Polacy masowo zapisują się na kursy. Wszystko przez nowe przepisy
Od czerwca wejdą w życie nowe przepisy dotyczące redukcji punktów karnych. Kierowcy nadal będą mogli brać udział w kursach pozwalających zmniejszyć ich liczbę, jednak ich skuteczność zostanie istotnie ograniczona. W praktyce oznacza to koniec możliwości "kasowania" punktów za najpoważniejsze wykroczenia. Już teraz wielu kierowców próbuje skorzystać z obowiązujących zasad, zanim zmiany prawne zaczną obowiązywać.

W skrócie
- Od czerwca 2026 roku zacznie obowiązywać ograniczenie skuteczności kursów redukujących punkty karne, uniemożliwiające kasowanie ich za poważne wykroczenia.
- Zmiany obejmą wykroczenia szczególnie niebezpieczne, takie jak prowadzenie pod wpływem alkoholu, nieudzielenie pomocy czy niewłaściwe zachowanie wobec pieszych oraz poważne przekroczenia prędkości.
- W związku z zapowiadanymi przepisami zaobserwowano wzrost zainteresowania kursami redukującymi punkty karne przed wejściem nowych zasad w życie.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Do tej pory kierowca posiadający prawo jazdy od co najmniej roku i mający mniej niż 24 punkty karne mógł skorzystać z ośmiogodzinnego szkolenia organizowanego przez WORD. Kurs kosztował około tysiąca złotych i pozwalał usunąć sześć punktów z konta. Dla wielu osób było to skuteczne zabezpieczenie przed utratą prawa jazdy oraz koniecznością ponownego zdawania egzaminu.
Jak jednak informuje policja - tylko w 2025 roku zatrzymano ponad 72 tys. praw jazdy. Ponad 22 tys. kierowców straciło uprawnienia za przekroczenie prędkości o więcej niż 51 km/h w terenie zabudowanym. Jednocześnie służby odnotowały tysiące przypadków prowadzenia pojazdu mimo sądowego zakazu. To właśnie z tego powodu Ministerstwo Infrastruktury przygotowało zmiany w przepisach, które mają ograniczyć możliwość "zarządzania punktami" przez osoby regularnie łamiące przepisy drogowe.
Punkty za najpoważniejsze wykroczenia nie znikną po kursie
Po czerwcowych zmianach mechanizm redukcji punktów karnych będzie dotyczył wyłącznie mniej poważnych naruszeń. Punkty przypisane do najcięższych wykroczeń nie będą mogły zostać usunięte podczas szkolenia. W takich przypadkach kierowca będzie musiał odczekać rok od momentu opłacenia mandatu, aż punkty wygasną automatycznie. Oznacza to znacznie mniej elastyczny system niż obecnie i większe ryzyko utraty prawa jazdy dla osób regularnie popełniających poważne wykroczenia.
Nowe regulacje obejmą przede wszystkim wykroczenia uznawane za szczególnie niebezpieczne. Chodzi między innymi o prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu lub środków odurzających, stworzenie zagrożenia dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu czy nieudzielenie pomocy poszkodowanym. Zmiany mają też mocniej chronić pieszych. Punktów nie będzie można redukować m.in. za wyprzedzanie na przejściu, omijanie auta zatrzymującego się przed pasami czy nieustąpienie pierwszeństwa osobie znajdującej się na przejściu.
Lista wykroczeń objętych nowymi zasadami jest jednak dłuższa. Obejmuje również niebezpieczne zachowania na skrzyżowaniach, drogach ekspresowych i autostradach, niewłaściwe przewożenie dzieci, błędne manewry wyprzedzania oraz przekroczenia prędkości.
Kierowcy ruszyli na kursy. Chcą skorzystać przed zmianami
Wszystko wskazuje na to, że wielu kierowców poważnie potraktowało zapowiadane zmiany i chce jeszcze skorzystać z obecnych zasad. Jak informuje Radio Zet - w ośrodkach szkoleniowych w ostatnim czasie zauważono wyraźny wzrost zainteresowania kursami redukującymi punkty karne.
Damian Drzewicki z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego przyznał, że w wielu miejscach uruchamiane są dodatkowe terminy szkoleń. Jednocześnie zwrócił uwagę na dużą niepewność wokół nowych regulacji. Kierowcy nie wiedzą, czy warto jeszcze korzystać z kursów i jak szybko nowe przepisy zaczną obowiązywać w praktyce.
Surowsze przepisy mogą poprawić bezpieczeństwo?
Część ekspertów uważa jednak, że w dłuższej perspektywie zaostrzenie przepisów może pozytywnie wpłynąć na bezpieczeństwo na drogach. Włodzimierz Bogaczyk z poznańskiego WORD-u ocenia, że możliwość łatwego redukowania punktów mogła osłabiać poczucie odpowiedzialności kierowców.
Równolegle z nowymi zasadami dotyczącymi kursów ma zostać również zaostrzony taryfikator związany z przekroczeniami prędkości. Każde przekroczenie limitu o ponad 50 km/h ma skutkować automatycznym dopisaniem 15 punktów karnych.










