Polacy tracą prawie godzinę dziennie. Tyle kosztuje dojazd do pracy
Przeciętny pracownik w Polsce spędza w podróży do biura i z powrotem niemal godzinę dziennie, a co piąty pokonuje ponad 50 km. W skali miesiąca oznacza to nie tylko czas, ale też konkretne koszty paliwa, eksploatacji auta i zmęczenia.

Dla wielu kierowców to codzienny rytuał, nad którym mało kto się zastanawia. Poranny korek, droga ekspresowa, obwodnica, powrót po pracy. Tymczasem z najnowszych danych wynika, że przeciętny pracownik w Polsce spędza na dojazdach niemal godzinę dziennie. W skali miesiąca robi się z tego ponad 20 godzin, czyli praktycznie dodatkowy dzień - tyle że spędzony za kierownicą albo w komunikacji miejskiej.
Problem jest większy, niż mogłoby się wydawać, bo długie dojazdy nie są już wyjątkiem. Co piąty pracownik w Polsce pokonuje codziennie ponad 50 km, by dotrzeć do pracy i wrócić do domu.
Dojazdy do pracy w Polsce pochłaniają coraz więcej czasu
Z badania "2026 HR & Payroll Pulse" przygotowanego przez SD Worx wynika, że 56,3 proc. pracowników w Polsce dojeżdża do pracy pięć dni w tygodniu, a średnia liczba dni z dojazdem wynosi 4,2 tygodniowo. Przeciętny dystans pokonywany w obie strony to 48,7 km, a średni czas spędzony na dojazdach wynosi 58,1 minuty dziennie.
Średnia dobrze pokazuje skalę zjawiska, ale jeszcze ciekawsze są szczegóły. Aż 28 proc. czyli więcej niż co czwarty z respondentów deklaruje, że na sam dojazd do pracy i powrót poświęca ponad godzinę dziennie. Jednocześnie 21,3 proc. badanych pokonuje codziennie więcej niż 50 km.
W praktyce oznacza to, że dla dużej grupy kierowców dojazd do pracy staje się regularnym, znaczącym kosztem - nie tylko czasowym.
Ile kosztuje codzienny dojazd samochodem?
Same dane o kilometrach niewiele mówią, dopóki nie przełoży się ich na realne wydatki. Jeśli przyjąć średnie spalanie popularnego auta kompaktowego na poziomie 7 l/100 km, codzienny dystans 48,7 km oznacza zużycie około 3,4 litra paliwa każdego dnia, na same dojazdy do pracy.
Przy benzynie kosztującej w zaokrągleniu 6,50 zł za litr daje to około 22 zł dziennie. W miesiącu roboczym oznacza to wydatek rzędu 450-500 zł wyłącznie na paliwo na dojazd do pracy. A to bardzo ostrożne wyliczenie, bo nie uwzględnia kosztów eksploatacyjnych - serwisu, opon, hamulców, ubezpieczenia czy utraty wartości auta.
W rzeczywistości koszt przejechania kilometra prywatnym samochodem jest wyraźnie wyższy niż sam koszt paliwa.
Kierowcy godzą się na długie dojazdy
Ciekawe jest to, że mimo takiego obciążenia wielu pracowników traktuje długie dojazdy jako coś normalnego. Średni maksymalny czas, jaki badani deklarują jako akceptowalny, wynosi 62,5 minuty dziennie, a 44,1 proc. twierdzi, że jest gotowe poświęcić na dojazdy ponad godzinę każdego dnia.
To pokazuje zmianę podejścia do rynku pracy. Jeszcze kilka lat temu bliskość miejsca zatrudnienia była istotnym argumentem. Dziś ważniejsze bywają zarobki, stabilność czy możliwość rozwoju.
Tylko 9,3 proc. respondentów wskazało dogodną lokalizację jako najważniejszy czynnik przy wyborze pracy.
Samochód wciąż wygrywa z rowerem i komunikacją
Choć dużo mówi się o ekologicznych formach transportu, Polacy zdradzają raczej konserwatywny stosunek do sposobu dojeżdżania do pracy. Z danych SD Worx wynika, że dominującym środkiem transportu pozostaje samochód, z którego korzysta 56,7 proc. pracowników. Dla porównania rower wybiera tylko 9,3 proc. badanych, a pieszo do pracy dociera 12,6 proc.
Co więcej, ponad jedna piąta badanych twierdzi, że nie ma wystarczającego wyboru środków transportu, a niemal jedna trzecia źle ocenia dostępność transportu publicznego.
W wielu miejscach w Polsce samochód nie jest więc wygodnym wyborem. Jest po prostu jedyną realną opcją.
Godzina dziennie brzmi niewinnie. W skali roku robi się z tego miesiąc życia
58 minut dziennie nie robi wielkiego wrażenia, dopóki nie policzy się tego w dłuższej perspektywie. Przy standardowym trybie pracy oznacza to ponad 240 godzin rocznie spędzonych na samych dojazdach. To równowartość 10 pełnych dób. Dla wielu kierowców codzienny dojazd jest jednym z największych ukrytych kosztów pracy.








