Podwójne ceny paliwa na Słowacji. Kierowcy z zagranicy płacą więcej
Na Słowacji wprowadzono podwójne ceny paliwa i limity tankowania. Kierowcy z zagranicy płacą więcej, a rząd nie wyklucza przedłużenia nadzwyczajnych przepisów.

W skrócie
- Na Słowacji wprowadzono podwójne ceny paliwa oraz limity tankowania, według których kierowcy z zagranicy płacą więcej.
- Jednorazowe tankowanie oleju napędowego zostało ograniczone do równowartości 400 euro, co szczególnie dotyka transport ciężki.
- Komisja Europejska uznała podwójne ceny paliwa za rozwiązanie dyskryminujące i potencjalnie niezgodne z prawem UE.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Podwójne ceny paliwa na Słowacji. Nowe zasady dla kierowców
Zgodnie z decyzją słowackiego rządu wprowadzono nadzwyczajne regulacje dotyczące sprzedaży oleju napędowego. Jednym z kluczowych elementów są podwójne ceny paliwa - kierowcy z zagranicy płacą więcej niż osoby posiadające lokalne tablice rejestracyjne.
Rozwiązanie obowiązuje od początku tygodnia i zostało wprowadzone na 30 dni. Jak poinformował premier Robert Fico, rząd nie wyklucza jego przedłużenia.
- Jest to środek nadzwyczajny, ekstremalny i szczególny, ale musimy chronić interesy naszych obywateli. - powiedział szef rządu po posiedzeniu gabinetu.
Różnice w cenach mogą się różnić w zależności od stacji, jednak mechanizm zakłada wyraźnie wyższe stawki dla pojazdów z zagranicznymi rejestracjami.
Ograniczenia tankowania diesla. Limit do 400 euro
Nowe przepisy wprowadzają również ograniczenia ilościowe. Jednorazowe tankowanie oleju napędowego zostało ograniczone do równowartości 400 euro, czyli około 1700 zł.
W praktyce oznacza to możliwość zatankowania około 255 litrów paliwa. To znacznie mniej niż jednorazowe tankowanie typowej ciężarówki, której zbiornik może mieć pojemność nawet 1000-1200 litrów.
Zmiany szczególnie uderzają w transport ciężki. Kierowcy muszą tankować paliwo kilkukrotnie, co wydłuża czas pracy i zwiększa koszty operacyjne.
Ceny paliw a wojna na Bliskim Wschodzie. Powód decyzji
Jak wyjaśniają słowackie władze, decyzja ma związek z napiętą sytuacją na rynku ropy i ryzykiem zakłóceń dostaw. Kluczowym czynnikiem jest konflikt na Bliskim Wschodzie.
Rząd wskazuje, że szczególnie w północnej części kraju, przy granicy z Polską, obserwowano wzmożony ruch kierowców z zagranicy, którzy przyjeżdżali tankować tańszy olej napędowy.
- Nie może jednak dojść do sytuacji, w której obywatel Słowacji przyjedzie i nie będzie miał paliwa, ponieważ wykupił je ktoś z innego kraju. - podkreślił premier.
Dla polskich kierowców oznacza to, że tankowanie na Słowacji może przestać być opłacalne.
Słowacja paliwo a Unia Europejska. Spór o przepisy
Wprowadzone regulacje spotkały się z reakcją Komisji Europejskiej. Bruksela uznała podwójne ceny paliwa za rozwiązanie dyskryminujące i potencjalnie niezgodne z prawem UE.
Słowacki rząd odpiera zarzuty, wskazując na wyjątkowy charakter sytuacji i tymczasowy charakter przepisów. Obowiązujący 30-dniowy okres ma dodatkowo utrudniać szybkie działania prawne ze strony instytucji unijnych.










