W skrócie
- Przedwojenni projektanci planowali ominąć Górę Świętej Anny, ale w latach 90. zdecydowano o poprowadzeniu autostrady A4 przez środek tego wzniesienia.
- Inwestycja przez park krajobrazowy wywołała w 1998 roku głośne protesty ekologów, jednak ostatecznie autostradę oddano do użytku zgodnie z planem w 2003 roku.
- W 2025 roku złożono petycję o budowę tunelu pod górą za ok. 1 mld zł, jednak GDDKiA odrzuciła pomysł, koncentrując się na planowanej rozbudowie trasy o trzeci pas.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Historia przebiegu autostrady A4 przez Opolszczyznę sięga jeszcze lat 30. XX wieku. W czasie budowy sieci Reichsautobahn projektanci III Rzeszy analizowali kilka wariantów poprowadzenia trasy i ostatecznie uznano, że nie ma uzasadnienia ekonomicznego ani technicznego, aby autostrada przecinała Górę Świętej Anny. Zamiast tego zaplanowano jej przebieg na północ od wzgórza, z dala od Gogolina i Krapkowic. Plany przerwał jednak wybuch II wojny światowej.
W latach 90. zapadła decyzja, która zmieniła wszystko. Polacy poprowadzili A4 przez górę św. Anny
Co ciekawe, po 1945 r. polska administracja przejęła tę koncepcję. Na mapach z 1947 r. nadal widoczny był przebieg autostrady omijający Górę Świętej Anny od północnej strony.
Sytuacja zmieniła się dopiero kilkadziesiąt lat później. W latach 90. rozważano najpierw poprowadzenie A4 na południe od Góry Świętej Anny, ale taki wariant spotkał się ze sprzeciwem lokalnych samorządów, ponieważ droga przebiegałaby w pobliżu zabudowań mieszkalnych. Ostatecznie wybrano trzeci wariant, czyli przecięcie Góry Świętej Anny. Choć instytucje odpowiedzialne za ochronę środowiska początkowo miały zastrzeżenia, to inwestycja otrzymała zielone światło.

Budowa A4 wywołała jeden z największych protestów ekologicznych w Polsce
Decyzja o budowie autostrady przez teren parku krajobrazowego wywołała spory sprzeciw. Ekolodzy wysyłali listy do premiera Jerzego Buzka przekonując, że przecinanie Góry Świętej Anny zniszczy cenne przyrodniczo tereny. Działania te nie przyniosły jednak jakichkolwiek efektów, więc rozpoczęli protesty bezpośrednio na placu budowy. 17 kwietnia 1998 r. aktywiści przypięli się do lin rozciągniętych nad placem budowy i rozwiesili transparent z hasłem "Beton nie przejdzie". Kilka tygodni później protestujący założyli na Górze Świętej Anny obozowisko z namiotami i hamakami rozwieszonymi między drzewami.
Akcja zakończyła się 8 czerwca 1998 r., gdy policja z udziałem funkcjonariuszy przeszkolonych do działań wysokościowych zlikwidowała obóz. Zatrzymano 24 osoby, lecz nie budowę drogi. Autostradę ostatecznie oddano do użytku w 2003 r.
Kierowcy do dziś odczuwają skutki tej decyzji. Wybudują tunel pod Górą Św. Anny?
Z perspektywy kierowców odcinek w rejonie Góry Świętej Anny od lat uchodzi za jeden z najtrudniejszych fragmentów A4. Duże różnice wysokości powodują, że samochody ciężarowe znacząco zwalniają na podjazdach i szczególnie zimą mają problem z wjechaniem na szczyt. Trasa jest również bardziej kręta niż na wielu innych odcinkach autostrady.
W 2025 r. do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wpłynęła petycja mieszkańca regionu, który zaproponował zmianę przebiegu autostrady. Najważniejszym postulatem była budowa tunelu pod Górą Świętej Anny, dzięki któremu możliwe byłoby ograniczenie ingerencji w krajobraz, zmniejszenie hałasu i przywrócenie spójności przyrodniczej tego obszaru. Autor petycji przypominał również, że Góra Świętej Anny to około 27-milionowy wygasły wulkan, objęty ochroną jako Geopark Krajowy i teren o wyjątkowych walorach geologicznych oraz przyrodniczych.
Szacowany koszt takiej inwestycji mógłby wynieść nawet około 1 mld zł. Wyliczenia oparto na kosztach budowy tunelu na Zakopiance, którego skala jest zbliżona do proponowanego rozwiązania na Górze Świętej Anny.
GDDKiA nie mówi "nie". Tunelu na A4 na razie nie będzie
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przyjęła petycję i podkreśliła, że każdy mieszkaniec ma prawo zgłaszać propozycje zmian w infrastrukturze drogowej. Opolski oddział GDDKiA przekazał, że podczas przygotowań do rozbudowy autostrady A4 - w tym budowy trzeciego pasa ruchu - na obecnym etapie nie jest planowana zmiana przebiegu trasy. Zatem najprawdopodobniej przez kolejnych kilkadziesiąt lat zmotoryzowani będą korzystać z autostrady A4 poprowadzonej przez środek Góry Świętej Anny.











