Polska dogania Europę. Nasze drogi są coraz bezpieczniejsze
Europejskie drogi są coraz bardziej bezpieczne. W 2025 roku na unijnych drogach zginęło około 19 400 osób, czyli o 3 proc. mniej niż rok wcześniej. Jak na tym tle wypadła Polska?

W skrócie
- W 2025 roku na unijnych drogach zginęło około 19 400 osób, o 3 proc. mniej niż rok wcześniej, mimo wzrostu liczby samochodów i przejechanych kilometrów.
- W Polsce w 2025 roku liczba ofiar śmiertelnych wypadków spadła o 12 proc. do 1651 osób, a od 2019 roku zmniejszyła się o 43 proc.
- Najwyższe wskaźniki śmiertelności w Europie mają Rumunia i Bułgaria, a Polska ze wskaźnikiem 45 zgonów na milion mieszkańców zbliża się do średniej unijnej wynoszącej 43.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Według wstępnych danych opublikowanych przez Komisję Europejską w 2025 roku w wypadkach drogowych śmierć poniosło około 19 400 osób, o 580 osób mniej niż w roku 2024, co oznacza spadek o 3 proc. KE zauważyła, że ten wynik osiągnięto, przy dalszym wzroście liczby zarejestrowanych w Europie samochodów, które przejechały więcej kilometrów.
Spada liczba ofiar wypadków w Europie
Statystyki wskazują na duże zróżnicowanie bezpieczeństwa ruchu w poszczególnych krajach. Największe spadki liczby ofiar śmiertelnych wypadków rok do roku odnotowano w krajach, w których wcześniejsze wyniki nie były dobre - Estonii (-38 proc.) i Grecji (-22 proc.).
Dobrze wypadła również w Polska. W ubiegłym na drogach naszego kraju zginęło 1651 osób, czyli o 12 proc. mniej niż rok wcześniej.
Nie wszystkie kraje zmniejszą liczbę wypadków o połowę. A Polska?
Mimo poprawy bezpieczeństwa, większość państw raczej nie zrealizuje celu zmniejszenia liczby zabitych i ciężko rannych na drogach do 2030 roku o połowę względem 2019 roku.
Na dobrej drodze do osiągnięcia celu są Belgia, Bułgaria, Dania, Polska i Rumunia. W Polsce w ubiegłym roku liczba ofiar wypadków była o 43 proc. mniejsza niż w 2019 roku. Jesteśmy więc bardzo blisko osiągnięcia wyznaczonego celu.
Trzeba jednak pamiętać, że w przypadku Bułgarii, Polski czy Rumunii redukcja liczby ofiar wypadków jest stosunkowo prosta do osiągnięcia ze względu na niski poziom bezpieczeństwa drogowego w minionych latach.
Gdzie są najbardziej bezpieczne i niebezpieczne drogi w Europie?
To właśnie dlatego Rumunia i Bułgaria, mimo imponującej poprawy sytuacji na drogach wciąż mają najwyższe w Europie wskaźniki śmiertelności, liczone jako liczba zabitych na milion mieszkańców, odpowiednio jest to 68 i 71. Wysoko w tym niechlubnym zestawieniu jest również Chorwacja (67). Polska ze wskaźnikiem 45 zgonów na milion mieszkańców, dogania średnią unijną, która wynosi 43.
Natomiast najlepiej pod tym względem w ubiegłym roku wypadły Szwecja i Dania, gdzie giną odpowiednio 20 i 23 osoby na milion mieszkańców.
Komisja Europejska szacuje również, że na każdą ofiarę śmiertelną przypada pięć osób poważnie rannych. Oznacza to, że każdego roku około 100 tys. osób w całej UE doznaje poważnych obrażeń w wypadkach drogowych.
Gdzie najczęściej dochodzi do śmiertelnych wypadków?
Dane wskazują również, że najbardziej niebezpieczne są zwykłe drogi na terenie niezabudowanym. To tam ginie 53 proc. wszystkich ofiar wypadków w Europie. Kolejne 38 proc. ponosi śmierć w wypadkach na terenie zabudowanym, a tylko 8 proc - na drogach szybkiego ruchu.
Na obszarach miejskich 70 proc. ofiar stanowią niechronieni uczestnicy ruchu (piesi, rowerzyści, użytkownicy UTO).
Mężczyźni giną na drogach znacznie częściej niż kobiety
Co ciekawe, aż 77 proc. zabitych w wypadkach stanowią mężczyźni (kobiety - tylko 23 proc.). Kierowcy i pasażerowie samochodów stanowią 44 proc. ofiar, motocykliści i motorowerzyści - 21 proc., piesi - 18 proc.
Rośnie również liczba zabitych wśród użytkowników elektrycznych hulajnóg, dziś to już 1 proc.









