Podatek PCC od tańszych aut zniknie. Ważna zmiana dla kierowców
Ministerstwo Finansów i Gospodarki chce, by osoby prywatne nie płaciły podatku od czynności cywilnoprawnych w przypadku zakupów na kwotę do 3 tys. zł. To świetna wiadomość dla tysięcy mniej zamożnych kierowców, bo kupując tak tanie auto nie trzeba już będzie płacić podatku i składać w urzędzie skarbowym deklaracji PCC-3.

W skrócie
- Ministerstwo Finansów i Gospodarki planuje zwolnić osoby prywatne z podatku PCC przy zakupie auta do 3 000 zł, co oznacza brak konieczności płacenia go i składania deklaracji PCC-3.
- Projekt nowelizacji zakłada podniesienie limitu nieopodatkowanych transakcji z 1 000 zł do 3 000 zł, a proponowane zmiany mogą wejść w życie w ostatnim kwartale bieżącego roku po zakończeniu procesu legislacyjnego.
- Kwota 3 000 zł umożliwia zakup bez podatku kilku tysięcy samochodów z przełomu lat 2000-2005, zwłaszcza modeli segmentu B takich jak Renault Clio czy Peugeot 206, lecz często z ubogim wyposażeniem.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Ministerstwo Finansów i Gospodarki opublikowało projekt nowelizacji kilku ustaw, w tym o podatku cywilnoprawnym. Resort chce, by limit wartości nieopodatkowanych transakcji wzrósł z obecnego 1000 zł do 3000 zł. Oznacza to, że przy zakupie auta za mniej niż 3000 zł nie trzeba już będzie płacić podatku. Zmiany mają wejść w życie jeszcze w tym roku.
Podatek PCC przy zakupie samochodu. Co się zmieni?
Przypomnijmy - w myśl art. 9 pkt 6 ustawy o PCC nabycie rzeczy ruchomej, jak np. samochodu - podlega opodatkowaniu od czynności cywilnoprawnych. Wysokość podatku wynosi 2 proc, co oznacza, że w przypadku samochodu za 5000 zł nabywca musi uregulować w skarbówce podatek w wysokości 100 zł.
Zgodnie z obecnymi przepisami, nabywca zwolniony jest z obowiązku uregulowania takiego podatku, jeżeli "podstawa opodatkowania" - w przypadku pojazdów - ich wartość nie przekracza 1000 zł. Podatku PCC nie trzeba też płacić, jeśli kupiliśmy pojazd od firmy (faktura VAT zamiast umowy)
Limit 1000 zł obowiązuje nieprzerwanie od pierwszego dnia funkcjonowania przepisów o PCC, czyli 1 stycznia 2001 roku. Od tego czasu kwota zwolnienia nie uległa zmianie. Zdecydowanie wzrosły jednak dochody Polaków. Z danych GUS wynika, że średnie wynagrodzenie w 2001 roku wynosiło w Polsce 2061,85 brutto. Dla porównania, w 2025 średnie zarobki w "gospodarce narodowej" wynosiły już 8903,56 zł brutto.
Proponowana zmiana w zakresie podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC) ma na celu urealnienie nieefektywnego fiskalnie limitu zwolnienia z PCC przy sprzedaży rzeczy ruchomych
Dlaczego rząd podnosi limit zwolnienia z PCC?
Plany ministerstwa finansów to ukłon głównie w stronę mniej zamożnych kierowców, którzy - od wielu lat - notorycznie zaniżają wartość pojazdu na deklaracji PCC-3, by uniknąć płacenia podatku. Śmiało można więc powiedzieć, że w chwili wejścia w życie nowych przepisów, wiele aut - przynajmniej na umowie kupna-sprzedaży - podrożeje z "magicznej" kwoty 990 zł do 2000-3000 zł.
Paradoksalnie "ludzka twarz" ministerstwa finansów nie wynika jedynie z chęci ulżenia obywatelom. W tym przypadku chodzi raczej o odciążenie tropiących drobne oszustwa urzędników.
- Stawka PCC w przypadku sprzedaży rzeczy ruchomych wynosi 2 proc. wartości rynkowej rzeczy. Oznacza to, że przy podstawie opodatkowania nieznacznie przekraczającej 1000 zł koszty rozliczenia podatku przez podatnika (koszt przesyłki pocztowej oraz przelewu), a także koszty postępowań podatkowych w przypadku nieuiszczenia podatku (koszt przesyłki oraz koszty osobowe), zbliżają się bądź mogą przewyższać kwotę należnego podatku - czytamy w uzasadnieniu.

Przedstawiciele resortu podkreślają, że przy aktualnym limicie konieczność egzekwowania podatku od umów o niskiej wartości ich przedmiotu "generuje po stronie organów egzekucyjnych koszty przewyższające kwotę podatku, co czyni go nieefektywnym fiskalnie".
Nowe przepisy dotyczące PCC. Termin wejścia w życie
Projekt nie podaje dokładnej daty wejścia w życie nowych przepisów. W zakresie innych zmian, jak np. opłat środowiskowych i uzdrowiskowych (tzw. klimatyczne) w dokumencie pada konkretna data - 1 stycznia 2027.
Uzasadnienie precyzuje jednak, że "w zakresie PCC z uwagi na wprowadzenie pozytywnych rozwiązań dla podatników PCC, po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia projektowanej ustawy".
Obecnie projekt znajduje się na etapie uzgodnień międzyresortowych, czeka go więc jeszcze cała ścieżka parlamentarna: opiniowanie w komisjach, głosowania w Sejmie, Senacie i podpis prezydenta. Biorąc pod uwagę zwyczajową przerwę w pracach parlamentu (na przełomie sierpnia i września), realny termin wejścia w życie nowego limitu zwolnienia z podatku PCC to ostatni kwartał bieżącego roku.
Samochód do 3000 zł. Jakie modele warto kupić?
Kwota 3000 zł pozwala dziś na zakup samochodów z przełomu lat 2000-2005. Oferta jest bardzo bogata (kilka tysięcy ogłoszeń w skali kraju), przy czym najrozsądniej prezentują się auta segmentu B. W takim budżecie trafić można np. popularne w tych rocznikach modele, jak np. Renault Clio czy Peugeot 206. Wśród nich spotkać można wiele egzemplarzy pochodzących z polskich salonów. Ich atutem jest udokumentowany przebieg i łatwa do zweryfikowania historia. Wadą - ubogie wyposażenie. Często w ofertach trafiają się nieźle utrzymane pojazdy pozbawione np. centralnego zamka lub wspomagania kierownicy, nie mówiąc już o klimatyzacji. Z drugiej strony, za kwotę poniżej średniego wynagrodzenia kupić dziś można auto z możliwą do zweryfikowania przeszłością i podstawowymi systemami bezpieczeństwa (poduszka powietrzna kierowcy, ABS).








