Policja zatrzymała adwokata od "trumien na kółkach". Wiadomo, gdzie się ukrywał
Komenda Wojewódzka Policji w Łodzi poinformowała o zatrzymaniu Pawła K., znanego szerzej jako adwokat "od trumien na kółkach". Mężczyzna nie stawił się do odbycia kary 1,5 roku więzienia za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym i został wystawiony za nim list gończy.

W skrócie
- Paweł K., określany jako adwokat od „trumien na kółkach”, został zatrzymany po tym, jak nie stawił się do odbycia kary więzienia za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym.
- Adwokat został skazany za doprowadzenie do wypadku w 2021 roku, w którym zginęły dwie kobiety, a po incydencie zyskał rozgłos za komentarz dotyczący bezpieczeństwa pojazdów.
- Sąd finalnie wymierzył mu karę półtora roku więzienia i pięć lat zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych, a po jego zniknięciu wystawiono za nim list gończy.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Adwokat od "trumien na kołach" zatrzymany przez policję
Jak poinformował komisarz Adam Dembiński, oficer prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi, Paweł K. został zatrzymany w czwartek po południu na terenie powiatu hrubieszowskiego w województwie lubelskim. Adres pod którym się ukrywał, wytypowali policjanci specjalizujący się w poszukiwaniu przestępców unikających wymiaru sprawiedliwości.
Jak wyjaśnił komisarz Dembiński w rozmowie z PAP, adwokat "był całkowicie zaskoczony wizytą policjantów i nie stawiał oporu podczas zatrzymania". Paweł K. po zatrzymaniu został przewieziony do jednostki policji, gdzie przygotowano odpowiednią dokumentację, a następnie został "niezwłocznie doprowadzony do najbliższego zakładu karnego".
Co ciekawe, jak podaje RMF FM, dom w którym ukrywał się adwokat, znajduje się o kilkaset metrów od więzienia w Hrubieszowie, do którego trafił dziś rano. Ma tam spędzić 14 dni w oczekiwaniu na decyzję, gdzie odbędzie resztę kary. Sąd w swoim wyroku wyznaczył mu areszt śledczy w Łodzi, ale teraz może się to zmienić.
Śledczy zajmują się teraz ustaleniem, kto pomagał Pawłowi K. w unikaniu doprowadzenia do zakładu karnego. Przed zatrzymaniem w Hrubieszowie, miał kilkukrotnie zmieniać miejsce pobytu.
Za co został skazany Paweł K.?
Przypomnijmy - do tragicznego wypadku doszło we wrześniu 2021 roku na drodze między Barczewem a Jezioranami. Z ustaleń śledczych wynika, że kierujący Mercedesem adwokat doprowadził do czołowego zderzenia z nadjeżdżającym z przeciwnego kierunku Audi 80. W wyniku zderzenia śmierć na miejscu poniosły dwie kobiety podróżujące tym samochodem.
Niedługo po zdarzeniu sprawa nabrała dodatkowego rozgłosu, kiedy Paweł K. opublikował w internecie nagranie, w którym odniósł się do wypadku. W swojej wypowiedzi porównał zderzenie nowoczesnego, bezpiecznego samochodu do kontaktu z pojazdem określonym przez niego mianem "trumny na kółkach". Później adwokat przepraszał za te słowa i przekonywał, że został źle zrozumiany.
List gończy za adwokatem od "trumien na kołach"
Prawomocny wyrok w sprawie wypadku zapadł 5 marca bieżącego roku. Sąd Okręgowy w Olsztynie, rozpatrując apelację, zmienił wcześniejsze orzeczenie sądu pierwszej instancji. Początkowo wymierzono karę dwóch lat pozbawienia wolności oraz pięcioletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Ostatecznie karę zmniejszono do półtora roku więzienia. Sąd wskazał, że wypadek był nieumyślny, a adwokat nie przekroczył dozwolonej prędkości.
W połowie marca br. Sąd Rejonowy w Olsztynie, przed którym toczył się proces łódzkiego adwokata, zlecił policji osadzenie skazanego w zakładzie karnym. Wówczas okazało się, że adwokat, który wcześniej złożył wniosek o możliwość odbywania kary w systemie dozoru elektronicznego (nie został jeszcze rozpatrzony), zniknął. Nie przebywa w miejscu zamieszkania, w związku z czym w kwietniu Sąd Rejonowy w Olsztynie wydał postanowienie o poszukiwaniu skazanego listem gończym.










