Plaga agresji na drogach. Policyjne skrzynki pękają w szwach
Aż o 46 proc. wzrosła w ubiegłym roku liczba zgłoszeń trafiających na policyjne skrzynki "Stop agresji drogowej", policja zanotowała ich ponad 44,5 tys. Dla porównania, w 2024 roku, takich zgłoszeń było 30,5 tys. Stolicą drogowej agresji zdaje się być Warszawa, gdzie obłożenie policyjnej skrzynki wzrosło o rekordowe 87 proc. Czyżby kierowcy w stolicy mieli poważne problemy z panowaniem nad nerwami? A może chodzi raczej o zarzucanie policyjnych skrzynek korespondencją, która powinna trafiać do np. do straży miejskiej?

W skrócie
- W 2025 roku na policyjne skrzynki "Stop agresji drogowej" wpłynęło 44 526 zgłoszeń dotyczących niebezpiecznych zachowań na drogach, co stanowi wzrost o 46 proc. w porównaniu do poprzedniego roku.
- Najwięcej zgłoszeń otrzymała Komenda Stołeczna Policji w Warszawie, gdzie odnotowano wzrost na poziomie 87 proc., a liczba zgłoszeń wyniosła 13 391.
- Policja podkreśla, że każde zgłoszenie jest analizowane, a przesłane materiały wykorzystywane są z zachowaniem ochrony danych osobowych.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Jak informuje Interię Antoni Rzeczkowski z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji, w 2025 roku na policyjne skrzynki "Stop agresji drogowej" całej Polsce wpłynęło łącznie 44 526 zgłoszeń dotyczących agresywnych i niebezpiecznych zachowań uczestników ruchu drogowego. To ponad 120 zgłoszeń na dobę czyli przeszło 5 na godzinę.
Warszawa stolicą agresji drogowej? Wzrost o 87 proc.
Najwięcej z nich wpłynęło do Komendy Stołecznej Policji, która sama obsługuje aż 30 proc. wszystkich krajowych zgłoszeń. W ubiegłym roku na skrzynkę obsługiwaną przez KSP wpłynęło aż 13 391 doniesień.
Dla porównania, w 2024 było ich jeszcze 7 146. Mowa więc o rekordowym wzroście na poziomie 87 proc! To blisko 20 zgłoszeń dziennie.
W pierwszej piątce najbardziej zapracowanych z tego powodu garnizonów znajdziemy jeszcze kolejno:
- KWP Wrocław - 4 889 (2024: 4 250),
- KWP Katowice - 3 800 (2024: 3 003),
- KWP Poznań - 3 446 (2024: 2 828),
- KWP Kraków - 3 146 (2024: 2 319).
Do czego służą policyjne skrzynki Stop agresji drogowej?
Policyjne skrzynki "Stop agresji drogowej" zaczęły powstawać w Polsce w 2019 roku, jako odpowiedź na rosnącą popularność samochodowych wideorejestratorów. Po krótkim okresie pilotażowym, własnych adresów doczekała się każda komenda wojewódzka policji w kraju.
W zamyśle chodziło o to, by zwracać uwagę policjantów na agresywne zachowania, mogące stwarzać realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Mowa więc o takich wykroczeniach, jak np. nieprawidłowe wyprzedzanie, nieustąpienia pierwszeństwa pieszym, zajeżdżania drogi i wyhamowywanie, ignorowanie sygnalizacji świetlnej, drogowe awantury.
Każde zgłoszenie to konkretna sytuacja wymagająca analizy i reakcji. Policjanci ruchu drogowego każdego dnia podejmują działania, których celem jest poprawa bezpieczeństwa na drogach – od weryfikacji materiałów, przez ustalenie sprawców, po kierowanie spraw do dalszego postępowania
I dodaje, by w sytuacjach wymagających "natychmiastowej reakcji" korzystać z numeru alarmowego 112.
Policja dziękuje za wsparcie. Skrzynki Stop agresji drogowej pękają w szwach
W oficjalnym komunikacie policja dziękuje zgłaszającym za zaangażowanie i podkreślają, że każda z niebezpiecznych sytuacji zgłoszona na skrzynki "Stop agresji drogowych" stanowi "istotne wsparcie".
Policja przypomina również, że przesyłając materiał filmowy, zgłaszający wyraża zgodę na jego wykorzystanie - w tym ewentualne upublicznienie - w celach profilaktycznych związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego. Zastrzega też, że w takich przypadkach cechy identyfikacyjne pojazdów oraz wizerunki uczestników są odpowiednio zabezpieczane, tak aby zapewnić ochronę danych osobowych.
Z drugiej strony policjanci nie ukrywają, że wzrost liczby zgłoszeń oznacza również "większe zaangażowanie funkcjonariuszy w obsługę spraw i reagowanie na sygnały od obywateli".
"Policja reaguje na każde zgłoszenie, które wskazuje na możliwość popełnienia wykroczenia lub przestępstwa. W zależności od charakteru sprawy podejmowane są odpowiednie czynności wyjaśniające" - mówi Rzeczkowski.
Od redakcji:
Skrzynki "Stop agresji drogowej" to świetny pomysł na zagospodarowanie nagrań z kamerek samochodowych dokumentujących skrajnie niebezpiecznie zachowania kierujących. Jednak z naszych ustaleń wynika, że duża część trafiającej do nich obecnie korespondencji powinna być przedmiotem pracy strażników miejskich.
Sztandarowym przykładem zdaje się być właśnie Warszawa, gdzie na skrzynkę KSP wpływa niemal 20 zgłoszeń dziennie. Rekordowy wzrost obłożenia skrzynki KSP o 87 proc. w skali roku sugeruje gigantyczne problemy zmotoryzowanych Warszawiaków z panowaniem nad nerwami i powinien stanowić dla policji jasny sygnał, by wzmóc działania prewencyjne w tym obszarze. Chyba, że istotny procent z trafiających na policyjną skrzynkę zgłoszeń, zamiast sytuacji skrajnie niebezpiecznych, dotyczy raczej błahych wykroczeń popełnianych przez kierowców, głównie nieprawidłowego parkowania.










