W skrócie
- Po zakończeniu rządowego programu Ceny Paliwa Niżej polskie ceny paliw wzrosły, sprawiając, że benzyna w Polsce jest droższa niż w Szwecji czy Bułgarii.
- Dane Komisji Europejskiej wskazują, że olej napędowy w Polsce jest obecnie droższy niż w Czechach, na Słowacji, Węgrzech czy w Hiszpanii.
- Analitycy BM Reflex prognozują dalsze wzrosty cen diesla do poziomu 8,95 zł za litr, podczas gdy ceny benzyny powinny w najbliższym czasie wyhamować.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Polska przez kilka miesięcy należała do państw Unii Europejskiej z najniższymi cenami paliw. Był to przede wszystkim efekt rządowego programu Ceny Paliwa Niżej. Po jego zakończeniu sytuacja szybko się zmieniła. Nadal płacimy mniej, niż wynosi unijna średnia, ale w wielu krajach tankowanie jest już tańsze.
Najnowsze dane Komisji Europejskiej przytacza piątkowa "Gazeta Wyborcza". Zestawienie obejmuje ceny obowiązujące na początku tygodnia, a więc już po zakończeniu drugiej odsłony programu CPN, otwiera się w nowym oknie.
Benzyna w Szwecji tańsza niż w Polsce o prawie złotówkę
Litr benzyny 95 kosztował w Polsce średnio 1,81 euro (7,82 zł). Tymczasem w Szwecji było to 1,59 euro (6,87 zł). Różnica wynosi zatem 0,22 euro, czyli około 95 gr na litrze. Przy tankowaniu 50 litrów daje to 11 euro (47,50 zł).
Szwecja nie jest przy tym najtańszym krajem w zestawieniu. Jeszcze mniej za benzynę płacili kierowcy w Bułgarii, gdzie litr kosztował 1,57 euro (6,78 zł). Na Węgrzech było to 1,64 euro (7,08 zł), w Słowenii 1,63 euro (7,04 zł), w Chorwacji 1,73 euro (7,47 zł), a na Słowacji 1,77 euro (7,64 zł).
Jak zauważa "Gazeta Wyborcza", na wynik Szwecji wpłynęła tamtejsza wersja programu osłonowego. Polska cena pozostaje poniżej średniej unijnej, która wynosi 2,04 euro (8,81 zł) za litr. Trudno jednak mówić o wyjątkowo tanim tankowaniu, skoro mniej płacą kierowcy w państwie kojarzonym z wysokimi cenami i znacznie wyższymi zarobkami.
Ile kosztuje paliwo w Czechach? Diesel jest tańszy niż w Polsce
Jeszcze ciekawiej wygląda porównanie cen oleju napędowego. W Polsce litr diesla kosztował średnio 1,98 euro (8,55 zł). W Czechach było to 1,96 euro (8,46 zł), na Słowacji 1,91 euro (8,25 zł), a na Węgrzech 1,86 euro (8,03 zł).
Mniej niż Polacy płacili również kierowcy w Chorwacji - 1,91 euro (8,25 zł), Słowenii - 1,88 euro (8,12 zł), Rumunii - 1,94 euro (8,38 zł) oraz Bułgarii - 1,81 euro (7,82 zł).
Największą różnicę widać w porównaniu z Hiszpanią. Litr oleju napędowego kosztował tam średnio 1,80 euro (7,77 zł), czyli o 0,18 euro, a więc około 78 gr mniej niż w Polsce.
Polski diesel nadal pozostaje tańszy od średniej dla całej Unii Europejskiej. Ta wynosi 2,11 euro (9,11 zł) za litr. Średnią podnoszą jednak ceny obowiązujące przede wszystkim w zachodnich i północnych państwach UE.
Po zakończeniu CPN ceny paliw szybko wzrosły
Druga odsłona programu CPN obowiązywała od 17 do 31 sierpnia. VAT na benzynę i olej napędowy został w tym czasie obniżony z 23 do 8 proc., a Ministerstwo Energii ustalało maksymalne ceny detaliczne. Na sfinansowanie dwutygodniowego programu rząd przeznaczył blisko pół miliarda złotych.
Po 31 sierpnia podatek, otwiera się w nowym oknie wrócił do wcześniejszego poziomu. Wystarczył tydzień, aby Polska straciła znaczną część przewagi cenowej nad innymi państwami Unii. Benzyna jest dziś u nas droższa niż w Szwecji, a diesel kosztuje więcej niż w Czechach, na Słowacji i na Węgrzech.
Czy paliwo stanieje? Wszystko zależy od ropy i kursu złotego
Kierowcy pytają, kiedy stanieje paliwo, ale dziś nie da się wskazać konkretnego terminu. Po zakończeniu CPN ceny na stacjach ponownie zależą przede wszystkim od notowań ropy naftowej, kursu złotego, sytuacji na europejskim rynku hurtowym oraz wysokości podatków.
Minister energii Miłosz Motyka ocenił, że paliwo po 10 zł za litr nie jest obecnie scenariuszem przewidywanym przez analityków. Nie oznacza to jednak szybkiego powrotu do cen z okresu działania CPN. Rabaty na paliwo oferowane przez poszczególne sieci mogą obniżyć rachunek za tankowanie, ale nie zmienią ogólnej sytuacji na rynku.
Według analityków BM Reflex rynek benzyny powinien w najbliższym tygodniu wyhamować, w związku z czym koszty tankowania tego paliwa nie będą wyższe. Średnia cena Pb95 wynosi obecnie 7,89 zł za litr i jest najwyższa od czerwca 2022 roku. Wtedy średnia cena tego paliwa doszła do 7,97 zł za litr. Z kolei benzyna 98 ma kosztować 8,75 zł/l.
Inaczej wygląda sytuacja w przypadku diesla. Olej napędowy ma nadal drożeć, choć tempo podwyżek powinno być mniejsze niż wcześniej. Prognoza zakłada wzrost o 19 groszy na litrze - do poziomu 8,95 zł/l. Oznacza to zbliżenie się ceny do granicy 9 zł za litr.












