Polacy za utrzymaniem maksymalnych cen paliw. Wyniki nowego sondażu
Jak wynika z najnowszego badania opinii publicznej - zdecydowana większość Polaków opowiada się za dalszym obowiązywaniem urzędowych limitów cen paliw. Mechanizm, który wprowadzono niedawno w odpowiedzi na rosnące koszty tankowania, nadal budzi duże zainteresowanie kierowców i pozostaje jednym z najważniejszych tematów związanych z rynkiem paliw.

W skrócie
- 80 proc. uczestników badania przeprowadzonego przez Instytut Badań Pollster na zlecenie 'Super Expressu' opowiada się za utrzymaniem maksymalnych cen paliw.
- Polski rząd wdrożył program 'Ceny Paliw Niżej', który ustala górne limity cen na benzynę i olej napędowy oraz obniżył VAT i akcyzę na paliwa.
- Na początku kwietnia ogłoszono nowe limity cen: 6,21 zł za litr benzyny Pb95, 6,82 zł za Pb98 i 7,87 zł za olej napędowy, obowiązujące od 4 do 7 kwietnia 2026 roku.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Badanie przeprowadzone przez Instytut Badań Pollster na zlecenie "Super Expressu" pokazuje wyraźne poparcie społeczne dla regulacji cen paliw. Ankietowani zostali zapytani, czy państwo powinno utrzymać maksymalne stawki paliw do końca bieżącego roku. Odpowiedzi wskazują, że większość respondentów postrzega takie rozwiązanie jako potrzebne w obecnej sytuacji gospodarczej.
Polacy za utrzymaniem regulacji. 80 proc. popiera ceny maksymalne
Z sondażu wynika, że aż 80 proc. badanych popiera dalsze obowiązywanie cen maksymalnych. 40 proc. respondentów wskazało odpowiedzi "zdecydowanie tak". Taki sam procent badanych zdecydowało się udzielić odpowiedzi "raczej tak". Przeciwnego zdania było 20 proc. uczestników badania - 13 proc. wybrało odpowiedź "raczej nie", a 7 proc. "zdecydowanie nie". W analizie nie uwzględniono osób niezdecydowanych. Badanie przeprowadzono w dniach 2-3 kwietnia na próbie 1011 dorosłych Polaków.
Jak działa system maksymalnych cen paliw w Polsce
W obliczu trudnej sytuacji na globalnym rynku paliw i w reakcji na gwałtowny wzrost kosztów tankowania, polski rząd zdecydował się wprowadzić program "Ceny Paliw Niżej". Jego podstawowym założeniem jest wyznaczenie górnej granicy ceny, której stacje paliw nie mogą przekroczyć przy sprzedaży benzyny czy oleju napędowego.
Rozwiązanie to funkcjonuje równolegle z innymi działaniami państwa mającymi ograniczyć wydatki kierowców. W ramach pakietu obniżono m.in. stawkę VAT na paliwa z 23 do 8 proc., a akcyzę zmniejszono do minimalnych poziomów dopuszczonych przepisami. Według resortu energii mechanizm nie jest ustalany uznaniowo - opiera się na algorytmie uwzględniającym aktualne warunki rynkowe.
Aktualne stawki i sposób ich wprowadzania
Ministerstwo Energii regularnie publikuje nowe limity cen, które zaczynają obowiązywać dzień po ogłoszeniu w Monitorze Polskim. W przypadku weekendów i świąt stosuje się stawki ogłoszone w ostatnim dniu roboczym poprzedzającym przerwę. Obowiązują one aż do kolejnej aktualizacji.
Na początku kwietnia ogłoszono nowe maksymalne ceny paliw, które obowiązują od 4 do 7 kwietnia 2026 roku. Kierowcy mogą zapłacić maksymalnie 6,21 zł za litr benzyny Pb95, 6,82 zł za Pb98 oraz 7,87 zł za olej napędowy. Są to wartości nieco wyższe od wcześniejszych limitów ustalonych na 3 kwietnia, kiedy maksymalne ceny wynosiły odpowiednio 6,19 zł, 6,80 zł oraz 7,64 zł za litr.










