aż 87 proc. deklaruje relacje handlowe. Z drugiej strony widać, jednak, że europejski przemysł motoryzacyjny stara się budować własne łańcuchy dostaw i powiązań. Z raportu wynika, że w Polsce 44 proc. przedsiębiorstw z branży automotive nie utrzymuje kontaktów biznesowych z chińskimi firmami. W Turcji jest ich aż 46 proc., w Rumunii 45 proc, w Portugalii aż 47 proc, a w Hiszpanii 41 proc.








