Po 33 latach pociągi wróciły do Łomży. A kierowcy nie wiedzą, co robić
W ostatnią sobotę Donald Tusk pojawił się w Łomży, gdzie uczestniczył w inauguracji przywrócenia po 33 latach kursowania pociągów do tego miasta. Okazuje się jednak, że do nowej sytuacji muszą się przyzwyczaić kierowcy, nawet zawodowi. W ciągu kilku ostatnich dni na przejazdach kolejowych w Łomży doszło bowiem do kilku niebezpiecznych zachowań.

Nagranie opublikowane przez PKP Polskie Linie Kolejowe pokazuje zdarzenie, do którego doszło na otwartym kilka dni temu przejeździe kolejowym przy ulicy Sikorskiego w Łomży.
Kierowca autobusu wjechał na przejazd mimo czerwonego światła
Na zarejestrowanym przez monitoring filmie widać, że kierowca stojącego w korku autobusu komunikacji miejskiej, co prawda nie wjechał na tory, nie mogąc z nich zjechać, jednak zatrzymał się za daleko, już za sygnalizatorem.
W efekcie, gdy włączyło się czerwone światło, jedna z rogatek opadła na dach autobusu. To wywołało sygnał alarmowy, który doprowadził do zatrzymania nadjeżdżającego pociągu.
Jednocześnie na nagraniu widać, jak kierowca nadjeżdżającego z przeciwnej strony samochodu dostawczego ignoruje czerwone światło i hamuje dopiero tuż przed opadającymi rogatkami. Na szczęście udało mu się zatrzymać i wycofać, zanim rogatki opadły na jego auto.
Na nagraniu widać, że kierowca autobusu najpierw bezradnie kręcił się wokół rogatek, a następnie jeden z pasażerów ją ręcznie podniósł. Wówczas autobus pokonał przejazd, przejeżdżając przed stojącym pociągiem.
Do tego wszystkiego na filmie pojawił się rowerzysta, który również zignorował czerwone światło i kręcił się po przejeździe, najwyraźniej chcąc pomóc, tylko nie mając pojęcia jak.
PKP publikuje nagranie ku przestrodze
Polskie Linie Kolejowe informują, że opublikowały zapis z monitoringu, aby zwrócić uwagę na lekceważenie przepisów na przejazdach kolejowych.
Przejazd, na którym doszło do opisanych zdarzeń, został oddany do użytku zaledwie kilka dni wcześniej. Inwestycja była związana z przywróceniem (po 33 latach) pasażerskiego ruchu kolejowego między Łomżą a Śniadowem. Nowa infrastruktura obejmuje sygnalizację świetlną i rogatki, które mają zwiększać bezpieczeństwo zarówno kierowców, jak i pasażerów pociągów.
Jak przypominają przedstawiciele kolei, czerwone światło na przejeździe oznacza bezwzględny zakaz wjazdu na tory. Dotyczy to również sytuacji, gdy rogatki nie są jeszcze całkowicie opuszczone.
Przedstawiciele PKP regularnie zwracają uwagę, że większość wypadków na przejazdach kolejowych wynika z błędów kierowców. Ignorowanie sygnalizacji, próby przejazdu przed nadjeżdżającym pociągiem czy omijanie półrogatek należą do najczęstszych przyczyn groźnych zdarzeń.









